Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Resovia zagra z berlińczykami o fotel lidera

LM: Resovia zagra z berlińczykami o fotel lidera

fot. plusliga.pl

W ramach trzeciej rundy siatkarskiej Ligi Mistrzów wicemistrz Polski Asseco Resovia Rzeszów podejmie na własnym boisku drużynę mistrza Niemiec - Berlin Recycling Volleys. Będzie to pojedynek o objęcie pierwszej pozycji w grupie C.

Rzeszowianie dotychczas znakomicie radzą sobie w elitarnych rozgrywkach Champions League. Zanotowali dwa zwycięstwa po 3:0 z Budvanską Rivijerą Budva i ACH Volley Lublana. Nieco gorzej podopiecznym Andrzeja Kowala wiedzie się na plusligowych parkietach. I fazę rundy zasadniczej siatkarze z Podkarpacia zakończyli na 2. miejscu, z dwoma porażkami – z Treflem Gdańsk i Skrą Bełchatów. Szczególnie bolesna jest ta druga przegrana. W łódzkiej Atlas Arenie przy komplecie publiczności resoviacy zostali całkowicie zdominowani. Przegrali w kiepskim stylu, będąc zespołem gorszym w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Rzeszowianie zanotowali 49% pozytywnego przyjęcia, 38% skutecznego ataku i ani razu nie zablokowali rywali. Najjaśniejszym punktem ekipy Resovii był Jochen Schöps, ale i on nie może pochwalić się oszałamiającym wynikiem – 9 punktów zdobytych przy 44% w ataku. Wicemistrzowie Polski będą musieli bardzo szybko wyrzucić tę potyczkę z głów i wskoczyć na swój wysoki poziom. – Po meczu w Łodzi jesteśmy bardzo rozczarowani i źli na siebie, bo takie mecze nie mogą nam się zdarzać, musimy pracować dalej, bo gramy bardzo ważne spotkanie w Lidze Mistrzów. Być może najważniejsze w naszej grupie – mówi trener Resovii Rzeszów, Andrzej Kowal. – Berlin to mocna drużyna, ale my też nie jesteśmy słabi. Będziemy chcieli ten mecz wygrać, co na pewno jest możliwe. Mam nadzieję, że zagramy na swoim wysokim poziomie. Zrobimy wszystko, aby zatrzeć złe wrażenie po meczu w Łodzi – obiecuje serbski przyjmujący Marko Ivović w rozmowie opublikowanej na stronie klubowej.

Niemiecka siatkówka znacząco zyskała na znaczeniu po zdobyciu przez reprezentację mężczyzn brązowego medalu mistrzostw świata rozgrywanych w Polsce. Czy sukces ten może przełożyć się także na rozgrywki klubowe? Drużyna Berlin Recycling Volleys wydaje się najtrudniejszym rywalem Resovii Rzeszów w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Klub ten jest sześciokrotnym mistrzem Niemiec (1993, 2003, 2004, 2012, 2013, 2014), a także trzykrotnym zdobywcą Pucharu Niemiec (1994, 1996, 2000). Berlińczycy zajmują obecnie 2. lokatę w klasyfikacji generalnej Bundesligi, a w ostatniej kolejce pokonali 3:0 ekipę SVG Lüneburg. W Champions League zwyciężyli 3:1 ACH Volley Lublana i dość niespodziewanie ulegli 2:3 Budvanskiej Rivijerze Budva, co daje im drugą lokatę w grupie. Mistrzowie Niemiec mają w swoich szeregach wielu znakomitych graczy. Są nimi przede wszystkim trzej Amerykanie: bracia Erik i Kawika Shoji – siatkarze pochodzący z Hawajów, którzy w tym sezonie sięgnęli razem z reprezentacją USA po złoto w rozgrywkach Ligi Światowej, a także przyjmujący Scott Touzinsky, świętujący triumfy z kadrą narodową w 2008 r., kiedy to wygrała ona Ligę Światową i zdobyła złoty medal na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie. Należy także wspomnieć o doskonale znanym z występów w Jastrzębskim Węglu Robie Bontje oraz solidnych reprezentantach Niemiec, z których wyróżniają się Robert Kromm i Christian Dünnes.

Rzeszowianie przed rundą rewanżową z pewnością będą chcieli utrzymać pierwsze miejsce w grupie, najlepiej z kompletem dziewięciu punktów. Rywal będzie bardziej wymagający od poprzednich zespołów, z którymi Resovii przyszło się mierzyć w Lidze Mistrzów, ale to rzeszowianie pozostają nadal faworytem tego starcia. Ważnym czynnikiem będzie na pewno atut własnej hali, w której licznie zgromadzeni kibice biało-czerwonych powinni pomóc swoim ulubieńcom w odniesieniu zwycięstwa. Początek meczu o godzinie 18.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved