Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Stal AZS w Rzeczycy bez najmniejszych problemów

I liga M: Stal AZS w Rzeczycy bez najmniejszych problemów

fot. archiwum

W 11. kolejce I ligi mężczyzn siatkarze Stali AZS Nysa udali się do Rzeczycy. Tam podopieczni trenera Bułkowskiego nie dali rywalom większych szans, przeważali w całym meczu i zakończyli pojedynek po rozegraniu trzech odsłon.

Obie drużyny przystąpiły do pojedynku w zupełnie innych nastrojach. W kolejce poprzedzającej starcie nysanie odnieśli przekonujące zwycięstwo 3:0, natomiast zespół z Rzeczycy zanotował porażkę 0:3. Gospodarze pojedynku 11. kolejki mają obecnie tylko 4 punkty w tabeli i zajmują przedostatnią lokatę w tabeli I ligi. Natomiast już po rozegraniu meczu w Rzeczycy Stal Nysa plasuje się na czwartym miejscu, ale do lidera z Wyszkowa traci aż 9 punktów. Nie tak od razu nysanie narzucili swoje tempo gry. Przyjezdni atakowali skutecznie ze skrzydeł, ale w pierwszych akcjach Caro starało się nie pozwolić rywalom odskoczyć. Mimo że gra gości była bardziej przekonująca, to ekipa z Rzeczycy była w stanie odpowiadać rywalom dobrymi zagraniami. Różnicę zrobiła zagrywka gości. – Nie graliśmy w tej odsłonie dobrze, a rywal zaskoczył nas technicznymi zagrywkami. Poza tym nie najlepiej prezentowaliśmy się w ataku i dlatego musieliśmy mocno się napracować, aby wygrać. Wejście Bartka na zagrywkę bardzo nam ułatwiło zadanie – powiedział po spotkaniu Dawid Bułkowski.

Druga partia pokazała już różnicę dzielącą obie drużyny. Od początku nysanie grali swoją siatkówkę, a w poczynania podopiecznych trenera Sobczyńskiego wkradł się chaos i błędy. Atakujący stracili swoją skuteczność, ale najpierw rozgrywający miał problem, by w szybki sposób rozdzielać słabiej dograne do siatki piłki. Goście nie odpuszczali i jak tylko poczuli wiatr w żagle, nie odpuszczali, wykorzystując niemal każdą okazję na zdobycie punktu.

Miejscowi wiedzieli, że trzecia odsłona jest ostatnim dzwonkiem, by móc jeszcze przedłużyć to spotkanie. Zaczęli trochę mocniej uderzać, zarówno w ataku, jak i w zagrywce, co wpłynęło też na skuteczność akcji. Gdy zobaczyli, że przynosi to efekty i na boisku toczy się zacięta walka, z każdą kolejną piłką ich gra wyglądała lepiej. Tym razem to Stal Nysa musiała odpierać ataki, ale doświadczenie zespołu z Opolszczyzny w ważnych momentach brało górę. – Rywal się starał, walczył i to wystarczało. Na szczęście w końcówce wykazaliśmy większe doświadczenie i zdobyliśmy dwa decydujące punkty. Wygrana na pewno nie była łatwa i musimy z tego meczu wyciągnąć wnioski, bo już w środę gramy z Krakowem, a to zespół mocniejszy, choć w tabeli jest stosunkowo nisko – ocenił Bułkowski, kapitan drużyny z Nysy.



Caro Rzeczyca – Stal AZS PWSZ Nysa 0:3
(23:25, 14:25, 23:25)

Składy zespołów:
Caro: Małachowski, Pawłowski, Sobczyński, Sobolewski, Stanisławajtys, Żyliński, Woroniecki (libero) oraz Kucharski i Kaczorowski
Stal: Szczurek, Nożewski, Kalembka, D. Bułkowski, Długosz, Piotrowski, Biniek (libero) oraz Rafalik, Dzikowicz i Makowski

Zobacz również:
Wyniki 11. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna, nto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved