Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Niewykorzystana szansa siatkarzy z Będzina

PlusLiga: Niewykorzystana szansa siatkarzy z Będzina

fot. plusliga.pl

Siatkarze z Będzina prowadzili 2:0 po dwóch setach z Czarnymi Radom i byli bliscy kolejnego zwycięstwa. Ich rywale, radomianie, wygrali trzy kolejne sety i zapisali na swoje konto cenne dwa punkty. Dzięki temu zwycięstwu Czarni znaleźli się na ósmym miejscu.

Spotkanie rozpoczęło się od wysokiego, trzypunktowego prowadzenia będzinian, a pierwszy punkt zdobyli goście dzięki sprytnej kiwce. Następnie w polu serwisowym pomylił się Wojciech Żaliński, ale już po chwili jego błąd naprawił Westphal. Na pierwszą przerwę techniczną oba zespoły schodziły przy stanie 8:4 dla gospodarzy. Po powrocie na parkiet do pracy zabrali się zawodnicy Czarnych Radom, którzy nieco zdołali odrobić wynik. Kiedy jednak asa serwisowego zapisał na swoim koncie Mikołaj Sarnecki, a błąd dotknięcia siatki popełnili radomianie, szkoleniowiec Prygiel poprosił o przerwę na żądanie. Chwilę później ze środka punkt zdobył Ratajczak, a udanie ze skrzydła zaatakował Westphal. Mimo wszystko po atomowym uderzeniu Gacy zabrzmiał gwizdek na drugą regulaminową pauzę (16:11). Grę wznowił błąd będzinian w zagrywce, ale już w następnym zagraniu z dobrej strony pokazał się Michał Żuk. W kolejnych akcjach blokiem zatrzymany został Oivanen. W końcowych akcjach tej partii górą byli gospodarze, którzy rozstrzygnęli ją na swoją korzyść wynikiem 25:19.

Od prowadzenia rozpoczęli seta drugiego goście, a ściślej Bartłomiej Bołądź oraz Lukas Kampa, który zapisał na swoim koncie punktową zagrywkę. Jednak już po chwili straty odrobili będzinianie, a na minimalne prowadzenie wyprowadził swoją drużynę Miłosz Hebda (3:2). Następnie za ciosem poszedł Żuk, który dzięki świetnemu rozegraniu efektywnie zapunktował ze skrzydła. Wiele niepotrzebnych błędów popełnili jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną radomianie, na którą gwizdek zabrzmiał po zagrywce w siatkę Ratajczaka (8:4). Grę wznowił blok na Westphalu, a chwilę później pokaz siły zaprezentował Sarnecki. Kolejne minuty seta to zdecydowanie lepsza gra zawodników trenera Dacewicza, którym wychodziła niemal każda akcja (12:8). Druga przerwa techniczna rozpoczęła się po kolejnym z rzędu udanym ataku będzinian (16:11). Po wznowieniu gry blokiem zatrzymany został Grzechnik, który już w kolejnej akcji naprawił swój błąd. Następnie punktową zagrywką popisał się Hebda, a po chwili Mikko Oivanen obił będziński blok (19:14). W kolejnych akcjach z dobrej strony pokazał się fiński atakujący, po którego kolejnym ataku o przerwę poprosił trener Dacewicz (20:17). Mimo o wiele bardziej zaciętej walki, górą w tej partii znów byli gospodarze, którzy piłkę setową zdobyli dzięki błędnej zagrywce Żalińskiego. Wynikiem 25:21 seta numer dwa zakończył Sarnecki.

Podobnie jak w partii poprzedniej, trzecią od prowadzenia rozpoczęli przyjezdni. Radość ich jednak nie trwała długo, ponieważ asem serwisowym popisał się Hebda, dzięki czemu będzinianie prowadzili już 5:3. Następnie z dobrej strony pokazał się Pliński, a punkt zagrywką, tym razem dla radomian, zdobił Oivanen. Gra w pierwszej części seta toczyła się o wiele bardziej zaciekle niż w dwóch poprzednich (5:5, 7:7), ale na pierwszą przerwę techniczną to gospodarze schodzili z minimalną przewagą (8:7). Po chwili oddechu radomianie atakując przez środek, wyrównali stan punktowy. Następnie mocno uderzył piłkę Oivanen, a dwa asy serwisowe dołożył Żaliński, co zmusiło trenera Dacewicza do przerwania gry (12:9). W kolejnych akcjach dużo lepiej spisywali się goście, którzy – m.in. za sprawą Westphala i Oivanena – zdołali odskoczyć aż na pięć oczek (15:10). Druga przerwa techniczna rozpoczęła się po ataku Żalińskiego (16:12), radomianie niesieni swoją lepszą grą spokojnie punktowali gospodarzy. Oczko zdobył jeszcze Hebda, a zatrzymany przez blok został Oivanen, na co natychmiast zareagował szkoleniowiec Prygiel (22:19). Końcówka seta była bardzo emocjonująca i wyrównana, ale mimo walki MKS przegrał na przewagi, 24:26.



Partię numer cztery punktowo otworzył Heba, ale już po chwili w ataku pomylił się Sarnecki, co doprowadziło do remisu 2:2. Następnie będziński przyjmujący zaserwował w siatkę, a Oivanen zapisał na swoim koncie kolejnego asa serwisowego. Od tego momentu między obiema drużynami wywiązała się walka punkt za punkt (4:4, 7:7), ale dzięki błędnej zagrywce siatkarzy z Radomia, gospodarze prowadzili na pierwszej przerwie technicznej 8:7. Mimo tego, że żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć na wyższe niż jednopunktowe prowadzenie, poziom spotkania obniżały licznie popełniane przez obie drużyny błędy w polu serwisowym. Następnie po udanym ataku Oivanena oraz bloku na Michale Żuku, radomianie wyszli na prowadzenie 14:12. Kolejna już pomyłka Sarneckiego zagwarantowała Czarnym czteropunktową przewagę na drugiej przerwie technicznej. Komfort, jaki dawał gościom wynik, pozwolił im prowadzić dość spokojną grę, w której dobrze zaprezentował się Bartłomiej Grzechnik. Piłkę setową goście zdobyli dzięki odważnej obronie Żalińskiego, a seta zakończył Westphal 25:21. W sosnowieckiej hali wszystko rozstrzygnąć miał zatem tie-break.

Decydującego seta udanie otworzyli goście, ale już po chwili zatrzymany przez będzinian został Oivanen. Następnie po błędzie podwójnego odbicia w szeregach MKS-u oraz bloku radomian trener Dacewicz poprosił swoich zawodników do siebie (6:3). Chwila odpoczynku przydała się gospodarzom, którzy po powrocie na parkiet dwukrotnie zatrzymali Westphala (7:6). Zmiana stron nastąpiła po ataku Oivanena. Ostatnie akcje tego meczu należały do zawodników Roberta Prygiela. Dodatkowo zatrzymany blokiem został Hebda, a jego koledzy posyłali ataki w aut. Tie-breaka i tym samym cały mecz zakończył Żaliński wynikiem 15:8.

 

MKS Banimex Będzin – WKS Cerrad Czarni Radom 2:3
(25:19, 25:21, 24:26, 20:25, 8:15)

Składy zespołów:
MKS: Hebda (20), Sarnecki (22), Gaca (7), Oczko (3), Hunek (6), Żuk (12),  Milczarek (libero) oraz Kowalski (1), Pawliński, Warda (4) i Mierzejewski (libero)
Czarni: Bołądź (6), Pliński (10), Żaliński (14), Westphal (11), Kampa (2), Ratajczak (3), Kowalski (libero) oraz Grzechnik (7), Kędzierski (5), Gutkowski i Oivanen (18)

Zobacz również:
Wyniki 15. kolejki i tabela PlusLigi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved