Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Krzysztof Gierczyński: W nowej hali brakuje dobrej atmosfery

Krzysztof Gierczyński: W nowej hali brakuje dobrej atmosfery

fot. Izabela Kornas

Jastrzębianie bez większych problemów wygrali piątkowe spotkanie przeciwko AZS-owi Częstochowa. - Trochę dostosowaliśmy się do poziomu częstochowian - stwierdził Krzysztof Gierczyński, przyjmujący Jastrzębskiego Węgla.

W pierwszej części fazy zasadniczej podopieczni Roberto Piazzy dopiero po pięciu setach zdołali pokonać AZS Częstochowa. W piątkowym, rewanżowym spotkaniu w Częstochowie akademicy nie postawili już twardych warunków, przez co Jastrzębianie wygrali 3:0. – Spodziewaliśmy się trochę wyższego poziomu jeśli chodzi o częstochowską drużynę. Dla nas to lepiej, bo każdy zespół ma swoje problemy, my mamy swoje, AZS Częstochowa swoje, każdy też ma własne priorytety. Wygraliśmy w miarę szybko, nie straciliśmy sił, co w natłoku tych meczów, które rozgrywamy, jest dla nas fajne. Nie ma co podsumowywać samego spotkania, bo szkoda mówić – otwarcie powiedział Krzysztof Gierczyński.

Jastrzębianie grając zarówno w PlusLidze, jak i w Lidze Mistrzów nie mają czasu na odpoczynek. Po dwóch miesiącach intensywnych rozgrywek dopiero w poprzednim tygodniu znaleźli czas na spokojną pracę. – Teraz się zdarzyło, że mieliśmy tydzień spokojnej pracy, ale czy graliśmy lepiej? Trochę dostosowaliśmy się do poziomu częstochowian, bo ten mecz przynajmniej z poziomu parkietu wyglądał trochę ospale, nie było wielkich emocji. Jednak nie trzeba było dodatkowej motywacji, bo mecz układał się w zasadzie od pierwszej piłki i spokojnie wypunktowaliśmy przeciwnika.

Ponownie do hali w Częstochowie przybyło nieco ponad tysiąc osób. Chociaż przeciwnik częstochowskich akademików zajmuje czwarte miejsce w tabeli, a w jego składzie znajduje się wielu znanych zawodników, nie wystarczyło to, by zachęcić kibiców do przyjścia na mecz. – Hala jest ogromna i żeby ją wypełnić, aby było czuć tych kibiców, trzeba się bardzo postarać. To nie jest hala Polonia, że przyszło dwa tysiące ludzi, krzyknęli i była atmosfera. Teraz jest inna hala, inne czasy, kiedyś graliśmy w Polonii, teraz jesteśmy tutaj. Hala jest piękna, ale atmosfery brakuje – otwarcie opisał atmosferę w hali doświadczony siatkarz, który w częstochowskim klubie spędził osiem sezonów. AZS Częstochowa już kolejny sezon zmaga się nie tylko ze słabą frekwencją na trybunach, ale również z innymi, poważniejszymi problemami. – Żal mi patrzeć na to, bo zostawiłem tutaj kawał zdrowia. Klub z tradycjami, klub ze wszystkim: z kibicami, ze wspaniałą atmosferą na tę chwilę leży na łopatkach. Mam nadzieję, że to się wszystko zmieni, tego życzę Częstochowie, bo sentyment do AZS-u był, jest i będzie – zakończył Krzysztof Gierczyński.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved