Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Siatkarki z Murowanej Gośliny postraszyły faworytki

I liga K: Siatkarki z Murowanej Gośliny postraszyły faworytki

fot. lksfans.pl

Siatkarki ŁKS-u powoli zaczynają przyzwyczajać swoich kibiców do 5-setowych dreszczowców. Tym razem łodzianki wyszły zwycięsko z pojedynku z drużyną z Murowanej Gośliny, choć przegrywały już 1:2, a w czwartym secie obroniły trzy piłki meczowe.

Mecz rozpoczął się od efektownej obrony libero goślinianek Martyny Tracz, jednak jej koleżanki popełniły grzech niedokładności i nie potrafiły ofiarnych obron przełożyć na punkty. Rękę podały im gospodynie i po autowym ataku Małogorzaty Ślęzak było 2:1. Kiedy w strefę przyjęcia młodej Izabelli Szyjki piłkę posłała Małgorzata Sobolewska, przyjezdne doprowadziły do remisu. Łodzianki ospale zabierały się do podbijania kolejnych piłek i dlatego zawodniczki z Murowanej Gośliny wciąż wywierały presję na rywalkach. To przyniosło efekty, goślinianki przez moment przejęły inicjatywę w całym spotkaniu. Swój zespół do walki poderwała Agnieszka Wołoszyn, mocną zagrywką dając szansę na wyprowadzenie kolejnych kontr i po chwili było 10:6, a o przerwę poprosił Piotr Sobolewski. W przełamaniu okresu słabszej gry pomogły akcje kończone przez Laurę Tomsię, ale łodzianki szybko odczytywały zamiary przeciwniczek. Błędy własne pogrążały przyjezdne i zawodniczki ŁKS-u zmierzały po zwycięstwo w inauguracyjnej odsłonie. Podopieczne Macieja Bartodziejskiego chyba zbyt wcześnie pomyślały podobnie, bo wystarczyło kilka niedokładnych zagrań, by goślinianki zyskały drugi oddech (17:17). Przy wyniku 23:19 na boisko w miejsce Beaty Pawlickiej weszła Aleksandra Elko w celu poprawy dokładności przyjęcia. Łodzianki, zachowując odrobinę więcej koncentracji, wygrały premierową odsłonę wynikiem 25:21.

Goślinianki z impetem weszły w drugiego seta (2:0). Piłkę przechodzącą, po nieudanym dograniu Barbary Kubieniec, wykorzystała Tomsia, z nieprecyzyjnie rozegranej piłki w boisku nie zmieściła się Wołoszyn i po chwili było 2:7. Przyjezdne „zamęczyły” libero łodzianek skrótami, a w poczynania gospodyń wkradło się dużo chaosu. Niemal ani jedno zagranie nie znalazło miejsca w boisku goślinianek bez ich reakcji, a tylko wysokie umiejętności indywidualne Ślęzak i spryt Wołoszyn sprawiły, że łodzianki wciąż były w grze (10:13). Z dobrej strony pokazała się Katarzyna Siwek, która na lewym skrzydle niemiłosiernie obijała ręce łodzianek w bloku. Role więc odwróciły się, teraz to goślinianki były zdecydowanie bliżej wyrównania stanu spotkania (16:11). Słaba dyspozycja łodzianek, pomimo prób mobilizacji i motywowania się po przegranych akcjach, utrzymywała się. Każdy błąd pociągał kolejne, ataki w siatkę, piłki przebite „za darmo” na drugą stronę, to wszystko tylko podbudowało morale skazywanego na pożarcie przed tym pojedynkiem zespołu z Murowanej Gośliny. Set zakończył się pewnym zwycięstwem goślinianek (25:18).

W kolejnej odsłonie dobrze do gry w zespole ŁKS-u wprowadziła się Klaudia Gajewska, skuteczność odzyskała także Kubieniec, co szybko znalazło odzwierciedlenie w wyniku (3:1). Taka sytuacja nie utrzymała się jednak zbyt długo, nadal rozgrywająca łodzianek Aleksandra Filip musiała dużo się nabiegać, by obsłużyć swoje skrzydłowe. Zawodniczki ekipy przyjezdnej bez trudu przebijały się przez dziurawy jak ser szwajcarski blok gospodyń i różnica dzieląca obie drużyny w tabeli I ligi nie była widoczna. Błąd dotknięcia siatki pozwolił biało-czerwono-białym wyjść na prowadzenie 9:8, na co zareagował trener goślinianek i w polu zagrywki pojawiła się Ewelina Janicka, mająca już za sobą występy w reprezentacji Polski juniorek. Po raz kolejny zadanie odrobienia strat swoim koleżankom precyzyjną zagrywką ułatwiła Wołoszyn (14:14), ale to zawodniczki w niebiesko-czarnych strojach prezentowały bardziej poukładaną siatkówkę. Łodziankom nie pierwszy raz w tym spotkaniu przytrafiła się seria pomyłek i zdobytą w ten sposób zaliczkę przyjezdne „dowiozły”‚ do końca seta, zapewniając sobie tym samym co najmniej jeden punkt do ligowej tabeli (25:23).

Poirytowane własną dyspozycją gospodynie nie potrafiły znaleźć recepty na ominięcie szczelnego bloku rywalek także w czwartym secie, często posyłając piłki w aut. Gospodynie miały swoje szanse, które rzadko zamieniały jednak na punkty i w konsekwencji traciły dużo sił bez wymiernego efektu. Kiedy na kiwkę z drugiej piłki zdecydowała się rozgrywająca goślinianek, było 7:8. Siatkarki ŁKS-u podrażnione przebiegiem tego meczu i niską, oscylującą w okolicach 20-30% skutecznością w ataku po raz pierwszy w tym spotkaniu wyprowadziły kilka naprawdę imponujących akcji. Nadal nie była to jednak drużyna, którą kibice pamiętali z pojedynków rozegranych przeciwko Budowlanym Toruń i Zawiszy Sulechów. Spięte łodzianki nie komunikowały się ze sobą należycie na boisku i przyjezdne były bliskie sprawienia niespodzianki (18:16). Nie do zatrzymania były środkowe z Murowanej Gośliny i to podopieczne Piotra Sobolewskiego miały trzy piłki setowe (24:21)… żadnej z nich jednak nie wykorzystały, a łodzianki końcówkę rozegrały koncertowo i ten mecz trwał dalej.

Mecze ŁKS-u w hali przy ulicy Skorupki nie mogą ostatnio zakończyć inaczej niż tie-breakiem. W nim główną rolę odgrywały emocje i żadna ze stron nie mogła uzyskać komfortowej przewagi. Pierwsza pospieszyła się Sobolewska, umieszczając piłkę w siatce i grę przerwał szkoleniowiec przyjezdnych (7:5). W ważnym momencie z zagrywką Filip nie poradziła sobie libero drużyny gości i łodzianki powoli wracały z dalekiej podróży (10:7). Cały mecz zakończył się błędem goślinianek, które musiały zadowolić się własną dobrą postawą i jednym punktem (15:9).

ŁKS Łódź – KS Murowana Goślina 3:2
(25:21, 18:25, 23:25, 26:24, 15:9)

Składy zespołów:
ŁKS: Suwińska (7), Ślęzak (7), Wasiak (3), Kubieniec (13), Wołoszyn (23), Filip (1), Szyjka (libero) oraz Jaszewska (13), Kucharczyk i Gajewska (5)
KS Murowana Goślina: Tomsia (22), Stroiwąs (15), Sobolewska (6), Grocholewska (2), Pawlicka (22), Siwek (10), Tracz (libero) oraz Kiestrzyńska, Janicka (1) i Elko

Zobacz również:
Wyniki 12. kolejki i tabela I ligi kobiet



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved