Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Barbara Bawoł: To była dla nas lekcja siatkówki

Barbara Bawoł: To była dla nas lekcja siatkówki

fot. orlenliga.pl

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski w ostatniej kolejce ligowej, pomimo ogromnych chęci, nie był w stanie przeciwstawić się Chemikowi Police. - Chciałyśmy jednak, żeby to była dla nas swojego rodzaju lekcja siatkówki... - powiedziała po meczu Barbara Bawoł.

Nie przeciwstawiłyście się zespołowi z Polic, ale ambicji i woli walki na pewno wam odmówić nie można było. Starałyście się walczyć o każdą piłkę i to było widać.

Barbara Bawoł: Wiadomo było, że przyjeżdżałyśmy do Polic jako zespół teoretycznie „skazany na pożarcie”. Chciałyśmy jednak, żeby to była dla nas swojego rodzaju lekcja siatkówki, bo było się od kogo uczyć. Myślę, że gdzieś do dziesiątego, dwunastego punktu, nawet niekiedy i czternastego potrafiłyśmy nawiązać walkę. Później, kiedy już przychodziła druga przerwa techniczna, to zawodniczki Chemika Police nam odskakiwały, pogoniły nas zagrywką. My byłyśmy nieskuteczne przede wszystkim w kontrataku, bo w przyjęciu i pierwszej akcji nie było źle. Na pewno nie zwieszamy głów, bo nie mamy ku temu powodu. Dla nas to była lekcja siatkówki.

Zgodzisz się z opinia, że Chemik był też mocniejszy w ataku? Uderzenia rywalek były zdecydowanie silniejsze.



– Tak, ale tamte zawodniczki mają także inne warunki fizyczne niż my. One łapią piłkę na takim zasięgu, gdzie niektóre zawodniczki nawet nie doskoczą do bloku. Starałyśmy się jednak troszkę temu przeciwstawić, próbowałyśmy pracować wyblokiem. Kilka razy nam się to udało. Siła rażenia Chemika Police jednak jest widoczna, wiemy o tym wszyscy i nie ma co do tego najmniejszej wątpliwości.

Czy fakt, iż dziś zagrałyście nie z Martą Wójcik, a młodą Eweliną Tobiasz na rozegraniu, miało jakiś wpływ na dzisiejszą postawę?

– Myślę, że nie. Do każdego meczu trzeba podejść profesjonalnie i zagrać na 100% swoich możliwości. Na pewno gdyby Marta mogła z nami być, nasza gra wyglądałaby troszeczkę inaczej, bo to jest inny styl rozegrania. Może byłoby łatwiej, może ciężej, nie mnie to oceniać. Nie ma zresztą co gdybać, grałyśmy z Eweliną i tyle.

Na koniec zapytam jeszcze, czy macie postawione jakieś cele na ten sezon?

– Naszym marzeniem jako beniaminka, wiadomo, byłoby miejsce w czołowej ósemce. Są na to realne szanse. Jeżeli dobrze spiszemy się w rundzie rewanżowej, to jesteśmy w stanie to osiągnąć. Zobaczymy jednak, co pokaże czas.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved