Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I Liga M: Rundę rewanżową czas zacząć

I Liga M: Rundę rewanżową czas zacząć

fot. archiwum

Do końca rundy zasadniczej coraz mniej kolejek, każdy punkt ma więc coraz większe znaczenie. Czy w czternastej serii spotkań SMS postraszy lidera? Czy złą passę przerwie Espadon lub Avia? Czy za ciosem pójdzie AGH i Ślepsk?

Lider z Wyszkowa rundę rewanżową zacznie od wyjazdu do Spały, gdzie zmierzy się z SMS-em PZPS. Na pewno będzie chciał podtrzymać znakomitą serię ligowych meczów bez porażki, ale młodzi gniewni ze Spały nie zamierzają tanio sprzedawać skóry. Przez wielu fachowców podopieczni Jacka Nawrockiego byli skazywani na pożarcie w I lidze, tymczasem oni nie tylko nie odstają od innych ekip, ale wręcz wielu z nich spuścili siatkarskie lanie. Wprawdzie mistrzowi I ligi na wyjeździe urwali tylko seta, ale już to było wskazówką zaskakująco dobrej postawy spalskiej młodzieży. Tym razem zagra ona we własnej hali, więc ma szansę, by pokusić się o kolejną niespodziankę. Z kolei Camper chce śrubować serię zwycięstw. Ostatnio przychodzą mu one z coraz większym trudem, ale i tak jakakolwiek strata punktów w Spale byłaby dużym zaskoczeniem.

Jeśli Aluron Virtu Warta Zawiercie marzy jeszcze o włączeniu się do rywalizacji o play-off, musi zacząć zdobywać punkty, nawet z zespołami z czołówki. Najbliższa na to szansa już w najbliższy weekend, kiedy to przed własną publicznością podejmie Stal AZS PWSZ Nysa. Na Opolszczyźnie beniaminek urwał gospodarzom zaledwie seta, a czy u siebie pokusi się o zdobycz punktową? Nie będzie o to łatwo, bo podopieczni trenera Bułkowskiego prezentują na przestrzeni całego sezonu stabilną formę, w dodatku mają w swoich szeregach Mateusza Piotrowskiego, który jest liderem Stali. Takiej postaci nieco brakuje w zespole prowadzonym przez trenera Kwapisiewicza, lecz jako kolektyw jest on w stanie przeciwstawić się rywalom, ale czas pokaże czy na tyle skutecznie, aby namieszać w stawce.

Sporo dziać się powinno w Kętach, gdzie Kęczanin zmierzy się z APP Krispolem Września. Wprawdzie zarówno wynik pierwszego meczu, jak i pozycja w tabeli przemawiają za podopiecznymi trenera Jankowiaka, ale gracze znad Soły wcale nie stoją na straconej pozycji, gdyż przed własną publicznością zazwyczaj spisują się bardzo dobrze. Dla obu zespołów będzie to doskonała okazja na przełamanie serii nieudanych występów. Kęczanie ostatnie zwycięstwo odnieśli w dziewiątej kolejce, ogrywając u siebie Espadon Szczecin, ale i wrześnianie mają za sobą dwa bardzo słabe spotkania – ligową porażkę z AGH i pucharową ze Ślepskiem. Na pewno któraś z drużyn w sobotę powróci na zwycięską ścieżkę, a boisko pokaże, czy będzie to Krispol, czy Kęczanin.



Bez wątpienia jednym z najciekawiej zapowiadających się pojedynków w najbliższy weekend będzie konfrontacja Victorii PWSZ Wałbrzych ze Ślepskiem Suwałki. Obecnie wyżej w tabeli są podopieczni trenera Janczaka, oni też rozbili rywali w Suwałkach, więc teoretycznie można by ich uznać za faworyta. Ale wcale tak być nie musi, ponieważ suwalska ekipa, po nieudanym początku sezonu, powoli rozwija skrzydła. Wystarczy wspomnieć, że ostatniej ligowej porażki doznała na początku października, kiedy nie sprostała Krispolowi Września, któremu w środę zrewanżowała się w Pucharze Polski. Z kolei beniaminek z Dolnego Śląska jako jedyny dotychczas urwał punkt liderowi z Wyszkowa. Wprawdzie wałbrzyszanie zagrają przed własną publicznością, która może być ich sporym atutem, lecz goście liczą na rewanż za niepowodzenie z inauguracyjnej kolejki. Wynik, jak zawsze, zweryfikuje boisko.

Nie mniej emocji powinno być w spotkaniu zespołów zamykających ligową tabelę. Na inaugurację sezonu Avia wygrała z Caro po tie-breaku, choć przegrywała już 0:2. Jednak później okazało się, iż był to jedyny sukces żółto-niebieskich w pierwszej części rundy zasadniczej. Niewiele lepiej radzą sobie podopieczni trenera Sobczyńskiego, których nieszczęście zaczęło się właśnie od niepowodzenia w meczu z Avią, później nie potrafili się odnaleźć w pierwszoligowej rzeczywistości. Dopiero w trzynastej kolejce odnieśli pierwsze zwycięstwo, a teraz zamierzają pójść za ciosem. – Po porażce z Avią długo ciągnęły się za nami czarne chmury, a zwycięstwo w najbliższym meczu może pozwolić nam wykonać kolejny, mały kroczek do przodu – powiedział rozgrywający ekipy z Rzeczycy, Bartosz Małachowski.

Ważny pojedynek zostanie rozegrany w Ostrołęce, gdzie miejscowy Pekpol podejmie AGH AZS Kraków. Wytypowanie faworyta tego meczu jest jak wróżenie z fusów. Wprawdzie gracze znad Narwi świetnie radzą sobie we własnej hali, w której ograli chociażby Stal, ale ostatnio zgubili trzy punkty w Rzeczycy, co świadczy o tym, że ich forma daleka jest jeszcze od stabilizacji. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że podopieczni trenera Dudźca są drużyną własnego parkietu. Jednak kilka oczek przywieźli także z wyjazdów, ot chociażby trzy z Krakowa. Teraz jednak małopolski zespół przyjedzie do Ostrołęki podbudowany dwoma wygranymi z rywalami z czołówki. Co prawda gorzej radzi sobie w starciach z niżej notowanymi przeciwnikami, ale nie są bez szans na wywiezienie punktów z Ostrołęki.

Czternasta kolejka zakończona zostanie w poniedziałek, kiedy to w Szczecinie Espadon podejmie KPS Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPS. Wprawdzie na początku sezonu beniaminek ograł wicemistrza I ligi, ale obecnie nie będzie faworytem starcia przed własną publicznością. Podopieczni trenera Michalczyka mają za sobą kilka nieudanych występów, które sprawiły, że ucieka im czołowa ósemka. Chcąc włączyć się do walki o play-off, muszą szybko odnaleźć formę, która pozwoli im zacząć wygrywać. KPS ma obecnie tylko o dwa punkty więcej na koncie, ale ostatnio spisywał się bardzo dobrze. Choć jego dobre samopoczucie mogła zmącić sobotnia porażka w Wałbrzychu. Oba zespoły w pierwszej części sezonu nie grzeszyły stabilnością formy, więc niewykluczone, że w Szczecinie dopiero tie-break wyłoni zwycięzcę meczu.

Zobacz również:
Zestaw par 14. kolejki Krispol I Ligi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved