Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Huragan Wołomin stracił punkt w Warszawie

II liga M: Huragan Wołomin stracił punkt w Warszawie

fot. archiwum

Po wysokiej wygranej z silną drużyną z Międzyrzeca Podlaskiego, tym razem wołomińscy siatkarze pokonali Czołg AZS Uniwersytet Warszawski. Jednak triumf nad stołecznym zespołem zapewnili sobie dopiero po pięciu zaciętych setach.

Od początku pojedynek rozgrywany w Warszawie był bardzo wyrównany. Pierwszą serię punktową zanotowali gospodarze, którzy od stanu 15:15 zdobyli cztery punkty z rzędu. Największa w tym zasługa kończącego wszystkie ataki na lewym skrzydle Adama Pempiaka. Poniesione straty nie załamały wołominian i po kilku minutach po ataku Maksymiliana Szuleki ponownie mieliśmy remis (21:21). Jednak końcówka tej odsłony należała do miejscowych. Najpierw asem serwisowym popisał się Łukasz Kleczaj, a po chwili zablokowany został Mateusz Gorzewski (25:23).

W drugiej partii goście szybko wypracowali sobie kilkupunktową przewagę. W tej części spotkania zawodnicy AZS-u zaczęli popełniać coraz więcej błędów własnych (m.in. przekroczenie linii środkowej przez rozgrywającego Cezarego Żyłkowskiego czy atak w aut Miłosza Raby). Po asie serwisowym Sebastiana Kuchty i mocnym zbiciu Gorzewskiego warszawianie przegrywali już 14:19. Przyjezdni do końca kontrolowali przebieg tego seta, a ostatni punkt dla podopiecznych Pawła Blomberga zdobył wprowadzony na boisko Grzegorz Szumielewicz (25:19).

Trzecia odsłona rozpoczęła się bardzo podobnie do pierwszej części spotkania. Żadna ekipa nie potrafiła „odskoczyć” od przeciwnika. Huragan swoją wyższość nad rywalem pokazał od stanu 15:16, gdy ekipa z Wołomina wywalczyła w serii aż sześć oczek. W tym okresie bezbłędnie z „krótkiej” atakował Łukasz Szewczyk. Ponadto razem z kolegami kilkukrotnie blokował bezradnych zawodników Czołgu. Partię zakończył Raba, atakując w aut z prawego skrzydła (25:17).



Trenerzy gospodarzy zdecydowali się na roszadę na pozycji atakującego. Wejście Pawła Sutyńca dało nowy impuls miejscowym siatkarzom. AZS „złapał” swój rytm gry i od początku czwartego seta sporo wskazywało, że możemy być świadkami tie-breaka. Tym bardziej, że mocne ataki Kleczaja i Macieja Ignatowskiego siały spustoszenie po stronie wołominian (16:11, 19:13). Jednak zawodnicy trenera Blomberga nie zamierzali się poddawać i rzucili się w pogoń za przeciwnikiem. Po asie serwisowym Szumielewicza przegrywali już tylko jednym punktem (21:20). Po bardzo emocjonującej końcówce ostatecznie gospodarze przechylili szalę na swoją korzyść. Decydującą akcję zakończył Sutyniec, potężnie atakując po przekątnej (25:23).

Piąty set rozpoczął się od zaciekłej walki o każdą piłkę (6:6). Potem kluczowym elementem okazał się szczelny blok Huraganu (6:8, 7:9). Po chwili Szuleka jeszcze bardziej przybliżył swój klub do sukcesu (9:11). W końcówce pogubił się Ignatowski, nie kończąc dwóch ataków z rzędu i zawodnicy z Wołomina mogli zacząć świętowanie wygranej.

Czołg AZS UW Warszawa – MUKS Huragan Wołomin 2:3
(25:23, 19:25, 17:25, 25:23, 10:15)

Zobacz również
Wyniki 9. kolejki oraz tabela 4. grupy II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved