Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Jastrzębianki podtrzymują zwycięską passę

I liga K: Jastrzębianki podtrzymują zwycięską passę

fot. archiwum

Siatkarski KS-u Jastrzębie Borynia PLKS Pszczyna wygrały trzecie spotkanie z rzędu. Tym razem ekipa trenera Jarosława Bodysa nie okazała się zbyt gościnna dla zespołu Karpat Krosno. Jastrzębianki wygrały bez straty seta i utrzymały piąte miejsce w tabeli.

Spotkanie na Śląsku bardzo obiecująco rozpoczęło się dla dziewiątego zespołu I ligi kobiet. Przyjezdne skutecznie blokowały rywalki i same punktowały w ataku, co dało im solidną zaliczkę już na starcie premierowej partii (5:1). Po przerwie na żądanie trenera Jarosława Bodysa gospodynie zaczęły spisywać się coraz lepiej. Z każdą kolejną akcją siatkarki z Jastrzębia-Zdroju grały coraz pewniej i to one dyktowały warunki gry, co poskutkowało remisem 9:9, a w późniejszej fazie seta wysokim prowadzeniem 19:13. Kiedy wydawało się, że nic złego gospodyniom stać już się nie może, do ofensywy ruszyły przyjezdne. Krośnianki zdobyły kilka punktów w serii i na tablicy wyników pojawił się niebezpieczny dla jastrzębianek rezultat 21:19. Chwilę później było jeszcze ciekawiej, ponieważ w decydującej części seta obie ekipy miały po 23 punkty i zapowiadała się niezwykle ciekawa końcówka. Presji nie wytrzymały zawodniczki z Podkarpacia, które nie obroniły ataku Agnieszki Starzyk-Bonach, a następnie same posłały w ataku piłkę w aut i przegrały 24:26.

Podobnie jak w secie poprzednim, także i w drugiej partii z wysokiego C wystartowały przyjezdne (3:0). Powodem kłopotów jastrzębianek było kulejące przyjęcie, które udało się poprawić jeszcze przed połową seta. Coraz lepsze dogrania piłki do siatki, dokładne wystawy do skrzydeł i mądre zbicia atakujących PLKS-u doprowadziły do remisu po 11. W dalszej części gry na parkiecie kibice mogli obejrzeć zaciętą walkę i mocne siatkarskie wymiany, z których częściej z tarczą wychodziły siatkarki ze Śląska. W końcówce seta, przy stanie 23:22 dla jastrzębianek, o czas poprosił trener Bodys i jak się okazało, był to strzał w dziesiątkę. Kolejne dwie akcje padły bowiem łupem gospodyń, które wygrały do 22 i objęły prowadzenie 2:0.

Będące pod ścianą zawodniczki trenera Stanisławczyka w secie numer trzy nie mogły sobie pozwolić na asekuracyjną i spokojną grę. Od pierwszego gwizdka sędziego krośnianki mocno ryzykowały zagrywką i przynosiło to spodziewany skutek. Niepewne i szarpane przyjęcie jastrzębianek pozwoliło ekipie ze wschodniej części Polski na spokojniejsze ustawienie bloku i swobodniejszą grę w obronie i kontrze (17:12). Jak za dotknięciem zaczarowanej różdżki gra gospodyń zmieniła się nie do poznania. W ataku błyszczała Agnieszka Bodys i Marta Jędrysik, które praktycznie w duecie rozmontowały zespół przyjezdnych (18:18). W nerwowej końcówce klasę po raz kolejny pokazała Starzyk-Bonach – doświadczona skrzydłowa zdobyła kilka ważnych oczek, a przede wszystkim skończyła piłkę na wagę kompletu punktów.

KS Jastrzębie Borynia PLKS Pszczyna – AZS PWSZ Karpaty Krosno 3:0
(26:24, 25:22, 25:23)

Składy zespołów:
PLKS: Bodys, Starzyk-Bonach, Mitręga, Soja, Gawlak, Andrysiak, Nickowska (libero) oraz Jędrysik
Karpaty: Słonecka, Bałucka, Mikołajewska A., Mikołajewska E., Grzegorczyk, Oyibo, Czekajska (libero) oraz Czarnowska, Wajda i Bączyńska



Zobacz również:
Wyniki 11. kolejki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna, ks-borynia.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved