Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Łukasz Perłowski: Waliliśmy głową w mur

Łukasz Perłowski: Waliliśmy głową w mur

fot. Joanna Skólimowska

Wicemistrzowie Polski odnieśli kolejną dotkliwą porażkę. Po meczu ze Skrą 3:0 z Resovią Rzeszów wygrała ekipa Berlin Recycling Volleys. - Jesteśmy w bardzo słabej dyspozycji - nie ukrywał po meczu trener rzeszowian Andrzej Kowal.

Zaledwie 71 minut i trzy sety trwał pojedynek Resovii z Berlin RV. Jedynie w drugiej odsłonie polska drużyna starała się walczyć, ale i tak wszystko rozgrywało się przy przewadze i inicjatywie gości. Resovia w tym meczu nie miała nic do powiedzenia i w krótkim czasie przegrała drugi ważny mecz. – Staraliśmy się walczyć, byliśmy bardzo zdeterminowani, ale to nie wystarczyło, waliliśmy głową w mur. Mamy problemy z własną grą i musimy się z tym uporać – ocenił krótko przegraną kapitan Resovii Rzeszów, Łukasz Perłowski. W zupełnie innym nastroju był kapitan zespołu gości, który nie krył radości po zwycięstwie. – To był nasz najlepszy mecz jak do tej pory. Grało się nam bardzo dobrze. Panowała wspaniała atmosfera, a granie w tej hali to sama przyjemność. Teraz czekamy na mecz u siebie, który już za dwa tygodnie – powiedział Scott Touzinsky.

Co się rzuca w oczy to dużo słabsza postawa rzeszowian w ataku. Resovia w całym meczu zanotowała 38% skuteczności w tym elemencie, berlińczycy natomiast sporo więcej – 55%. Zawiedli wszyscy – Buszek z dwoma atakami na 12, Schoeps 9/24, Ivović 2/10. Poniżej pewnego poziomu nie zszedł tylko Nowakowski (9/12 – 75%). – Jesteśmy w bardzo słabej dyspozycji, szczególne znaczenie ma skuteczność w ataku. Dyspozycja na zagrywce, która była naszą mocną bronią, jest teraz bardzo słaba. Dużo się rozgrywa w głowach chłopaków, bo oni naprawdę chcieli dobrze zagrać – stwierdził Andrzej Kowal.Ogromne znaczenie teraz będzie miało przygotowanie mentalne do kolejnych meczów. Musimy podjąć bardziej radykalne kroki, bo nie można trwać w obecnym stanie – dodał stanowczo szkoleniowiec Asseco Resovii.

Goście próbowali złamać przeciwników zagrywką, ale za wiele tym elementem nie zdziałali (2 asy serwisowe). Podobnie jak Resovia, Berlin RV dziewięć razy zagrał blokiem, ale w ataku (oprócz Carrolla – 20%) cały zespół spisywał się wyśmienicie. – Bardzo cieszymy się z wygranego meczu. Było to dla nas ważne spotkanie, dobrze się do niego przygotowaliśmy. Zdobyte trzy punkty są bardzo cenne. Jestem w stanie zrozumieć kryzys, jaki dotknął rzeszowski zespół. Przy takim natłoku spotkań w krajowej lidze ciężko się dobrze przygotować, gdy brakuje treningów. Liga niemiecka jest na pewno łatwiejsza, nie gramy tak często – stwierdził trener berlińskiego zespołu Mark Lebedew.



źródło: assecoresovia.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved