Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: LOTOS Trefl Gdańsk nie zwalnia tempa

PlusLiga: LOTOS Trefl Gdańsk nie zwalnia tempa

fot. Arkadiusz Buczyński

Lotos Trefl Gdańsk po raz kolejny udowodnił, że jest jak najbardziej ekipą zdolną do walki o medale. W Kędzierzynie-Koźlu miejscowej ZAKSIE oddał tylko jednego seta, grając zdecydowanie bardziej poukładaną siatkówkę i popełniając mniej błędów.

Podopieczni Andrei Anastasiego rozpoczęli pierwszą partię od znacznej przewagi. Udane akcje Sebastiana Schwarza, Murhpy’ego Troya i Wojciecha Grzyba dały gdańszczanom cztery oczka zapasu. Miejscowi jednak nie poddali się i szybko rozpoczęli odrabianie strat. Natarcie rozpoczęli Dick Kooy i Kay van Dijk. Dzięki ich staraniom kędzierzyński zespół szybko doprowadził do remisu i objął prowadzenie tuż przed pierwszą przerwą techniczną (8:7). Po powrocie pod siatkę gra stanęła pod znakiem rywalizacji punkt za punkt. Niemal do końca seta udane akcje Kooya przeplatały się ze skutecznymi zagraniami Schwarza. Piłka setowa dla gdańszczan pojawiła się przy wyniku 24:23 po udanym ataku Bartosza Gawryszewskiego z krótkiej. Radość ze zwycięstwa odebrał chwilowo rywalom Michał Ruciak. Chwilę później kapitan gdańskiego zespołu doprowadził do kolejnej piłki setowej. Odsłonę zakończył atak Troya.

Kolejna partia rozpoczęła się od znacznej dominacji przyjezdnych. Gdańszczanie od pierwszej piłki sukcesywnie zdobywali kolejne oczka. Fenomenalna zagrywka Troya w połączeniu ze skutecznym blokiem podopiecznych trenera Anastasiego i błędami przeciwników dały gościom aż sześć oczek przewagi na pierwszej przerwie technicznej. Po powrocie pod siatkę zespół z Gdańska zwiększał swoją przewagę. Choć Kooy i van Dijk starali się zapisać kilka oczek na koncie swojej drużyny, to przeciwnicy nie pozostawiali złudzeń. Na drugiej przerwie technicznej przyjezdni prowadzili już dziesięcioma punktami. Po wznowieniu gry gdańszczanie dalej pewnie zmierzali do zwycięstwa w partii. Choć kędzierzynianie nie dawali za wygraną, nie potrafili przeciwstawić się gościom. Efektywne zagrania Troya i Grzyba pozwoliły przyjezdnym niemal do końca utrzymać dziesięciopunktową przewagę. Piłka setowa pojawiła się po nieudanej zagrywce Ruciaka (24:14). Szansę na szybkie zakończenie seta odebrał rywalom Jurij Gladyr. Później Troy popełnił błąd, atakując w aut. Dopiero udana akcja Schwarza zakończyła drugą partię.

Podopieczni Sebastiana Świderskiego powrócili na parkiet w trzeciej odsłonie zmotywowani i od razu rozpoczęli zdobywanie kolejnych oczek. Skutecznymi akcjami popisywali się Kooy i van Dijk, świetnie współpracując z Pawłem Zagumnym. Swoje trzy grosze dołożył także Gladyr. Po drugiej stronie siatki gdańszczanie nie dawali za wygraną. Gawryszewski i Mika starali się zapisywać kolejne oczka na koncie swojej drużyny, jednak to kędzierzynianie zeszli na pierwszą przerwę techniczną z czterema oczkami zapasu. Po wznowieniu gry przyjezdni rozpoczęli sukcesywne odrabianie strat. Mimo starań Grzyba i Troya skuteczna kiwka Zagumnego w połączeniu z efektywnymi zagraniami holenderskiego atakującego sprawiały, że miejscowi z akcji na akcję oddalali się od rywali. Nie zabrakło jednak błędów w zespole trenera Świderskiego, co zostało skrzętnie wykorzystane przez gości. Gdańszczanie dołożyli do tego dobre akcje Gawryszewskiego i Troya, efektem czego było trzypunktowe prowadzenie miejscowych na drugiej przerwie technicznej. Po powrocie na parkiet podopieczni trenera Anastasiego zdołali doprowadzić do remisu. Sytuacja nie potrwała jednak długo, bowiem miejscowi szybko objęli prowadzenie dzięki świetnej zagrywce van Dijka. Dobrą postawę nadal prezentował Dick Kooy. Piłka setowa dla kędzierzynian pojawiła się po błędzie przekroczenia linii zagrywki przez Grzyba. Partię zakończył autowy atak Mateusza Miki.



Początek czwartej partii ponownie należał do przyjezdnych. Gawryszewski, Mika i Troy zdobywali kolejne oczka dla swojej drużyny. Kędzierzynianie nie dawali za wygraną, starając się zniwelować przewagę rywali, jednak to gdańszczanie prowadzili trzema oczkami na pierwszej przerwie technicznej. Po powrocie pod siatkę w grę zespołu znad morza wkradły się błędy, co pomogło kędzierzynianom doprowadzić do remisu 9:9. Od tego momentu gra stanęła pod znakiem rywalizacji punkt za punkt. Tuż przed drugą przerwą techniczną świetną akcją popisał się Schwarz, a gdańszczanie mogli zejść z boiska z dwoma oczkami zapasu. Po powrocie na parkiet kędzierzynianie starali się zniwelować przewagę rywali. Udane akcje van Dijka i Gladyra nie były jednak wystarczające, by odebrać prowadzenie gdańszczanom. Podopieczni Andrei Anastasiego pewnie zmierzali po wygraną. Piłka meczowa pojawiła się po skutecznej kiwce Troya, a spotkanie efektywnym zagraniem zakończył Gawryszewski.

MVP meczu: Murphy Troy

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – LOTOS Trefl Gdańsk 1:3
(24:26, 16:25, 25:22, 22:25)

Składy zespołów:
ZAKSA: Zagumny (2), Gladyr (7), Kooy (13), van Dijk (23), Ruciak (6), Kaźmierczak (3), Zatorski (libero) oraz Abdel-Aziz (1), Witczak, Rejno (6) i Loh
Trefl: Grzyb (3), Falaschi (2), Schwarz (16), Gawryszewski (7), Troy (25), Mika (11), Gacek (libero) oraz Schulz, Stępień i Ratajczak

 

Zobacz również:
Wyniki 15. kolejki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved