Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dariusz Daszkiewicz: Dobrą grę chcemy przełożyć na kolejny mecz

Dariusz Daszkiewicz: Dobrą grę chcemy przełożyć na kolejny mecz

fot. Tomasz Kubicki / Effector

- Mam nadzieję, że utrzymamy naszą dyspozycję z ostatniego tygodnia. Przed nami ważne spotkanie, w którym na pewno nie stoimy na straconej pozycji - twierdzi przed meczem z Politechniką Warszawską trener Effectora Kielce, Dariusz Daszkiewicz.

Kieleccy siatkarze niezbyt dobrze wspominają tegoroczne pierwsze starcie z Politechniką. – Nie bardzo chce się komentować taki mecz. Myślę, że to było takie totalne frajerstwo z naszej strony – skomentował zaraz po porażce Dariusz Daszkiewicz, szkoleniowiec Effectora. Zawodnicy z serca województwa świętokrzyskiego powinni to spotkanie wygrać 3:1. – Przy naszym prowadzeniu 16:11 w czwartym secie Politechnika praktycznie dawała nam piłkę na naszą stronę, a my sami się wykańczaliśmy. Podobna sytuacja była w tie-breaku, prowadziliśmy 5:0, 10:6 i nie potrafiliśmy oddać piłki na drugą stronę – mówił jeszcze w październiku rozgoryczony trener.

Effector nie mógł liczyć na lepszą okazję do rewanżu. Warszawiacy kierowani przez Jakuba Bednaruka mają za sobą pasmo trzech porażek z rzędu. – Słabsze wyniki stołecznej drużyny nie będą miały dla nas większego znaczenia. To jest zespół nieobliczalny, złożony z młodych zawodników, prowadzony przez doświadczonego trenera. Dla nich nie ma straconych sytuacji. O tym przekonało się wielu przeciwników, my również. Musimy zagrać bardzo konsekwentnie i nie ma co ukrywać, że chcemy powalczyć o kolejne zwycięstwo – zapowiada Daszkiewicz.

Szanse na osiągnięcie tego celu wzrosły po zwycięstwach Effectora w Będzinie (3:0) i Radomiu (3:2). – Cieszy, że udało nam się przełamać niemoc. Często dobra gra w naszym wykonaniu nie przekładała się na zdobycze punkowe. Tym razem na bardzo trudnych wyjazdach zdobyliśmy pięć „oczek”. Po zwycięstwie w Będzinie uciekliśmy z ostatniego miejsca, a z Czarnymi z 0:2 potrafiliśmy zrobić 3:2. Dobrą grę chcemy przełożyć na kolejny mecz – podkreśla w swojej wypowiedzi Daszkiewicz.



Do zdrowia wracają Bartosz Krzysiek oraz Sławomir Jungiewicz. Daszkiewicz sugeruje, że pierwszy z nich będzie na Politechnikę Warszawską gotowy do gry na poziomie 60 proc. swoich umiejętności. – Z kolei Jungiewicz jest zdrowy, ale potrzebuje trochę czasu, zanim dojdzie do optymalnej formy. Na razie ma zajęcia wprowadzające do siatkówki – zauważa szkoleniowiec. – Mam nadzieję, że utrzymamy naszą dyspozycję z ostatniego tygodnia. Przed nami ważne spotkanie, w którym na pewno nie stoimy na straconej pozycji. Ten sezon układa się dla warszawian bardzo dobrze, więc na pewno czeka nas ciężki mecz. Mamy im jednak coś do udowodnienia, bo w Warszawie przegraliśmy po tie-breaku, a mogliśmy wywieźć komplet punktów – mówi Dariusz Daszkiewicz, trener Effectora Kielce.

Politechnika jednak gra ostatnio poniżej oczekiwań. W ciągu dwóch tygodni przegrała zarówno z Czarnymi Radom, Lotosem Treflem Gdańsk i Transferem Bydgoszcz. Effector ma zdecydowanie lepsze humory, a mecz z Czarnymi wlał sporą dawkę optymizmu w kielecki zespół. W Radomiu kieleccy atakujący mieli prawie 50% skuteczności, a jeszcze lepiej wypadło przyjęcie. Duża w tym zasługa dwójki przyjmujących Adriana Staszewskiego i Adriana Buchowskiego. Dla drugiego z nich ten tydzień jest wyjątkowo udany, bo w obydwu meczach dostał statuetkę dla najlepszego zawodnika meczu. – Brakowało nam pewności siebie w tych przegranych meczach. To się również odbijało na końcówkach w niektórych spotkaniach. Teraz idzie to wszystko w dobrym kierunku. Nadal jednak potrzebujemy punktów, dlatego nie ma mowy, żebyśmy wyszli wyluzowani na boisko. Musimy wyjść w stu procentach skoncentrowani – tłumaczy Adrian Buchowski.

W Politechnice podstawowym rozgrywającym jest były siatkarz Effectora Kielce – Piotr Lipiński. Buchowski miał okazję grać z nim w zeszłym sezonie. – Piotrek to solidny rozgrywający i widać, że szybko odnalazł się w Politechnice. Wnosi tam dużo dobrego. Oprócz Lipińskiego to bardzo młody zespół, który radzi sobie w tym roku doskonale. Na początku sezonu świetnie spisywał się Michał Filip, ale słyszałem, że ostatnio jest w trochę gorszej formie – dodaje Buchowski.

źródło: cksport.pl, effectorkielce.com.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved