Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Początek rundy rewanżowej

PlusLiga: Początek rundy rewanżowej

fot. archiwum

W 14. kolejce zmagań PlusLigi siatkarzy zespoły z czołówki tabeli zmierzą się z drużynami z jej drugiej części. Najciekawiej zapowiadają się starcia Resovii Rzeszów z Cuprum Lubin i AZS-u Olsztyn z Treflem Gdańsk.

PGE Skra Bełchatów podejmie na własnym parkiecie MKS Banimex Będzin i to gospodarze będą zdecydowanymi faworytami tego spotkania. W pierwszym pojedynku tych ekip siatkarze z województwa łódzkiego wygrali 3:1. Będący w doskonałej formie mistrzowie Polski mają komplet zwycięstw zarówno w rozgrywkach PlusLigi, jak i Ligi Mistrzów. W ostatniej kolejce rodzimych rozgrywek w hitowym starciu pewnie pokonali 3:0 Asseco Resovię Rzeszów, a w minionym meczu w ramach europejskich pucharów zwyciężyli 3:0 Hypo Tyrol Innsbruck. Bełchatowianie są w doskonałej dyspozycji, trener Miguel Falasca ma do dyspozycji całą czternastkę gotowych do gry zawodników, co udowodniło właśnie spotkanie w Austrii, gdzie z powodzeniem zagrali nominalni rezerwowi: Maciej Muzaj, Srećko Lisinac, Kacper Piechocki czy Wojciech Włodarczyk. Podobnym składem może rozpocząć sobotnie spotkanie, bowiem MKS Będzin spoczywa na drugim biegunie tabeli PlusLigi. Podopieczni Damiana Dacewicza po ostatniej porażce 0:3 z Effectorem Kielce spadli na ostatnie miejsce klasyfikacji generalnej i mało prawdopodobnym jest, aby odbudowali się właśnie w starciu z rozpędzoną Skrą. – Każdy mecz, niezależnie z jakim przeciwnikiem gramy, jest dla nas bardzo ważny. Do każdego spotkania staramy się podejść w pełni profesjonalnie. Chcemy pokazać, że na takie mecze też potrafimy się skupić i skoncentrować – mówi w rozmowie zamieszczonej na stronie klubowej Mariusz Wlazły.

Borykająca się ostatnio z problemami Asseco Resovia Rzeszów zmierzy się na Podpromiu z dobrze spisującym się w rozgrywkach zespołem Cuprum Lubin. Rzeszowianie w ostatnim tygodniu ponieśli dwie dotkliwe porażki. Przegrali po 0:3 z PGE Skrą Bełchatów i Berlin Recycling Volleys. Podopieczni Andrzeja Kowala mają wyraźny problem z własną grą, ich skuteczność w ataku jest bardzo niska (33% w meczu z berlińską drużyną w Lidze Mistrzów), nie potrafią również „porazić” rywali zagrywką. Przy tak napiętym terminarzu wystąpienie pewnego rodzaju kryzysu mogło być wkalkulowane, jednak wicemistrzowie Polski muszą go szybko pokonać, bo może być brzemienny w skutki. Okazję do tego będą mieli już w niedzielę, choć lubinianie prezentują się bardzo solidnie. Po pierwszej rundzie fazy zasadniczej zajmują 7. pozycję z siedmioma wygranymi i sześcioma porażkami. W pierwszej fazie rundy zasadniczej to rzeszowianie wygrali 3:1. Beniaminek nie jest jeszcze w stanie zagrozić wyżej notowanym rywalom, ale z ligowymi średniakami radzi sobie dość dobrze.

Jastrzębski Węgiel wybierze się do Bielska-Białej, by tam zagrać z miejscowym BBTS-em. Brązowi medaliści poprzedniego sezonu powinni poradzić sobie z podopiecznymi Piotra Gruszki, chociażby ze względu na różnicę dzielącą obie ekipy w tabeli PlusLigi – jastrzębianie zajmują 5. miejsce, natomiast bielszczanie 12., a mecz pierwszej rundy fazy zasadniczej w Jastrzębiu-Zdroju to gospodarze pewnie wygrali 3:0. I chociaż zawodnicy Roberto Piazzy przegrali ostatnie spotkanie w Lidze Mistrzów przeciwko Lokomotiwowi Nowosybirsk 1:3, to zaprezentowali się całkiem solidnie. W każdym z setów podjęli walkę, jednak przewagę robiła efektywna zagrywka Rosjan. Siatkarze z Podbeskidzia w tym elemencie siatkarskiego rzemiosła już nie prezentują się tak dobrze – dotychczas zanotowali 56 asów serwisowych przy 191 błędach. Przez 13. kolejek udało im się wygrać tylko trzy mecze z ekipami z Warszawy, Kielc i Będzina, jednak trener Pomarańczowych Roberto Piazza przestrzega, że na terenie rywala łatwo nie będzie. W szeregach bielszczan największą zdobyczą punktową może pochwalić się Wojciech Ferens, mający na koncie 158 oczek.



ZAKSA Kędzierzyn-Koźle rozegra spotkanie w hali Azoty z AZS-em Częstochowa. W poprzedniej rundzie podopieczni Sebastiana Świderskiego pewnie wygrali 3:0 z akademikami, by później zanotować niechlubną serię pięciu porażek z rzędu. Jednak drużyna z Opolszczyzny wyraźnie wyszła na prostą i kryzys ma już za sobą. Obecnie zajmuje 6. miejsce w klasyfikacji generalnej z dorobkiem 24 punktów, a w ostatniej kolejce pewnie pokonała 3:0 BBTS Bielsko-Biała. Również w europejskich pucharach radzi sobie nieźle. W środę w ramach rozgrywek Pucharu CEV wygrała na własnym boisku 3:1 z fińską ekipą VaLePa Sastamala. Po powrocie na boisko Michała Ruciaka kędzierzynianie znacząco poprawili swoje przyjęcie, mogąc obecnie pochwalić się najwyższą spośród wszystkich drużyn PlusLigi skutecznością w tym elemencie – 33%. Na lidera kędzierzyńskiej drużyny wyrósł Dick Kooy, plasujący się na 5. miejscu wśród najlepiej punktujących zawodników z dorobkiem 208 oczek. Siatkarze ZAKSY wydają się pretendentem do zwycięstwa z częstochowskimi siatkarzami, którzy obecnie plasują się na 11. pozycji w tabeli. Podopieczni Marka Kardosa dość gładko 3:0 przegrali w poprzedniej kolejce z AZS-em Olsztyn, choć olsztynianie są rywalem, z którymi powinni powalczyć. Młodym siatkarzom spod Jasnej Góry brakuje lidera i… spokojnego treningu. W tych czynnikach można upatrywać czterech porażek z rzędu. Czy uda im się odmienić oblicze swojej gry w starciu z ZAKSĄ?

W ciekawie zapowiadającym się meczu spotkają się dwie drużyny z północnych rejonów Polski – LOTOS Trefl Gdańsk zawita do Olsztyna, by zmierzyć się z miejscowym AZS-em. To goście, zgodnie okrzyknięci rewelacją rozgrywek, będą stawiani w roli faworytów. Gdańszczanie od kilku kolejek niezmiennie zajmują 3. miejsce w tabeli, mając na koncie m.in. zwycięstwa z potentatami z Rzeszowa, Kędzierzyna-Koźla czy Jastrzębia-Zdroju. Natomiast podopieczni Krzysztofa Stelmacha są na 10. pozycji w klasyfikacji generalnej i po złym początku rozgrywek ostatnio wygrali po 3:0 mecze ze swoimi sąsiadami z dolnej części tabeli – Effectorem Kielce i AZS-em Częstochowa odrobinę poprawiając w ten sposób humory swoich kibiców. W drużynie Trefla zdecydowanie pierwsze skrzypce grają Mateusz Mika i Murphy Troy, zajmujący odpowiednio 4. i 6. miejsce wśród najlepiej punktujących zawodników pierwszej fazy rundy zasadniczej. Olsztynianie będą liczyli na dobrą postawę Leviego Cabrala oraz doświadczonego Grzegorza Szymańskiego. Czy akademikom uda się urwać punkty podopiecznym Andrei Anastasiego?

Siatkarze Cerrard Czarnych Radom podejmą u siebie drużynę Effectora Kielce. W 1. kolejce to radomianie pewnie wygrali na terenie rywala 3:0. Był to bardzo dobry początek sezonu w wykonaniu podopiecznych Roberta Prygla, jednak później wiodło im się ze zmiennym szczęściem, ostatecznie uplasowali się na 9. miejscu w tabeli przed rundą rewanżową. W ostatniej kolejce bardzo wyraźnie ulegli 0:3 Transferowi Bydgoszcz. Czarni byli drużyną wyraźnie gorszą, w trzeciej partii ledwo osiągając 11 punktów. Okazję do zrehabilitowania się będą mieli w starciu z kielczanami. Siatkarze Effectora w ostatniej kolejce w bardzo ważnym meczu pokonali 3:0 MKS Będzin i łapiąc głęboki oddech, opuścili ostatnie miejsce w tabeli. Najlepszym zawodnikiem tego meczu został wybrany przyjmujący Adrian Buchowski, natomiast radomianie największe nadzieje będą pokładać w młodym atakującym Bartłomieju Bołądziu i Wojciechu Żalińskim. Której drużynie uda się wywalczyć cenne punkty?

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved