Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: W Będzinie starcie drużyn z dołu tabeli

PlusLiga: W Będzinie starcie drużyn z dołu tabeli

fot. archiwum

W zaległym meczu 13. kolejki PlusLigi zmierzą się drużyny MKS-u Banimex Będzin i Effectora Kielce. Będzie to bardzo ważny pojedynek dla obu ekip, bowiem któraś z nich będzie mogła dopisać na swoje konto drogocenne punkty.

Sytuacja obu drużyn jest bardzo zła. Spośród dwunastu spotkań i MKS, i Effector zdołały wygrać tylko jedno spotkanie. Będzinianom sztuka ta udała się w starciu z AZS-em Częstochowa, gdzie na własnym boisku zwyciężyli 3:1, natomiast kielczanie pokonali w tie-breaku Cuprum Lubin. Zespoły te mają na koncie 4 punkty i spoczywają na dnie tabeli: MKS Będzin na 13. miejscu, a Effector Kielce na 14. O ile ekipa z Będzina jest beniaminkiem i trudny początek w rozgrywkach ekstraklasy mógł być wkalkulowany w jej poczynania, tak Effector Kielce występował już w PlusLidze, nawet z niezłym skutkiem, bo w poprzednim sezonie uplasował się na 8. miejscu, dlatego jego słaba postawa może nieco zaskakiwać. I nie chodzi tyle o pozycje zajmowane przez obie ekipy, ponieważ niestety, ktoś w klasyfikacji generalnej ostatni być musi, ale optymizmem nie napawa dość mierna zdobycz punktowa i jakość gry. W obu ekipach występują zawodnicy ograni na plusligowych parkietach. W szeregach kielczan można wskazać chociażby Grzegorza Pająka, Bartosza Krzyśka czy Sławomira Jungiewicza, natomiast wśród podopiecznych Damiana Dacewicza – Macieja Pawlińskiego, Roberta Milczarka i Miłosza Hebdę, będącego najlepiej punktującym graczem swojego zespołu (166 oczek), dlatego dysonans ten nie powinien być aż tak widoczny.

Obu drużynom nie można odmówić woli walki, kielczanie dobrze zagrali w meczach przeciwko AZS-owi Politechnice Warszawskiej czy BBTS-owi Bielsko-Biała, które przegrali 2:3, a także w starciu ze Skrą Bełchatów, natomiast będzinianie toczyli walkę jak równy z równym z Resovią Rzeszów, jednak nie przełożyło się to na zdobycze punktowe. MKS Będzin i Effector Kielce nie najlepiej prezentują się w statystykach. Danymi, które najlepiej odzwierciedlają różnice w ich grze podług innych ekip są ogólna liczba zdobytych punktów (Effector 201, MKS 209, najlepsza Skra – 354 punkty), a także asy serwisowe (Effector 41, MKS 42, najlepsza w tym elemencie Skra zdobyła 106 punktów po własnej zagrywce). W ostatniej kolejce kielczanie gładko przegrali 0:3 w Olsztynie z tamtejszymi akademikami, którzy wydawali się rywalem, z którym podopieczni Dariusza Daszkiewicza mogli powalczyć, natomiast MKS Będzin uległ na własnym boisku 1:3 drugiemu beniaminkowi – Cuprum Lubin.

Przegrana ekipa I fazę rundy zasadniczej zakończy na ostatnim miejscu w tabeli i będzie musiała diametralnie poprawić obraz swojej gry i histerycznie poszukiwać punktów w meczach drugiej rundy, aby odbić się od dna. Z pewnością jest jeszcze za wcześnie na dalekosiężne wnioski, ale już padają stwierdzenia, że pomysł rozszerzenia rozgrywek PlusLigi do 14 zespołów nie sprawdził się. Zawodnicy są zmęczeni, jeszcze nigdy nie rozegrali 13 meczów w niespełna dwa miesiące. Nie wpływa to pozytywnie na jakość widowisk, a także liczbę kibiców zasiadających na trybunach w halach, dlatego pojawiają się głosy, że dwa najsłabsze zespoły opuszczą najwyższą klasę rozgrywek. I tutaj zapala się czerwona lampka dla drużyn MKS-u Banimex Będzin i Effectora Kielce.



Który zespół lepiej poradzi sobie z ciążącą presją i uniknie niechlubnego, czternastego miejsca w klasyfikacji generalnej? Który z trenerów lepiej poukłada grę swojego zespołu? Tego dowiemy się już w najbliższą środę o godzinie 19.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved