Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Lider z Sanoka nie zwalnia tempa

II liga M: Lider z Sanoka nie zwalnia tempa

fot. archiwum

TSV Sanok odniósł kolejne zwycięstwo w swojej grupie i umocnił się na fotelu lidera. Sanoczanie w trzech setach pokonali w meczu wyjazdowym Wisłoka Strzyżów. Gospodarze jedynie w trzeciej partii nawiązali wyrównaną walkę, ale było to za mało.

W pierwszej partii spotkania sanoczanie zdecydowanie przeważali i dominowali na boisku. Podopieczni trenera Piotra Podpory byli lepsi w grze na siatce, wprawdzie drużyna ze Strzyżowa dobrze radziła sobie z przyjęciem zagrywki, ale nie potrafiła skończyć ataków z pierwszego uderzenia i w tym elemencie popełniła najwięcej błędów. Dobrze w sanockiej drużynie spisywał się środkowy Tomasz Kusior, który zdobył kilka punktów po skutecznej grze w bloku. Gospodarze próbowali nawiązać walkę z liderem tabeli, ale tylko fragmentami i w pierwszej partii musieli uznać wyższość swoich rywali.

W drugim secie obraz gry nie uległ zmianie, a przyjezdni od samego początku narzucili gospodarzom swój styl gry. Odrzuceni od siatki strzyżowianie przegrywali na początku tej partii 2:4. Podopieczni Tomasza Zająca mieli problemy z przyjęciem zagrywki i tracili dystans punktowy do swoich rywali (3:7). Sanoczanie nie pozwolili na zbyt wiele ekipie Wisłoka, seria zagrywek Daniela Gąsiora sprawiała, że ekipa znad Sanu prowadziła 17:10. Gospodarze byli tłem dla swoich rywali, popełniali proste błędy własne, a na domiar tego nadziewali się jeszcze na szczelny blok ekipy TSV. Końcówka tego seta to zdecydowana przewaga sanoczan, którzy zakończyli zmagania wysoką wygraną w stosunku 25:15.

W trzeciej, a jak się później okazało ostatniej odsłonie meczu przyjezdni po raz kolejny objęli prowadzenie 6:4 i całkowicie kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń. W drużynie Wisłoka pojedynczymi akcjami Kochan oraz Warzocha próbowali nawiązać wyrównaną walkę z liderem rozgrywek, ale było to za mało na zespołowo grających sanoczan. Trener Wisłoka rotował składem, brał przerwy na żądanie, ale nie przyniosło to spodziewanego efektu. Przy stanie 16:11 dla TSV nastąpił przestój w ich grze, Krzysztof Pamuła wykonał serię zagrywek i strzyżowianie przegrywali tylko trzema punktami (13:16). Wówczas o rozmowę ze swoimi zawodnikami poprosił trener Podpora i było to dobre posunięcie. Sanocka drużyna ponownie odskoczyła na cztery punkty i prowadziła 19:15. Po asie serwisowym Pawła Rusina było 21:17, gospodarze starali się jak mogli, aby przedłużyć mecz, ale nie mieli w swoich szeregach zawodnika, który wziąłby na siebie ciężar odpowiedzialności za grę drużyny. Tak seta, jak i cały mecz zakończył Paweł Rusin i trzy punkty pojechały do Sanoka.



Wisłok Strzyżów – TSV Cell Fast Sanok 0:3
(18:25, 15:25, 22:25)

Składy zespołów:
Wisłok: Mielak, Soja, Warzocha, Armata, Kochan, Pamuła, Opoń (libero) oraz Filip, Litak i Cebula
TSV: Gąsior, Kusior, Przystaś, Jakubek, Kalandyk, Rusin, Sokołowski (libero) oraz Mańko i Matuła

Zobacz również:
Wyniki 11. kolejki i tabela II ligi grupy 6

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved