Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Orlen Liga: Trzy punkty Muszynianki w meczu z Developresem

Orlen Liga: Trzy punkty Muszynianki w meczu z Developresem

fot. Bogusław Krośkiewicz

Podopieczne Bogdana Serwińskiego, siatkarki Muszynianki Muszyna wygrały 3:0 z beniaminkiem z Rzeszowa i umocniły się na drugiej pozycji w ligowej tabeli. Rzeszowianki pomimo ambitnej postawy w każdym secie zeszły z boiska pokonane.

Spotkanie w hali w Muszynie otworzyła dobra seria gospodyń, spowodowana błędami rzeszowianek przy serwisie Natalii Kurnikowskiej i efektywnym wykorzystaniem piłki na siatce przez Ivanę Plchotovą (4:0). Chwila przerwy wzięta przez Marcina Wojtowicza nie wpłynęła na poprawę obrazu gry jego zespołu, a pomyłki Dominiki Nowakowskiej i brak czujności Adrianny Budzoń na środku zapewniły miejscowym wysokie prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej (8:3). Jedynym sposobem beniaminka na mineralne było wykorzystanie siatkarskiej fantazji, co pozwoliło Emilii Musze i Pauli Szeremecie na nawiązanie walki z rywalkami. Taka postawa wywołała serię pomyłek po stronie zespołu Bogdana Serwińskiego, której nie była w stanie zniwelować nawet dobra dyspozycja Karoliny Różyckiej w drugiej linii (14:13). Szczęście mniej doświadczonego teamu nie mogło trwać jednak wiecznie i skończyło się wraz z uaktywnieniem się Katie Carter na siatce (17:14). Od tego momentu do końca seta można było mówić o zaciętej walce dwóch równorzędnych oponentów – siatkarki z Muszyny przeplatały widowiskowe zagrania z prostymi, niewymuszonymi błędami, a Developres, kierowany przez swoją atakującą, rzucił wszystkie siły, żeby dorównać przeciwniczkom (22:21). Finalne zwycięstwo po wyrównanym boju zapewniła swojemu zespołowi Kurnikowska, która w końcówce trzykrotnie powstrzymała rzeszowianki na siatce (25:21).

Pierwsze piłki drugiej partii były kopią tych z pierwszego seta – po asie Plchotovej i ataku Różyckiej siatkarki MKS-u cieszyły się z wysokiego prowadzenia (6:1). Skuteczna zagrywka i punktujące przyjmujące stały się domeną gospodyń, które wykorzystywały każde niedociągnięcie po stronie wciąż walczących przyjezdnych (11:5). Widać było, że miejscowe za wszelką cenę nie chcą dopuścić do sytuacji z poprzedniej odsłony meczu, więc robiły wszystko, żeby zatrzymać Magdalenę Hawryłę i Szeremetę, które dobrymi zagraniami ofensywnymi pragnęły wlać trochę otuchy w swoją drużynę (15:9). Nie udało im się to nawet po dwóch przerwach w pojedynku, ponieważ Kurnikowska widowiskowo prowadziła swój zespół ku ostatecznym rozstrzygnięciom w secie (20:13). Pomimo starań Ewy Śliwińskiej to zawodniczki z Muszyny mogły zaliczyć końcową fazę partii do bardzo udanych, bowiem dzięki Sylwii Wojcieskiej i Justynie Sosnowskiej całkowicie podporządkowały sobie coraz mniej pewne siebie rywalki (24:17). Kropkę nad „i” w tym rozdaniu błędem postawiły podopieczne Marcina Wojtowicza (19:25).

Dopiero w ostatniej partii zgromadzeni w hali kibice mieli szansę zobaczyć wyrównaną walkę od pierwszej piłki, bowiem po asie serwisowym Carter gra MKS-u stanęła w miejscu, ustępując pola atakom Szeremety i Śliwińskiej (6:5). Taki stan rzeczy nie trwał jednak długo, ponieważ atrybuty fizyczne gospodyń zaczęły ważyć na wyniku – w roli głównej wystąpiła Wojcieska, która dawała srogą lekcję siatkówki mniej doświadczonym środkowym, występującym po drugiej stronie boiska (10:6). W momencie, kiedy do głosu ponownie doszła Carter, stało się jasne, że rzeszowianki muszą liczyć na cud, żeby w tym pojedynku odegrać jeszcze jakąkolwiek rolę (14:9). Mimo licznych prób beniaminek nie był w stanie dorównać wiceliderkom rozgrywek, a ich sytuacja pogorszyła się jeszcze bardziej po uaktywnieniu się w drugiej linii Karoliny Ciaszkiewicz-Lach (16:13). W końcu ostatnie bastiony nadziei Developresu padły pod naciskiem zagrywki Kingi Hatali i poprzez dobrą walkę na siatce Danicy Radenković (21:14). Siatkarskim gwoździem do trumny na wagę trzech punktów do tabeli ponownie okazały się błędy w defensywie rzeszowianek (25:18).



MVP meczu: Paulina Maj-Erwardt

Polski Cukier Muszynianka Muszyna – Developres Rzeszów 3:0
(25:21, 25:19, 25:18)

Składy zespołów:
Muszynianka: Carter (10), Różycka (8), Wojcieska (10), Radenković (3), Kurnikowska (13), Plchotova (5), Maj-Erwardt (libero) oraz Gierak (1), Jasińska, Ciaszkiewicz-Lach (2), Sosnowska i Hatala (2)
Developres: Olszówka (7), Nowakowska (3), Hawryła (8), Budzoń (1), Szeremeta (13), Mucha (5), Borek (libero) oraz Warzocha, Śliwińska (1), K. Filipowicz (1), Głaz (2) i P. Filipowicz (libero)

Zobacz również:
Wyniki 11. kolejki i tabela Orlen Ligi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved