Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Wojciech Stellmach: Z każdym można powalczyć o punkty

Wojciech Stellmach: Z każdym można powalczyć o punkty

fot. archiwum

AZS Rafako Racibórz w ostatniej kolejce wygrał 3:1 z TKS-em Tychy, lecz wciąż okupuje 8. lokatę w grupie 5 II ligi mężczyzn. - Naszym celem jest zakończenie rundy zasadniczej z możliwie największym dorobkiem punktowym - przyznał Wojciech Stellmach.

W ostatnim meczu wygraliście 3:1 z TKS-em Tychy, który jako niedawny pierwszoligowiec był typowany do zajęcia czołowych miejsc w lidze i w meczu z wami był zdecydowanym faworytem. Widać, że nie przestraszyliście się rywala, jak ocenisz całe to spotkanie?

Wojciech Stellmach: Od początku tygodnia, przed tym meczem, trener nastawiał nas mentalnie do tego spotkania, abyśmy walczyli o każdą piłkę i nie odpuszczali, nie załamywali rąk w słabszych momentach. Przede wszystkim mówił nam, żebyśmy tworzyli kolektyw i byli od początku do końca drużyną – zarówno gracze na boisku, jak i „druga szóstka”. Ważne było, abyśmy zagrali swoją grę, taką jaką potrafimy grać, aby przełożyć trud włożony w treningi na dyspozycję na parkiecie w dniu meczowym. Mecz był dobry, wiele ciekawych dla oka akcji. Trochę chaosu wdarło się do naszej gry w drugim secie. W trzecim natomiast było kilka spornych sytuacji z sędzią głównym, przede wszystkim ze strony naszych rywali. Od strony sportowej mecz był widowiskowy, obfitował w wiele ładnych akcji, ciekawych obron oraz efektownych ataków. Kibicie na pewno nie mogli narzekać na brak emocji.

Trzy punkty z TKS-em były wam bardzo potrzebne, bo pozwoliły nieco odskoczyć od dołującej dwójki z Radlina i Strzelec Opolskich. Myślisz, że wygrana z TKS-em może być dla was w jakimś sensie przełomowa i teraz tych zwycięstw będzie więcej i będą się pojawiać bardziej regularnie?



Nie wiem, czy była ona przełomowa. Graliśmy dobrze przeciwko zespołowi z Opola, (porażka 2:3 na wyjeździe – przyp. red.) który po pierwszej rundzie zajmuje drugą lokatę w tabeli. Później przyszło zwycięstwo z ekipą ze Strzelec Opolskich, punkt z Akademią Talentów II oraz zwycięstwo z Winnerem Czechowice-Dziedzice. Czekają nas teraz trudni przeciwnicy z Rybnika oraz Katowic, a w międzyczasie zaległy mecz w hali w Radlinie, gdzie tamtejszy zespół spisuje się bardzo dobrze. Analizując wyniki ostatnich spotkań, zarówno naszych, jak i rywali, można wnioskować, że z każdym można wygrać albo chociaż powalczyć o punkty.

Start sezonu mieliście nieudany – w pierwszych pięciu meczach aż cztery porażki i jedna wygrana. Po części powodem było chyba to, że w tym sezonie Rafako przystąpiło do rozgrywek w kompletnie odmienionym składzie.

Zespół został – można powiedzieć – odmłodzony. Do drużyny seniorów na stałe dołączyli zawodnicy grający jeszcze w zeszłym sezonie w rozgrywkach juniorskich oraz kilku zawodników, jak na przykład ja, z III ligi. Zarówno pierwszej, jak i drugiej grupce na pewno brakuje jeszcze nieco doświadczenia i ogrania, natomiast zdecydowanie nie brakuje woli walki. Widać, że gra układa się coraz lepiej, widać więcej spokoju w grze, nadchodzi zatem czas na zdobywanie kolejnych punktów. Początek owszem był ciężki, nie znaliśmy się jeszcze dobrze, nie wiedzieliśmy „co z czym się tu je”. Ponadto fakt, że graliśmy z bardzo dobrymi zespołami z czołówki, na pewno nam nie pomagał wejść na poziom tej ligi, ale z biegiem czasu wszystko się ustabilizowało. Efekty możemy zauważyć w dobrej grze przeciwko zespołom z Czechowic-Dziedzic, Tychów czy Opola.

Mecz z TKS-em Tychy był waszym ostatnim w pierwszej rundzie rozgrywek. Oprócz KOKS-u Radlin walczyliście już z wszystkimi ekipami i wiesz już, jak wyglądają te zespoły w akcji. Czy patrząc na układ tabeli, czyjaś pozycja jest dla ciebie zaskoczeniem?

Poza zespołem z Katowic, który ma naprawdę bardzo doświadczonych zawodników, liga jest w tym roku bardzo wyrównana. Między drugim a ósmym miejscem w tabeli jest zaledwie 7 punktów różnicy. W zasadzie jedynym zaskoczeniem jest dla mnie tylko jeden punkt po dziewięciu kolejkach zespołu ze Strzelec Opolskich, który w zeszłym roku był na bodajże 4-5 miejscu po rundzie zasadniczej.

Na co według ciebie stać Rafako w tym sezonie?

Moim zdaniem, jeśli zdrowie pozwoli, gra będzie trzymana na stabilnym, dobrym poziomie. Moglibyśmy nawet celować w czwarte miejsce, w końcu na ten moment dzielą nas tylko cztery oczka, mając dodatkowo zaległy mecz z Radlinem. Realnie, naszym celem jest zdobycie miejsc 5-6 po rundzie zasadniczej, która gwarantuje już pewne utrzymanie w II lidze. Oczywiście walczyć będziemy z każdym przeciwnikiem z jednakowo wysokim zaangażowaniem. Naszym celem jest zakończenie rundy zasadniczej z możliwie największym dorobkiem punktowym.

W najbliższej kolejce zagracie w derbach regionu z Volleyem Rybnik. W pierwszym meczu dostaliście solidną lekcję siatkówki. Teraz na pewno chcecie się zrewanżować, a znając kibiców waszej drużyny, to w spotkaniu z Volleyem w waszej hali będzie gorąco…

Mecz na pewno wyzwoli dużo emocji zarówno na parkiecie, jak i wśród kibiców. Będzie to takie małe siatkarskie święto w Rafako Arenie. Mam jednak nadzieję, że zagramy go z równie dużym zaangażowaniem jak ostatni mecz z TKS-em Tychy. Zespół z Rybnika jest bardzo mocną drużyną, natomiast na pewno nie położymy się na parkiecie i nie damy się obtłukiwać. Jaki będzie wynik spotkania, to pokaże już sam mecz, na który gorąco zapraszamy w najbliższą sobotę o 17.00 do Rafako Areny.

Dla ciebie to pierwszy sezon w II lidze. Jak oceniasz poziom tych rozgrywek?

Jest nieco inny w porównaniu do rozgrywek trzecioligowych. Więcej treningów, silniejsze zespoły, cała siatkówka jest bardziej fizyczna, podejście bardziej profesjonalne. Zaaklimatyzowałem się już w Raciborzu, poznałem chłopaków, atmosfera jest naprawdę fajna. Od strony sportowej na pewno brakuje mi jeszcze trochę ogrania, chłodnej głowy, ale wszystko przyjdzie z czasem oraz z treningiem. Otrzymałem już swoje szanse do gry w pierwszej szóstce od trenera, z różnym skutkiem je wykorzystałem. Wierzę, że wraz z upływającymi tygodniami będzie tylko lepiej i że w przyszłości trener będzie mógł w pełni korzystać z mojej dobrej gry zarówno jako podstawowego zawodnika, jak i wchodzącego do pomocy kolegom z ławki.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved