Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Sabina Nowosielska o nowym prezesie ZAKSY: Jest kilku kandydatów

Sabina Nowosielska o nowym prezesie ZAKSY: Jest kilku kandydatów

fot. Sabina Bąk

Sobotni mecz ZAKSY z AZS-em będzie ostatnim w roli prezes klubu Sabiny Nowosielskiej. Zwyciężyła ona w wyborach na prezydenta miasta i 8 grudnia złoży stosowane ślubowanie, a chwilę wcześniej oficjalnie zrezygnuje z szefowania siatkarzom.

Mam zwracać się jeszcze pani prezes czy już pani prezydent?

Sabina Nowosielska: – Właściwie to chyba tak i tak (śmiech). Posiedzenie Rady Nadzorczej ZAKSY jest w poniedziałek i nastąpi najbardziej bolesny element kampanii wyborczej… muszę bowiem złożyć rezygnację z funkcji prezesa zarządu klubu sportowego. Tym bardziej mi trudno, kiedy w środę z okazji meczu w europejskich pucharach zawodnicy i kibice tak wspaniale mnie pożegnali i jednocześnie powitali w nowej roli. Ostatecznie emocjonalnie nie wytrzymałam i nie obyło się bez wzruszeń. Oddałam im jednak serce i na pewno jest mi bardzo miło, że tak to zrobili.

Ten czas minął bardzo szybko, czy jednak były chwile, że dłużyło się to wszystko niemiłosiernie?



To był chyba jeden z najwspanialszych okresów mojego życia, choć od pierwszej chwili czułam, że zostałam rzucona na bardzo szerokie wody. Gdy tylko jednak zrobiłam większe rozeznanie, to było już mi znacznie lżej. Muszę też zaznaczyć, że choć na samym początku bardzo profesjonalnie traktowałam wszystkie sprawy klubu i np. podchodziłam z pewnym dystansem do wszystkich zawodników, to w pewnym momencie ten dystans się zatarł i stanowiliśmy – i chyba dalej stanowimy – wspólny team.

Co zapadnie w pamięć z tego okresu najbardziej?

Trudno mi wymienić jedną rzecz. Choćby to, że po ponad 10 latach zdobyliśmy Puchar Polski, byliśmy w Final Four Ligi Mistrzów. I to był czas stresu, bo ówczesny prezes Zakładów Azotowych w Kędzierzynie Jerzy Marciniak nie krył się z tym, że jak nie będzie złota, to nie będzie klubu. Starałam się też, żeby marka ZAKSY była tak bardzo rozpoznawalna jak kiedyś Mostostal. I chyba mi się to udało, bo wartość klubu w mediach przewyższa wartość rywali z PlusLigi. Jeżeli ktoś kiedyś mi powie: „Sabina idź do klubu siatkarskiego”, to pójdę i będę najszczęśliwszą osobą na świecie (śmiech).

Kiedy poznamy pani następcę, a może następczynię?

W poniedziałek muszę złożyć rezygnację, a później idę na ślubowanie na prezydenta miasta. I wtedy od razu dowiemy się, kto przejmie moją niedawną rolę.

Kogo by pani widziała na tym stanowisku?

Rozmawialiśmy już o tym z Radą Nadzorczą, bo przecież wszystkim nam zależy na dobru klubu. Poza tym, że jest wizytówką miasta, to jest też wizytówką Grupy Azoty w Zakładach Azotowych Kędzierzyn. Siatkarze przecież świetnie reklamują ich produkty. Im też zależy na tym, żeby ta współpraca była kontynuowana. Miasto też jest jego sponsorem, a współpraca z tak markową drużyną to przecież wielka korzyść dla Kędzierzyna-Koźle.

Uchyli pani rąbek tajemnicy?

Niestety, nie mogę. Poza tym to są decyzję Rady Nadzorczej, która jest kilkuosobowa i jeszcze wszystko może się zmienić, bo jest kilku kandydatów. Ze swojej strony mogę jednak zadeklarować, że niezależnie od tego, kto przyjdzie na moje miejsce, będę mu służyć pomocą w takim wymiarze, jaki będzie możliwy.

Cały wywiad Łukasza Balińskiego w serwisie sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved