Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Winiarski: Zagraliśmy fantastyczne spotkanie

Michał Winiarski: Zagraliśmy fantastyczne spotkanie

fot. Łukasz Krzywański

W żadnym z trzech rozegranych setów niedzielnego spotkania PGE Skra Bełchatów nie pozwoliła rzeszowianom wyjść poza granicę 20 punktów. - Mecz od początku ułożył się po naszej myśli - ocenił starcie Michał Winiarski.

Choć obie drużyny w pierwszych akcjach grały dość bojaźliwie i toczyło się wyrównane spotkanie, to z każdą kolejną akcją PGE Skra Bełchatów rozkręcała się coraz bardziej. Pod koniec meczu podopieczni Miguela Falaski byli już nie do zatrzymania i pokonali w hicie kolejki Resovię w trzech szybkich setach. – Gratulacje dla całego zespołu. Zagraliśmy fantastyczne spotkanie. Myślę, że graliśmy na dużym ryzyku w zagrywce, to się opłaciło i zasłużenie wygraliśmy – powiedział po spotkaniu przyjmujący mistrzów Polski, Michał Winiarski. Zawodnik zdobył dla swojej drużyny 7 punktów i utrzymywał stabilne przyjęcie, które wynosiło 64% (55% perfekcyjnego).

Nikt nie spodziewał się tak szybkiego rozstrzygnięcia. Rzeszowianie nie mogli znaleźć sposobu, nie tyle by walczyć ze Skrą, ale by przeciwstawić się jej swoją dobrą grą. Świadczy o tym chociażby statystyka gry w bloku. Bełchatowianie zdobyli tym elementem 10 punktów, ekipa z Rzeszowa nie punktowała nim ani jeden raz. – To spotkanie mieliśmy całe pod kontrolą, natomiast trzeba pamiętać o tym, że jest to dopiero koniec pierwszej rundy. My dosyć ciężko trenujemy i fantastyczne jest to, że mimo tych, czasami ciężkich, treningów gramy naprawdę super siatkówkę – popełniamy mało błędów i dobrze realizujemy taktykę. Dlatego z pierwszej rundy możemy być bardzo zadowoleni – stwierdził zadowolony Michał Winiarski.

Największą różnicę widać było w trzeciej odsłonie – w niej od początku do końca nakręceni świetną grą bełchatowianie nie dawali szans swoim rywalom. A co było kluczem do zwycięstwa? – Zagrywka i gra blokiem, ponieważ ustawiliśmy sobie zagrywką mecz i co za tym idzie mieliśmy kilka fantastycznych obron – patrz moja obrona głową (śmiech). Cieszymy się bardzo ze zwycięstwa, ponieważ mecz od początku ułożył się po naszej myśli – ocenił Winiarski. Jego zagranie głową nie było jedynym z „ekwilibrystycznych” zagrań w tym pojedynku. W końcówce trzeciej odsłony Ferdinand Tille z czwartego metra rozegrał piłkę na środek siatki – do Karola Kłosa, a jego zbicie dało bełchatowianom pierwszą piłkę meczową.



źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved