Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV K: Zwycięstwa polskich ekip, świetny mecz Koszelewej

Puchar CEV K: Zwycięstwa polskich ekip, świetny mecz Koszelewej

fot. archiwum

Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza i Atom Trefl Sopot wygrały pierwsze mecze w 1/8 finału Pucharu CEV, choć dąbrowiankom zwycięstwo nie przyszło łatwo. Na wyżyny swoich umiejętności wzbiła się siatkarka Dynama Krasnodar, Tatiana Koszelewa.

Podopieczne Juana Manuela Serramalery pokonały CS Volei Alba Blaj 3:1, chociaż w żadnym wypadku nie można powiedzieć, że była to dla nich łatwa przeprawa. Liderki rumuńskiej ekstraklasy wyczyniały cuda w obronie i podbijały niemal każdą piłkę. Obraz meczu najlepiej oddają statystyki polskich atakujących. Katarzyna Konieczna otrzymała od rozgrywającej aż 55 piłek, z czego tylko 15 znalazło drogę do parkietu przeciwniczek. Ponadto popełniła 7 błędów własnych, a trzykrotnie została zablokowana, co oznacza, że pozostałych 30 prób zostało wyblokowanych lub podbitych. Podobnie wyglądało to w przypadku Joanny Staniuchy-Szczurek (skończyła 9 z 36 ataków) czy Giny Mancuso (11 z 30). Dąbrowianki niedostatki w ataku zrekompensowały nieco w zagrywce (8 asów – w tym 4 Koniecznej) i bloku (9 punktowych). Ostatecznie po ciężkim spotkaniu udało im się zwyciężyć 3:1 i przybliżyć się do ćwierćfinału rozgrywek.

Żadnych problemów z odniesieniem przekonującego zwycięstwa nie miały zawodniczki Atomu Trefla Sopot. Belgijki z Gea Happel Amigos Zoersel nie postawiły sopociankom zbyt dużego oporu. Brązowe medalistki ubiegłego sezonu Orlen Ligi w żadnym z setów nie pozwoliły rywalkom nawet na przekroczenie magicznej granicy 20 punktów, wygrywając do 13, 16 i 19. Świetnie dysponowane były Katarzyna Zaroślińska i Klaudia Kaczorowska – razem zdobyły 31 oczek. Mecz rewanżowy dla siatkarek Lorenzo Micelliego powinien być wyłącznie formalnością.

Bezlitosne dla przeciwniczek były również Rosjanki z Dynama Krasnodar, które równie pewnie rozprawiły się z HPK Hameenlinna. Mecz – niemalże w pojedynkę – rozstrzygnęła Tatiana Koszelewa. Grająca na pozycji atakującej siatkarka w trzech krótkich setach zdobyła aż 26 punktów, notując blisko 70-procentową skuteczność. Do swoich niebywałych statystyk dopisała także dwa asy i dwa bloki.



Podobnie niewielkiej dawki emocji dostarczyły mecze pomiędzy Beziers VB i Kralovym Polem Brno oraz Lokomotiwu Baku i Crveny Zvezdy Belgrad. Zespoły z Francji i Azerbejdżanu nie dały urwać sobie nawet jednego seta i są już jedną nogą w kolejnej fazie.  Zwycięstwem 3:0 mogą pochwalić się też Włoszki z Prosecco Doc-Imoco Conegliano, ale ich rywalki z Mariboru tanio skóry nie sprzedały. Siatkarki ze Słowenii w pierwszym i trzecim secie walczyły bardzo dzielnie i były bliskie przechylenia szali zwycięstwa na swoją korzyść. Ostatecznie poległy w nich minimalnie – 23:25. W ich szeregach z dobrej strony pokazała się Iza Mlakar – zdobywczyni 18 punktów. Po stronie ekipy z Italii wyróżnić należy byłą „Atomówkę” – Neriman Ozsoy. Turczynka dała swojemu zespołowi 17 punktów (59% skuteczności w ataku).

Kwestia awansu nie jest tak oczywista w przypadku konfrontacji Naturhouse Ciudad de LOGROÑO z Dauphines Charleroi oraz Galatasaray Stambuł z Olympiakosem Pireus. Oba spotkania zakończyły się rezultatami 3:1 i w meczach rewanżowych można spodziewać się emocji. Runda rewanżowa rozpocznie się już w przyszłym tygodniu (16 grudnia).

Zobacz również
Wyniki 1/8 Pucharu CEV kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved