Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Final Four Ligi Mistrzyń w Szczecinie?

Final Four Ligi Mistrzyń w Szczecinie?

fot. orlenliga.pl

Policzanki po trzech kolejkach prowadzą w grupie A Ligi Mistrzyń i są blisko awansu do fazy play-off. Możliwe, że będą się starały o organizację turnieju finałowego. - Będziemy rozważać taką ewentualność - mówi Joanna Żurowska, prezes Chemika.

W środę Chemik stoczył w Kazaniu wyrównany pięciosetowy bój z Dinamem, triumfatorem Ligi Mistrzyń z poprzedniego sezonu, najlepszą klubową drużyną na świecie. W wielu fragmentach meczu (poza fatalnym pierwszym setem) to policzanki dyktowały warunki na parkiecie. Ostatecznie górą okazały się jednak gospodynie, które wygrały 3:2. Dinamo dopisało do swojego dorobku dwa punkty, Polki – jeden. – Generalnie jestem z tego punktu zadowolona, ale niedosyt pozostał. Cały czas mam wrażenie, że Chemik mógł ten mecz wygrać i myślę, że nie jestem w tym odosobniona. Zwłaszcza że w trzeciej partii nie wykorzystaliśmy piłek setowych. W rewanżu 14 stycznia, przy dopingu naszej publiczności, wierzę, że jesteśmy w stanie zwyciężyć – ocenia Joanna Żurowska, prezes Chemika.

Gdy na przedsezonowej konferencji prasowej mówiła, że celem klubu jest awans do Final Four Ligi Mistrzyń, wielu podchodziło do tych słów bardzo sceptycznie. Wątpliwości jeszcze wzrosły po losowaniu, gdy okazało się, że policzanki trafiły do „grupy śmierci” z najlepszą drużyną (Dinamo) i trzecią ekipą (Rabita Baku) ubiegłorocznych rozgrywek. Chemik co prawda zupełnie zdominował rozgrywki w Polsce, ale obawiano się, jak wypadnie w zderzeniu z najsilniejszymi drużynami w Europie. Już po trzech kolejkach widać, że podopieczne Giuseppe Cuccariniego zdają ten egzamin. W pierwszej kolejce w fantastycznym stylu ograły Rabitę, a teraz urwały rywalkom punkt na trudnym terenie w Kazaniu. – Chemik nie jest traktowany jako typowy beniaminek Ligi Mistrzyń. Widać to po nastawieniu rywalek na mecze z nami – podkreśla Żurowska.

W starciach z gigantami kobiecej siatkówki Chemik ugrał cztery punkty, a do tego dołożył jeszcze trzy oczka za wyjazdowe zwycięstwo z czeskim Agel Prostejov. Z siedmioma oczkami prowadzi w tabeli grupy A. Awans do fazy play-off uzyskają na pewno dwie pierwsze drużyny. Przy dobrym bilansie możliwa jest też promocja z trzeciego miejsca (dodatkowo przejdą dwie takie drużyny z pięciu grup). Policzanki już niedługo mogą więc zapewnić sobie wyjście z grupy. A wśród drużyn, które tego dokonają, CEV wybierze gospodarza turnieju finałowego. Zapewni on sobie udział w Final Four bez konieczności przebijania się przez dwie kolejne rundy fazy play-off. Czy Chemik chciałby pójść tą drogą i aplikować o przyznanie organizacji? – Jeszcze za wcześnie, by o tym mówić. Na pewno będziemy rozważać taką ewentualność. Jesteśmy w stanie spełnić wszystkie warunki konieczne do przeprowadzenia takiej imprezy – zapewnia prezes Chemika.



*Autor: Marcin Gigiel
*Więcej w Gazecie Wyborczej Szczecin

źródło: Gazeta Wyborcza

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved