Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Effector odbił się od dna, wygrywając w Będzinie

PlusLiga: Effector odbił się od dna, wygrywając w Będzinie

fot. Arkadiusz Buczyński

W ostatnim meczu 13. kolejki PlusLigi MKS Banimex Będzin podejmował Effectora Kielce. W spotkaniu dwóch najsłabszych jak dotąd zespołów tego sezonu kielczanie wygrali wszystkie trzy sety, ale co ciekawe, wszystkie na przewagi. Zgarnęli jednak trzy punkty.

Lepszy początek spotkania mieli goście z Kielc, którzy po dwóch asach serwisowych Mateusza Bieńka prowadzili 6:3, a do przerwy technicznej 8:5. Kielczanie skutecznie punktowali w kontrach, lecz popełniali w tym secie dużo błędów na zagrywce. Mimo to prowadzili na kolejnej przerwie 16:11, potem trener Damian Dacewicz wziął jeszcze dwie kolejne przerwy na żądanie w krótkim odstępie czasu, po tym, jak ataki jego podopiecznych lądowały poza boiskiem lub uderzały w blok (19:24). Jednak będzinianie walczyli do końca, a cały ciężar w ataku wziął na siebie Miłosz Hebda. Po jednej z długich wymian wyrównał na 24:24, lecz autowy atak Tomczyka dał zwycięstwo drużynie z Kielc (25:27).

Następny set zaczął się o dwóch bloków Buchowskiego i Bieńka na Tomczyku, a po asie serwisowym Jędrzeja Maćkowiaka trener MKS-u szybko wziął czas. Po nim Maćkowiak dorzucił kolejne dwa asy serwisowe i na przerwie technicznej kielczanie prowadzili 8:1. Przy stanie 10:1 Dacewicz wprowadził nowych zawodników, ale efektów nie było widać. Goście grali bardzo dobrze zagrywką i kończyli to, co przeszło na ich stronę (18:10). Po punktowym bloku Adriana Staszewskiego na 21:11 dla Effectora, trener Dacewicz, tak jak w poprzednim secie, wziął jeszcze czas i gospodarze zaczęli niwelować stratę. Najpierw zaczął Miłosz Hebda na zagrywce, a potem doszedł skuteczny blok Hunka oraz Wardy i na tablicy wyników był remis 24:24. Długą serię w polu serwisowym przerwał sam sobie Michał Żuk, popełniając błąd w tym elemencie, a następnie z kontry na środku pewnie zaatakował Mateusz Bieniek, kończąc seta przy stanie 26:24.

Trzeci set MKS rozpoczął dobrze, ponieważ prowadził już 6:3 po ataku Żuka, lecz kolejny raz na zagrywce pojawił się Bieniek, który zdobył dwa punkty bezpośrednio serwisem. Po długiej wymianie zakończonej zwycięsko przez Arvydasa Miselkisa goście wyrównali na 7:7. Do drugiej przerwy technicznej trwał zacięty bój, a wynik oscylował wokół remisu (16:15). Będzinianie dobrze grali przez ten okres w grze blokiem. Po przerwie obie drużyny na przemian zdobywały po dwa punkty z rzędu i do końca nie było wiadomo kto zwycięży. W końcówce po atakach Buchowskiego i Staszewskiego goście mieli piłkę meczową, ale Sebastian Warda dwukrotnie zablokował rywali (25:24). Potem piąty raz w tym secie asa serwisowego zaliczył Bieniek, a mecz zakończył Rozalin Penczew (27:25).



MKS Banimex Będzin – Effector Kielce 0:3
(25:27, 24:26, 25:27)

Składy zespołów:
MKS: Kowalski, Hebda (14), Gaca, Hunek (9), Żuk (12), Tomczyk (4), Mierzejewski (libero) oraz Sarnecki (12), Oczko, Warda (4) i Milczarek (libero)
Effector: Miselkis (9), Maćkowiak (9), Janusz (2), Staszewski (11), Buchowski (14), Bieniek (12), Sufa (libero) oraz Takvam (1), Pająk i Penczew R. (1)

Zobacz również:
Wyniki 13. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved