Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Orlen Liga: Bielszczanki przerywają dobrą passę „mineralnych”

Orlen Liga: Bielszczanki przerywają dobrą passę „mineralnych”

fot. Łukasz Krzywański

Po niezwykle zaciętym meczu siatkarki z Bielska-Białej zdołały powstrzymać wiceliderki Orlen Ligi, siatkarki Myszynianki. Podopieczne Bogdana Serwińskiego po wygranej w trzecim secie nie były już w stanie zagrozić przeciwniczkom.

Natalia Kurnikowska rozpoczęła ostatnie spotkanie 10. kolejki siatkarskiej ekstraklasy kobiet od taktycznej zagrywki, od razu zapisując pierwszy as serwisowy na swoim koncie, a następnie duet Katie Carter-Ivana Plchotova sprawdził szczelność bielskiej defensywy (4:3). Do pierwszej przerwy technicznej to „mineralne” były w natarciu, a siatkarki BKS-u raz po raz popisywały się niedociągnięciami w ataku (8:5). Kilka piłek później sytuacja się odmieniła – Carter została zablokowana przez bialanki, co dało im wyrównanie w meczu, a po świetnej akcji na siatce Heike Beier gospodynie wyszły na upragnione prowadzenie (11:10). Od tego momentu można było mówić o grze punkt za punkt, lecz nie trwało to długo, głównie dzięki taktycznemu zagraniu Natalii Strózik, atakowi ze środka Małgorzaty Lis oraz kiwce niemieckiej przyjmującej (19:16). W tej sytuacji zawodniczkom z Muszyny nie pomogły interwencje Bogdana Serwińskiego ani nawet zamiana Sylwii Wojcieskiej na Justynę Sosnowską – bialanki pewnie zmierzały ku korzystnemu wynikowi w tym secie (21:17). Końcówka zmagań obfitowała w wyrównane akcje, jednak po ataku kapitan miejscowych partia została zapisana na konto BKS-u (25:21).

Tak jak siatkarki ze stolicy Podbeskidzia skończyły inaugurujące rozdanie, tak zaczęły następne – dobrymi zagrywkami Beier, skutecznym blokiem i świetną postawą Aleksandry Trojan na środku (5:2). Zawodniczki trenera Serwińskiego co prawda próbowały się bronić, ale punkty zdobyte przez Strózik i te wynikające z błędów Kingi Hatali dały BKS-owi sporą zaliczkę (8:5). Konsekwentne bialanki non-stop kontrowały Danicę Radenković, lecz nie powstrzymało to Pauliny Maj-Erwardt przed wyrwaniem swojego zespołu z pogłębiającej się stagnacji (16:15). Mecz znów powrócił na równe tory, a kontrowersyjne decyzje sędziów podgrzewały atmosferę panującą w hali Pod Dębowcem (18:17). Emocje wzrosły także po kolejnych atakach Carter i blokach na Helenie Horce, które dały MKS-owi dwupunktową zaliczkę na początku ostatniej fazy partii (20:18). Odrobinę świeżości w grę jego rywalek wniosło pojawienie się na bosku Natalii Bamber-Laskowskiej, co wlało nadzieję w serca coraz głośniejszych kibiców (21:22). Zażarta walka trwała do ostatniej piłki – rzutem na taśmę przyjezdne wydarły gospodyniom zwycięstwo po błędach Strózik i Lis (25:23).

Początek trzeciego seta był popisem nieskuteczności BKS-u we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła – bialanki nie potrafiły skończyć piłki, a jedyną siatkarką, która ratowała je w ataku, była Horka (3:3). Na ich szczęście, rywalki także często się myliły, więc sytuacja BKS-u nie wyglądała dramatycznie – skończyło się to po błędzie w defensywie Marioli Wojtowicz (5:8). Nie zmienił się jednakże fakt, że w każdej wymianie górą były przyjezdne, co dodatkowo deprymowało gospodynie. Mimo tego, miejscowe dzięki sprytowi Lucie Muhlsteinovej i sile Beier, próbowały nawiązać walkę z rywalkami (9:10). Opłaciło im się to, ponieważ wybiły z uderzenia przeciwniczki, co pociągnęło za sobą dalsze pomyłki gości, między innymi w ustawieniu (14:13). Kilka piłek później w natarciu znalazły się jednak ponownie przyjezdne, które dzięki przytomności Maj-Erwardt i Plchotovej wyszły na trzypunktowe prowadzenie (20:17). Pojedyncze dobre zagrania Trojan i Kolety Łyszkiewicz nie zdołały odwrócić losów tego seta, który po świetnej passie na siatce Wojcieskiej i taktycznych zagraniach Kurnikowskiej został zapisany na konto MKS-u (25:20).



Bialanki, poirytowane porażką w poprzedniej odsłonie spotkania, od pierwszych piłek następnej postawiły wszystko na jedną kartę i od zagrywki Beier zaczęły budować swoją przewagę nad Polskim Cukrem Muszynianką (4:0). Tym razem grały mądrze i spokojnie, co po efektywnym zagraniu Bamber-Laskowskiej przyczyniło się do pomnożenia ich zdobyczy punktowej (8:3). Po chwili oddechu, w dużej mierze dzięki Muhlsteinovej, która raz po raz czyściła siatkę dla atakującej z drugiej linii Strózik, kontynuowały dobrą grę (12:8). Błędy siatkarek z Muszyny i nieliczne dobre akcje w wykonaniu Karoliny Ciaszkiewicz-Lach utorowały BKS-owi drogę do całkowitej dominacji w tym secie i na drugiej przerwie technicznej gospodynie miały już znaczną zaliczkę nad rywalkami (16:9). Jedynym elementem, którym przyjezdne wywoływały presję na miejscowych, był blok, jednak zyski z niego szybko nikły w świetle świetnych obron Wojtowicz (19:12). W końcówce „mineralne” próbowały bronić się ekspansją ofensywy zespołu z Bielska-Białej, ale pojedyncze akcje Carter nie wystarczyły im do stawienia jakiegokolwiek oporu i przytomny w obronie BKS doprowadził do tie-breaka (25:18).

Piąty set bardzo dobrze rozpoczął się dla gospodyń, bowiem dwa asy zdobyła Beier, a zawodniczki z Muszyny gubiły się w akcjach ofensywnych (4:0). Podopieczne Bogdana Serwińskiego nie potrafiły wysunąć jakichkolwiek argumentów w walce z rozpędzoną bialską drużyną – nie pomogły im ani interwencje trenera, ani przesunięcie ciężaru gry na Różycką (9:1). Dominacja BKS-u trwała do końca pojedynku, a ich pewność siebie pogrążała przyjezdne w coraz większą stagnację. Nie zmieniły tego nawet próby ratowania wyniku przez Ciaszkiewicz-Lach (5:13) i to miejscowe cieszyły się z dwóch oczek obronionych na własnym parkiecie (15:5).

BKS Bielsko-Biała – Muszynianka Muszyna 3:2
(25:21, 23:25, 20:25, 25:18, 15:5)

Składy zespołów:

BKS: Horka (7), Lis (18), Muhlsteinova (2), Trojan (13), Strózik (11), Beier (12), Wojtowicz (libero) oraz Bamber-Laskowska (15) i Łyszkiewicz (1)
Muszynianka:
Carter (18), Różycka (5), Wojcieska (8), Radenković (6), Kurnikowska (7), Plchotova (12), Maj-Edawrdt (libero) oraz Gierak, Jasińska, Ciaszkiewicz-Lach (2), Sosnowska (6) i Hatala

Zobacz również:
Wyniki 10. kolejki i tabela Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved