Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A K: Wygrana Katarzyny Skorupy, pech Mileny Radeckiej

Serie A K: Wygrana Katarzyny Skorupy, pech Mileny Radeckiej

fot. archiwum

6. kolejka Serie A nie rozgrywała się po myśli biało-czerwonych. Tylko Casalmaggiore Katarzyny Skorupy zanotował wygraną. Ekipa polskiej rozgrywającej pokonała zespół Joanny Wołosz. Ze względu na uraz spotkania nie dokończyła Milena Radecka.

Siatkarki Foppapedretti Bergamo musiały radzić sobie bez kontuzjowanej Blagojevic. Podopieczne Stefano Lavariniego zaczęły w składzie: Loda, Paggi, Melandri, Radecka, Plak, Sylla i Merlo jako libero. Po drugiej stronie siatki stanęły: Sorokaite, Dirickx, Leggeri, Van Hecke, Angeloni, Wilson i Carocci na libero. Spotkanie rozpoczęła dość wyrównana gra, przy rywalizacji na styku to przyjezdne szybciej rozpoczęły budowanie dystansu punktowego. O ile na pierwszej przerwie technicznej obie ekipy dzieliły tylko trzy oczka, o tyle wraz z rozwojem seta dominacja Piacenzy była coraz bardziej widoczna. Szukając efektywności na siatce, trener gospodyń w miejsce Sylli desygnował do gry Mambelli. Rotacje w składzie nie pomogły w odmienieniu losów partii, wygranej dość pewnie przez ekipę z Piacenzy – 25:15. Podobnie jak w partii premierowej, także w pierwszych akcjach odsłony kolejnej zespół Mileny Radeckiej dotrzymywał kroku rywalkom (9:10). Także tym razem powtórzył się scenariusz z pierwszej partii meczu i prowadzone przez znakomicie dysponowaną Van Hecke przyjezdne odskoczyły rywalkom na kilka oczek, ostatecznie wygrywając. Druga partia meczu okazała się wyjątkowo pechową dla Mileny Radeckiej, w połowie seta Polka musiała opuścić plac gry ze względu na uraz kolana. Radecką zmieniła Eva Mori. Przy zmianach w składzie Foppapedretti i niezmiennie wysokiej skuteczności gości w ataku miejscowe nie były w stanie odwrócić losów rywalizacji. Komplet oczek pojechał do Piacenzy.

Foppapedretti Bergamo – Rebecchi Nordmec. Piacenza 0:3
(15:25, 20:25, 14:25)

Szczęścia nie miała też Berenika Tomsia i jej Montichiari. Podopieczne Leonardo Barbieriego zdołały ugrać tylko jedną partię w konfrontacji z aktualnymi liderkami. Pierwsze dwie partie meczu to dominacja przyjezdnych, które wygrały wyjątkowo pewnie, kolejno do 16 i 15. Trzeci set to odrodzenie się zespołu Bereniki Tomsi. Gospodynie początkowo utrzymywały grę na styku, aby w kluczowym momencie przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę siatki. Po triumfie 25:19 wydawało się, że siatkarki Montichiari wróciły do gry. Zryw zespołu trenera Barbieriego był jednak krótkotrwały. W czwartej partii siatkarki Novary potwierdziły, że ich aktualna pozycja w ligowej tabeli nie jest przypadkowa. Przy dobrej dyspozycji w polu serwisowym przyjezdne szybko wypracowały kilka oczek zaliczki punktowej, systematycznie powiększając spotkanie. Ostatecznie deklasując rywalki, podopieczne Luciano Pedulli powtórzyły rezultat z partii drugiej, wygrywając 25:15. Mimo porażki swojego zespołu niezłe spotkanie rozegrała Berenika Tomsia, Polka ponownie była najlepiej punktującą swojego zespołu, kończąc spotkanie z indywidualnym dorobkiem 18 oczek i ponad 40-procentową skutecznością na siatce.



Metalleghe Sanitars Montichiari – Igor Gorgonzola Novara 1:3
(16:25, 15:25, 25:19, 15:25)

Więcej emocji przyniosła „polska” konfrontacja. W rywalizacji rozgrywających Skorupa-Wołosz, lepiej wypadła ta pierwsza. Pomì Casalmaggiore Katarzyny Skorupy zaczął spotkanie nieco nerwowo, nie ustrzegając się błędów własnych. Mimo dominacji gospodyń w ataku kluczem do sukcesu okazała się skuteczność w bloku siatkarek Arsizio. Wyciągając wnioski z partii premierowej, gospodynie zdecydowanie lepiej radziły sobie w kolejnych partiach meczu. Katarzyna Skorupa znalazła sposób na zgubienie bloku rywalek, ręki w ataku nie zwalniała Valentina Tirozzi. Po drugiej stronie siatki ponownie do roli liderki swojego zespołu wyrosła Valentina Diouf, jednak nawet 21 oczek reprezentantki Italii nie uratowało zespołu Joanny Wołosz. Polska rozgrywająca Busto Arsizio mimo porażki rozegrała niezłe spotkanie, sprawiając sporo problemów przyjmującym rywalkom swoim serwisem, dopisując także oczka zdobyte w ataku.

Pomì Casalmaggiore – Unendo Yamamay Busto Arsizio 3:1
(22:25, 25:22, 25:22, 25:20)

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela włoskiej Serie A kobiet

źródło: inf. własna, legavolleyfemminile.it

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved