Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzyń: Zaostrza się walka o czołowe lokaty

Liga Mistrzyń: Zaostrza się walka o czołowe lokaty

fot. archiwum

Zmniejszyła się liczba zespołów niepokonanych w tej edycji Ligi Mistrzyń. W trzeciej kolejce pierwszych porażek doznały Chemik Police i Vakifbank Stambuł. Niespodziankę sprawił Agel Prostejov, ogrywając u siebie Rabitę Baku.

Grupa A

W grupie A sporą niespodziankę sprawił Agel Prostejov, który przed własną publicznością ograł Rabitę Baku. Już po trzech setach gospodynie prowadziły 2:1 i miały nawet szansę na zdobycie kompletu punktów. Wprawdzie azerskiemu zespołowi udało się doprowadzić do tie-breaka, ale w nim musiał uznać wyższość przeciwniczek. Na uwagę zasługuje fakt, że obie drużyny w całym meczu popełniły mniej niż 20 błędów własnych. Agel przegrał rywalizację w ataku, ale lepsza postawa w bloku i w zagrywce dała mu triumf. Rabicie na nic zdało się 19 oczek Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty, a gospodynie do sukcesu poprowadziła Liannes Castaneda. Pierwszej porażki doznał za to Chemik Police, choć nie z byle kim. Uległ bowiem na wyjeździe 2:3 Dinamu Kazań. Kluczowa dla losów meczu okazała się trzecia odsłona, którą mistrz Polski miał na wyciągnięcie ręki, a jednak przegrał ją 24:26. W decydujących momentach gospodynie lepiej prezentowały się w bloku, a w zwycięskich setach zdobywały sporo punktów zagrywką. Prym w rosyjskim zespole wiodła Jekaterina Gamowa, zdobywczyni 24 oczek, za to wśród przyjezdnych najskuteczniejsze okazały się – Anna Werblińska i Ana Bjelica.

Zobacz również
Wyniki 3. kolejki oraz tabela grupy A Ligi Mistrzyń



Grupa B

Niespodzianki nie udało się sprawić Nantes VB, które przegrało u siebie z Fenerbahce Stambuł 0:3. Przewaga tureckiego zespołu była tak duża, że w żadnym z trzech setów nie pozwolił przeciwniczkom dobrnąć chociażby do dwudziestu punktów. Gospodynie zupełnie nie mogły znaleźć recepty na powstrzymanie faworytek blokiem, a same słabo radziły sobie w ataku. Prym w ekipie ze Stambułu tradycyjnie wiodła Kim Yeon Koung, która zdobyła 15 oczek. Dzięki wygranej Fenerbahce umocniło się na fotelu lidera grupy B, a Nantes spadło na trzecie miejsce. Na drugie wskoczył Azeryol Baku, który wykazał wyższość nad Stintą Bacau. W pierwszym i trzecim secie rumuńska drużyna była tylko nieco słabsza, a w drugiej odsłonie została rozgromiona do 10. Wprawdzie przyjezdne popełniły mniej błędów, ale azerska ekipa zdecydowanie lepiej zaprezentowała się w bloku oraz w ataku. Pierwsze skrzypce w jej szeregach grała Jovana Brakocević, która zapisała na swoim koncie 21 oczek.

Zobacz również
Wyniki 3. kolejki oraz tabela grupy B Ligi Mistrzyń

Grupa C

Dość niespodziewanie rozpoczęło się spotkanie LP Salo z Dinamem Moskwa, bowiem pierwsza odsłona padła łupem fińskiego zespołu. Duża w tym zasługa jego dobrej skuteczności w ataku, która wyniosła 49%. Jednak od drugiego seta do pracy wzięły się przedstawicielki rosyjskiej Superligi. Wzmocniły zagrywkę. Zaczęła ona sprawiać gospodyniom coraz więcej problemów w przyjęciu, co automatycznie przekładało się na zdecydowanie niższą skuteczność w ataku. W efekcie tego trzy kolejne partie padły łupem Dinama, które do wygranej poprowadziła Natalia Obmoczajewa, gromadząc na swoim koncie 23 punkty. Zaskakująco słabo w Arsizio zaprezentował się Dresdner SC, który nie urwał nawet seta Yamamay Busto. Dominacja gospodyń szczególnie widoczna była w dwóch pierwszych setach. Kluczem do ich sukcesu była zagrywka, z którą nie radziły sobie rywalki, a to z kolei przekładało się na ich skuteczność w ataku.
Już niemal tradycyjnie pierwsze skrzypce w szeregach przedstawiciela włoskiej Serie A wiodła Valentina Diouf, która zgromadziła na swoim koncie 17 punktów.

Zobacz również
Wyniki 3. kolejki oraz tabela grupy C Ligi Mistrzyń

Grupa D

Nadal nie wiedzie się siatkarkom Impelu Wrocław, które doznały trzeciej porażki z rzędu. Tym razem nie sprostały przed własną publicznością Omiczce Omsk, nie urywając jej nawet seta. Najbliżej osiągnięcia tego celu były w drugiej odsłonie, ale porażka 24:26 podcięła im skrzydła, a rywalki w trzeciej partii przypieczętowały zwycięstwo. Nieszczęście wicemistrzyń Polski zaczynało się od niedokładnego przyjęcia, które od razu przekładało się na nieskuteczną postawę w ataku. Wprawdzie podopieczne trenera Terzicia też nie grzeszyły stabilnością w grze, ale zaprezentowały się znacznie lepiej na tle zespołu z Dolnego Śląska, a do sukcesu poprowadziła je Julia Kutiukowa, która zdobyła 20 oczek. Za to nie do zatrzymania jest Eczacibasi Stambuł, które wygrało trzeci mecz z rzędu. Tym razem okazało się lepsze od Volero Zurich, choć początek meczu nie ułożył się po jego myśli. Jednak od drugiego seta przyjezdne wzmocniły zagrywkę, skuteczniej grały w bloku, a na dodatek miały trochę szczęścia. To wszystko zaowocowało ich zwycięstwem 3:1. Gospodyniom nie pomogła dobra postawa Olesii Rychliuk i Dobriany Rabadziewej, natomiast turecki zespół do sukcesu poprowadziła Bethania De La Cruz, zapisując na swoim koncie 25 punktów.

Zobacz również
Wyniki 3. kolejki oraz tabela grupy D Ligi Mistrzyń

Grupa E

Pierwsze zwycięstwo w rozgrywkach odniosła Nordmeccanica Piacenza, która w trzeciej kolejce ograła na wyjeździe Partizan Vizura Belgrad. Gospodynie w żadnym z trzech setów nie były w stanie nawiązać wyrównanej walki z przedstawicielem włoskiej Serie A. Praktycznie w każdym z elementów siatkarskiego rzemiosła przyjezdne górowały nad rywalkami, a ich dominacja uwidoczniła się przede wszystkim w ataku oraz w polu serwisowym. Pierwsze skrzypce w drużynie z Piacenzy grała Indre Sorokaite, która zgromadziła na swoim koncie 16 punktów, ale nawet wygrana nie pomogła jej znacząco poprawić pozycji w tabeli, bowiem plasuje się na trzecim miejscu. Za to niespodziewanej porażki przed własną publicznością doznał Vakifbank Stambuł. Jego pogromcą okazał się RC Cannes, który dzięki zwycięstwu 3:1 objął przodownictwo w tabeli grupy E. Spotkanie było bardzo zacięte, a każdy z setów rozstrzygał się dopiero w końcówce. Wprawdzie gospodynie osiągnęły przewagę w ataku oraz w bloku, ale przyjezdne popełniły znacznie mniej błędów własnych oraz zaprezentowały się skuteczniej w zagrywce. Aż cztery zawodniczki francuskiej ekipy zdobyły co najmniej dziesięć oczek, a najwięcej – Sanja Bursac.

Zobacz również
Wyniki 3. kolejki oraz tabela grupy E Ligi Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved