Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Bogdan Serwiński: Nie popadamy w euforię

Bogdan Serwiński: Nie popadamy w euforię

fot. topvolley.ch

- Cieszą nas dotychczasowe zdobycze punktowe, ale koncentrujemy się nad ciężką pracą. Na pewno jest ona łatwiejsza, kiedy w zespole jest radość z gry i osiąganych rezultatów - mówi po ograniu rywalek z Zagłębia trener Muszynianki, Bogdan Serwiński.

Tempa nie zwalnia Polski Cukier Muszynianka Muszyna, który w minioną sobotę odprawił z kwitkiem kolejnego z faworytów. Tym razem padło na Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza. Siatkarki z Zagłębia ambitnie próbowały walczyć o korzystny wynik, ale spod słowackiej granicy wyjechały bez ani jednego ugranego seta. – Wynik 3:0 nie oddaje tego, co działo się na parkiecie. Wprawdzie trzeci set toczył się pod naszą kontrolą, ale dwa wcześniejsze były bardzo wyrównane. Wbrew opiniom komentatorów moim zdaniem był to bardzo ciekawy mecz z dużą ilością wymian. Przeważnie jest tak, że jak trwa wyrównana walka, to przytrafiają się również błędy, które są przecież częścią siatkówki – powiedział szkoleniowiec „mineralnych”, Bogdan Serwiński.

Tym razem do zwycięstwa Muszynianki sporą cegiełkę dołożyły obie środkowe. Sylwia Wojcieska i Ivana Plchotova zostały bowiem najlepiej punktującymi zawodniczkami swojego zespołu. – Dla mnie nie ma to większego znaczenia, bo według mnie o wynikach w siatkówce decyduje cały zespół. Dużą rolę odgrywa odpowiedni rozkład ataku, choć oczywiście korzystna sytuacja jest również wtedy, kiedy w konkretnym meczu zostanie wykreowany lider – zaznaczył Serwiński. – Obie nasze środkowe bardzo dobrze zagrały blokiem. Sylwia zdobyła w tym elemencie 6 punktów, a Ivana – pięć. Generalnie mój zespół w trzysetowym meczu zdobył blokiem aż siedemnaście oczek – dodał.

Na razie muszynianki są rewelacją tego sezonu. Dotychczas przegrały jedynie z Chemikiem Police, co daje im pewne drugie miejsce w tabeli, a mają zaledwie punkt straty do mistrza Polski. – Wychodzi na to, że we wszystkich prognozach został zawarty błąd, bo przed sezonem mój zespół nie był stawiany w roli jednego z faworytów Orlen Ligi. Nawet jak pierwsze mecze kończyły się naszym zwycięstwem, to pojawiały się określenia, że jest to tylko i wyłącznie zbieg okoliczności spowodowany korzystnym terminarzem. Jednak ostatnie nasze wyniki pokazały, że nasza gra jest na tyle skuteczna, że potrafiliśmy ograć nawet zespoły faworyzowane – skomentował trener Muszynianki.



Mimo osiągania dobrych wyników ekipa znad Popradu nie zamierza osiadać na laurach. – Nie popadamy w euforię. Zdajemy sobie sprawę, że to dopiero końcówka pierwszej rundy, a to, co najistotniejsze, jest dopiero przed nami. Cieszą nas dotychczasowe zdobycze punktowe, ale koncentrujemy się nad ciężką pracą. Na pewno jest ona łatwiejsza, kiedy w zespole jest radość z gry i osiąganych rezultatów – zaznaczył Serwiński.

Szczególnie dużo pracy wicelider musi włożyć, by jeszcze bardziej ustabilizować przyjęcie, bo traci w nim sporo punktów. – Jest to bardzo newralgiczny element. Nam również zdarzają się w nim błędy. Tracimy zbyt dużo punktów bezpośrednio, chociaż wśród zespołów Orlen Ligi nasze przyjęcie nie wygląda źle, nawet bym powiedział, że jest całkiem dobre. Niemniej jednak dużo pracy przed nami, w szczególności w komunikacji i poszczególnych elementach technicznych – zakończył.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved