Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Stal wywiozła komplet punktów z Kęt

I liga M: Stal wywiozła komplet punktów z Kęt

fot. archiwum

Po środowej porażce szybko pozbierała się Stal AZS PWSZ Nysa, która na wyjeździe ograła 3:1 Kęczanina Kęty. Wprawdzie mecz lepiej rozpoczął się dla gospodarzy, ale od drugiej partii gracze z Opolszczyzny przejęli inicjatywę na boisku i nie oddali jej do końca.

W mecz świetnie weszli gospodarze, którzy po punktowych zagrywkach Jarosława Macionczyka oraz kontrze Łukasza Ciupy wyszli na prowadzenie 4:0. W szeregach akademików zaczęła pojawiać się nerwowość, a niedokładne przyjęcie utrudniało im kończenie piłek w ataku. Za to gospodarze bardzo dokładnie przyjmowali, a ich doświadczony rozgrywający spokojnie rozgrywał piłki nie tylko do skrzydeł, ale również na środek. W pewnym momencie gracze znad Soły wygrywali już sześcioma oczkami, ale pojawienie się na boisku Michała Makowskiego uspokoiło przyjęcie w nyskim zespole. W kolejnych minutach trwała walka cios za cios, ale Kęczanin wciąż dyktował warunki gry. Sytuacja zmieniła się, kiedy w polu serwisowym pojawił się Mateusz Piotrowski. Jego trudne serwisy oraz dobra postawa gości w bloku sprawiły, że to oni objęli minimalne prowadzenie na drugim czasie technicznym. Lecz po nim nie poszli za ciosem. Ich błędy w połączeniu ze szczęśliwą zagrywką Karola Behrendta ponownie zaczęły przechylać szalę zwycięstwa na korzyść drużyny prowadzonej przez trenera Błasiaka. W końcówce również gospodarzom przytrafiło się kilka niedokładności, ale i tak zbicie ze środka Behrendta dało im triumf w tej części meczu (25:23).

Na początku drugiej partii inicjatywę na boisku próbowali przejąć gracze z Opolszczyzny, ale dwa bloki gospodarzy nieco zahamowały ich zapał. Do pierwszej przerwy technicznej wynik ciągle oscylował wokół remisu, a oba zespoły popełniały w tym fragmencie meczu sporo błędów. Z biegiem czasu nyscy siatkarze zaczęli łapać odpowiedni rytm gry, zaś gracze znad Soły zaczęli mylić się w ataku. Rywali swoją zagrywką pocelował Tomasz Kalembka, a niezawodny w ataku był Dawid Bułkowski, w efekcie czego akademicy objęli kilkupunktowe prowadzenie, które z kolei pozwalało im grać spokojniejszą i pewniejszą siatkówkę. W dodatku podopieczni trenera Błasiaka coraz częściej nadziewali się na blok gości, za to skrzydła w ataku rozwinął Piotrowski, przez co z każdą kolejną akcją powiększał się dystans punktowy pomiędzy oboma zespołami. Kęczan do walki próbował poderwać jeszcze Kordian Szpyrka, ale i tak wysoko przegrali tę część meczu (19:25).

Trzecia partia rozpoczęła się od walki cios za cios, jednak szybko ponownie przewaga zaczęła uwidaczniać się po stronie podopiecznych trenera Bułkowskiego. Wciąż dobrze w ataku radził sobie Piotrowski, dzielnie wspierał go też Bułkowski, za to na środku siatki pomylił się Behrendt, co zaowocowało dwupunktowym prowadzeniem Stali. Chwilę później w ataku zupełnie przestał radzić sobie Mateusz Błasiak, a kolejne błędy Kęczanina sprawiły, że błyskawicznie jego strata wzrosła do siedmiu oczek. W dodatku asem serwisowym popisał się Patryk Szczurek, a przyjezdni w pełni kontrolowali boiskowe wydarzenia. Pięknym za nadobne przeciwnikom próbował odpowiadać Mateusz Ogrodniczuk, ale Stal miała Piotrowskiego, który prowadził ją do sukcesu w tej części spotkania. Przy zagrywce Macionczyka kęczanom udało się zniwelować część strat, lecz w decydujących momentach tej odsłony zabrakło im skuteczności w ataku. Ostatecznie padła ona łupem akademików (25:19).

W czwartym secie goście nie zamierzali zwalniać tempa, ale Bartosz Pietruczuk próbował zdobywać punkty dla gospodarzy. Jednak w tej fazie meczu kęczanom nie siedziała zagrywka, a ekipa z Nysy dobrze prezentowała się w bloku, dzięki czemu zyskała szybko trzy oczka przewagi. W pewnym momencie, po kontrze Ogrodniczuka, gracze znad Soły zbliżyli się do rywali na punkt, ale ich kolejne błędy w połączeniu ze skuteczną grą Piotrowskiego spowodowały, że prowadzenie drużyny z Opolszczyzny ponownie zaczęło wzrastać. Co prawda również jej przytrafiały się błędy, ale podopieczni trenera Błasiaka nie potrafili doprowadzić nawet do remisu. Gospodarzy pogrążyła czapa na Jakubie Gawle oraz mocne serwisy Piotrowskiego. W końcówce Kęczanin popełniał sporo błędów, a jego pojedyncze udane akcje nie były już w stanie odmienić losów meczu. Ostatecznie tę odsłonę na swoją korzyść rozstrzygnęli zawodnicy z Opolszczyzny (25:20).



UMKS Kęczanin Kęty – Stal AZS PWSZ Nysa 1:3
(25:23, 19:25, 19:25, 20:25)

Składy zespołów:

Kęczanin: Macionczyk, Biegun, Behrendt, Macek, Pietruczuk, Ciupa, Mariański (libero) oraz Błasiak, Ogrodniczuk, Gaweł i Szpyrka
Stal: Szczurek, Nożewski, Piotrowski, Kalembka, Długosz, Dzikowicz, Biniek (libero) oraz Makowski i Bułkowski

Zobacz również
Wyniki 12. kolejki oraz tabela Krispol I Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved