Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dariusz Daszkiewicz: Zagraliśmy z wielką determinacją

Dariusz Daszkiewicz: Zagraliśmy z wielką determinacją

fot. Tomasz Kubicki / Effector

- Punktów nie mamy za wiele, więc musimy ich szukać wszędzie. Jak na razie ten sezon nas nie rozpieszczał - przyznał trener Effectora Kielce, Dariusz Daszkiewicz. Kielczanie pokazali hart ducha w Radomiu i wygrali 3:2, choć przegrywali już 0:2.

Ostatnie dwa tygodnie są dla kielczan nadzwyczaj udane. Siatkarze z województwa świętokrzyskiego z wyjazdowych spotkań w Będzinie i Radomiu przywieźli aż pięć oczek i znacząco powiększyli swój dorobek punktowy. Oba zwycięstwa są niezwykle cenne, ponieważ siatkarze Effectora pokazali, że ciężko jest ich złamać. W pojedynku z Banimeksem ekipa trenera Dariusza Daszkiewicza wszystkie trzy odsłony wygrała po walce na przewagi, natomiast w meczu z radomianami przegrywała 0:2, potrafiła się podnieść i z wielkim zaangażowaniem walczyła o wygraną w tie-breaku. Zwłaszcza wygrana z Cerradem Czarnymi bardzo ucieszyła trenera i cały zespół. – Był to bardzo ciężki mecz dla nas i dla radomian – powiedział po meczu Dariusz Daszkiewicz. – Wiedzieliśmy, że musimy walczyć od pierwszej do ostatniej piłki, bo jak na razie ten sezon nas nie rozpieszczał. Punktów nie mamy za wiele, więc musimy szukać ich wszędzie, nie tylko we własnej hali, ale również na wyjazdach – dodał.

W przekroju całego spotkania w Radomiu można było zauważyć, że w szeregach kielczan nieco kuleje przyjęcie, jednak gorsze dogranie do siatki często rekompensowane było skutecznością w ataku i dobrą pracą blokiem. Pochwał po tym spotkaniu swoim zawodnikom nie szczędził szkoleniowiec Effectora. – Z Czarnymi zespół zagrał z ogromną determinacją, nie odpuszczając praktycznie w żadnym momencie. Mieliśmy kryzys w drugim secie, gdzie słabo przyjmowaliśmy, ale radziliśmy sobie nieźle w ataku i to było naszą siłą. Do tej pory to szwankowało dlatego bardzo się cieszę, bo zawodnicy zagrali naprawdę na wysokim poziomie. Te punkty są nam teraz potrzebne – zakończył szkoleniowiec Effectora.

Powodów do radości po spotkaniu nie miał opiekun gospodarzy, Robert Prygiel. Siatkarze z województwa mazowieckiego mieli swoje szanse na zakończenie pojedynku w trzech setach, jednak ich nie wykorzystali, a później słono za to zapłacili. – Tak to jest – mogliśmy wygrać 3:0. Mieliśmy pięć kontr, żadnej nie skończyliśmy. Effector odwrócił losy meczu i niestety przegraliśmy – uznał były reprezentant Polski. Trener Prygiel powiedział również kilka słów o odpoczywających od gry siatkarzach – Danielu Plińskim i Mikko Oivanenie.Obaj już trenują. Mikko ma już zaleczony uraz placów w odcinków lędźwiowym, natomiast Daniel ćwiczy od dwóch dni po zaleczeniu urazu pleców.



źródło: inf. własna, sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved