Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Łodzianki zadowolone z pierwszej rundy

Łodzianki zadowolone z pierwszej rundy

fot. lksfans.pl

Siatkarki ŁKS-u po zwycięstwie z Zawiszą Sulechów zostały mistrzyniami pierwszej rundy fazy zasadniczej I ligi kobiet. - Cieszymy się, że do tej pory przegrałyśmy tylko jeden mecz - mówi Agnieszka Wołoszyn, atakująca i najlepsza punktująca z łodzianek.

W wygranym meczu z Zawiszą Sulechów 3:2 Agnieszka Wołoszyn na swoim koncie zapisała aż 25 „oczek”. – Wiadomo, że chciałybyśmy wygrywać za trzy punkty, a takie horrory to nie jest szczyt naszych marzeń – mówi siatkarka. – Przeciwnicy są jednak mocni i nikt nie mówił, że będzie łatwo. Liga jest bardzo wyrównana. Cieszymy się, że w pierwszej rundzie przegrałyśmy tylko jeden mecz. Przecież naszym celem przed sezonem było utrzymanie się w pierwszej ósemce ligi. Realizujemy więc założenia klubu trochę z nawiązką. Skąd bierze się ten słabszy pierwszy set? Czasami trudno nam wejść w mecz, a jesteśmy też już trochę zmęczone tą rundą. Drobne urazy i kontuzje nas nie omijają. Jest nas mało, przecież mamy tylko jedną rozgrywającą. W przypadku kontuzji Oli Filip możemy mieć duże problemy.

I dodaje: – Nastroje po takim sukcesie będą bardzo dobre. Do świąt zostały nam jeszcze trzy mecze: dwa ligowe i jeden pucharowy. Jeśli wygramy, to Boże Narodzenie spędzimy w fajnej atmosferze. Pewnie dużo wolnego nie dostaniemy, ale zawsze chwila oddechu się przyda przed przygotowaniem do kolejnych meczów.

Sobotni mecz w hali przy ul. Skorupki był spotkaniem na szczycie. Spotkały się bowiem lider (Zawisza) i wicelider I ligi kobiet. Po tie-breaku górą były gospodynie i awansowały na pierwsze miejsce w tabeli. Nie brakowało jednak emocji, bowiem obie ekipy miały przestoje w swojej grze. – W takich meczach spotykają się zespoły z podobnymi umiejętnościami – mówi Katarzyna Jaszewska, przyjmująca ŁKS-u. – Nigdy nie są to łatwe spotkania, dlatego raz prezentujemy się lepiej, a raz gorzej. Na szczęście ostatnio udaje nam się przechylać szalę zwycięstwa na własną korzyść. Taki jest sport, taka jest siatkówka. W niektórych setach pewne elementy mogą wychodzić słabiej, więc to deprymuje. Cieszymy się z tego zwycięstwa. Mamy lidera, a tego chyba nikt się nie spodziewał, że po pierwszej rundzie możemy być tak wysoko.



Co więcej, ŁKS został mistrzem I rundy rozgrywek fazy zasadniczej I ligi. – Nie jesteśmy pod presją i to nam chyba pomaga. ŁKS to przecież nowy zespół, w dodatku beniaminek. Mamy jednak sporo doświadczonych dziewczyn i dajemy z siebie cały czas jak najwięcej. Cieszymy się, że wygrywamy mecz za meczem, a to chyba nie przypadek. Obyśmy tak samo dobrze grały w drugiej rundzie, o ile oczywiście będą nas omijały kontuzje – kończy Jaszewska.

Więcej w serwisie lodz.sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved