Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Czarne chmury nad sztabem szkoleniowym beniaminka z Będzina

Czarne chmury nad sztabem szkoleniowym beniaminka z Będzina

fot. plusliga.pl

MKS Banimex Będzin zawiódł na całej linii w pierwszej rundzie PlusLigi. Beniaminek rozgrywek na półmetku fazy zasadniczej zamyka tabelę z czterema punktami na koncie. Czy za słabą postawę beniaminka zapłacą trenerzy?

Zagłębiowski klub rozegrał w elicie 13 spotkań – oznacza to, że zmierzył się już z każdym rywalem PlusLigi. Bilans tej rywalizacji jest fatalny. MKS wygrał tylko jedno spotkanie, gdy ograł na własnym parkiecie AZS Częstochowa. Drużynie wyraźnie brakuje doświadczenia i konsekwencji. MKS nawet jeżeli rozgrywa dobre spotkania, to oddaje końcówki setów.

Zespół gra słabo, bo też jego potencjał nie jest zbyt duży. Drużyna jest oparta wyłącznie na polskich graczach. Za lidera uchodzi Miłosz Hebda – były zawodnik m.in. Skry Bełchatów i AZS-u Częstochowa. Czy jednak MKS mógłby grać lepiej? Takie pytanie działacze na pewno zadają trenerom Damianowi Dacewiczowi i Andrzejowi Stelmachowi.

Przypomnijmy – będzinianie rozpoczęli sezon od urwania seta PGE Skrze – udawało się to niewielu ekipom, więc inaugurację ligi beniaminek mógł uznać za udaną. Na pierwsze punkty jednak MKS musiał czekać aż do ósmej kolejki. Wtedy bowiem podopieczni trenera Dacewicza pokonali AZS Częstochowa 3:1. W kolejnej serii spotkań będzińscy siatkarze ugrali punkt w Olsztynie i to jest cały dorobek beniaminka na tę chwilę.



źródło: inf. własna, sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved