Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Cenne trzy oczka Volleya w starciu z TKS-em Tychy

II liga M: Cenne trzy oczka Volleya w starciu z TKS-em Tychy

fot. archiwum

Siatkarze Volleya Rybnik bardzo dobrze zaprezentowali się w meczu z TKS-em Tychy. Zespół prowadzony przez Wojciecha Kasperskiego zrewanżował się za porażkę 2:3 w Tychach i na własnym parkiecie wygrał z ex-pierwszoligowcem w trzech setach.

Pojedynek pomiędzy Volleyem Rybnik a TKS-em Tychy bezsprzecznie mógł zostać nazwany hitem 11. kolejki meczów w grupie 5 II ligi mężczyzn. Gospodarze przed tą rundą spotkań mieli na swoim koncie 18 oczek i zajmowali czwartą lokatę, natomiast tyszanie z jednym punktem więcej zasiadali na fotelu wicelidera. Już pierwsze akcje spotkania pokazały, że będzie to widowisko na bardzo wysokim poziomie. Siatkarze obu ekip nie marnowali czasu na asekuracyjne zagrania i praktycznie od pierwszego gwizdka sędziego rozgrywali wszystkie akcje z maksymalną siłą i precyzją. Zarówno rozgrywający z Rybnika, jak i z Tychów większość piłek kierował do swoich skrzydłowych, którzy dobrze wywiązywali się ze swoich ofensywnych zadań. Po stronie gospodarzy szczególnie dobre wrażenie robił Przemysław Borecki, natomiast w TKS-ie liderem był znany z pierwszoligowych parkietów Damian Miller. W końcówce seta szalę zwycięstwa na stronę Volleya przechylił były zawodnik Tyskiego Klubu Siatkarskiego – Dariusz Noga. Atakujący z Rybnika punktowo zakończył dwie ważne piłki w końcówce i gospodarze wygrali 25:21.

Początek drugiego seta był tak samo emocjonujący i zacięty jak pierwsza partia. W tej części gry playmaker z Rybnika, Aleksander Galiński, zdecydował się częściej prowadzić grę przez środek siatki, gdzie w ataku dobrze spisywał się Bartosz Konsek i bardzo doświadczony Arkadiusz Terlecki. Ten drugi, jak na kapitana zespołu przystało, dał swojej ekipie wyraźny sygnał do ataku w postaci punktowych bloków na swoim vis-a-vis. W TKS-ie zadyszkę złapał atakujący Kamil Lewiński i opiekun przyjezdnych zdecydował się wprowadzić na boisko młodego Karola Tarnowskiego. Tyszanie starali się zmienić jeszcze przebieg tej partii, jednak kilkupunktowe prowadzenie wypracowane przez rybniczan w początkowej fazie seta było już zbyt duże i także ta odsłona padła łupem gospodarzy (25:17).

Prowadząc 2:0, siatkarze Volleya nie chcieli wypuścić z rąk okazji na zdobycie trzech punktów i od razu zaczęli od mocnego uderzenia. W polu serwisowym świetnie zaprezentował się Borecki, a w obronie swoje duże umiejętności pokazał libero Łukasz Taterka. Na twarzach ekipy Marcina Nycza coraz częściej dawało się zauważyć niedowierzanie w to, co działo się na boisku, ponieważ gospodarzom wychodziło dosłownie wszystko. W końcówce szkoleniowiec TKS-u wprowadził do gry na libero Adama Szymczaka, jednak młody gracz nie odmienił losów meczu. Bezradni siatkarze z Tychów przegrali 14:25 i z pozycji wicelidera spadli na czwarte miejsce, natomiast zespół Wojciecha Kasperskiego wskoczył na pozycję numer 3.



TS Volley Rybnik – TKS Tychy 3:0
(25:21, 25:17, 25:14)

Zobacz również
Wyniki 11. kolejki oraz tabela 5. grupy II ligi mężczyzn

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved