Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Zacięty bój i podział punktów w Krośnie

I liga K: Zacięty bój i podział punktów w Krośnie

fot. archiwum

Miłą niespodziankę swoim kibicom sprawiły siatkarki Karpat Krosno, które po zaciętym i pełnym zwrotów akcji meczu pokonały beniaminka z Węgrowa. Wprawdzie przegrywały już z nim 1:2, ale to one ostatecznie postawiły kropkę nad i w tie-breaku.

Przed meczem faworytkami były przyjezdne, ale to zespół z Podkarpacia rozpoczął sobotnie starcie od mocnego uderzenia. W premierowej odsłonie przejął zupełnie inicjatywę na boisku, pozwalając rywalkom na ugranie zaledwie piętnastu punktów. – Zagrywką ustawiliśmy sobie przeciwniczki. Serwowaliśmy tam, gdzie trzeba, przez co węgrowianki musiały grać wysoką piłką, a my mogliśmy spokojnie wyprowadzać kontry. Gdybyśmy tak trudną zagrywkę utrzymali w kolejnych setach, to wygralibyśmy za trzy punkty – podkreślił szkoleniowiec gospodyń, Dominik Stanisławczyk.

Jednak od drugiej odsłony do głosu zaczęły dochodzić podopieczne trenera Kupisza, które po zaciętej końcówce rozstrzygnęły tę część meczu na swoją korzyść, zaś w trzecim secie poszły za ciosem i objęły prowadzenie 2:1. – Drugi set był bardzo wyrównany. Niuanse zadecydowały o tym, że nie objęliśmy prowadzenia 2:0. W trzeciej partii to my mieliśmy problemy z przyjęciem, ale taka właśnie jest kobieca siatkówka – kto zagrywa dobrze, ten ma większe szanse na zdobycie punktów – skomentował Stanisławczyk.

Jednak tym razem krośnianki pokazały charakter. Do walki poderwały się w czwartej partii, a w tie-breaku odrobiły czteropunktową stratę, ostatecznie wygrywając 16:14. – Nie mogliśmy sobie już pozwolić na kolejną porażkę, bo w kolejnych spotkaniach ciężko byłoby nam się odbudować. Na szczęście udało nam się odwrócić losy meczu w bardzo dramatycznych okolicznościach. Mam nadzieję, że takie zwycięstwo pozwoli nam bardziej uwierzyć w siebie. W poprzednich meczach jeden, dwa głupie błędy powodowały, że nasza gra się rozsypywała i bardzo łatwo przegrywaliśmy sety. Tym razem w tie-breaku odrobiliśmy kilkupunktową stratę – podkreślił Stanisławczyk. – Mam nadzieję, że teraz pójdziemy za ciosem i kolejni rywale nie będą mieli z nami już łatwych przepraw. Liczymy też na zdobycie jakichś punktów na wyjazdach. Ósme miejsce się od nas oddaliło, więc musimy wygrywać też z wyżej notowanymi rywalami, aby wskoczyć do ósemki – zakończył.



AZS PWSZ Karpaty MOSiR KHS Krosno – Sokołów SA Nike Węgrów 3:2
(25:15, 23:25, 17:25, 25:22, 16:14)

Zobacz również
Wyniki 10. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved