Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartosz Janeczek: Nasza postawa nie była najlepsza

Bartosz Janeczek: Nasza postawa nie była najlepsza

fot. Cezary Makarewicz

Częstochowianie po udanym początku sezonu wyraźnie osłabli. Pierwszą część fazy zasadniczej akademicy zakończyli porażką 0:3 z Indykpolem AZS Olsztyn. - Trzeba wyciągnąć wnioski - powiedział po niedzielnym spotkaniu Bartosz Janeczek.

Przegraliście czwarty mecz z rzędu. Po walce z mistrzem i wicemistrzem tym razem przeciwnik teoretycznie był w waszym zasięgu, ale wasza postawa na boisku nie wyglądała najlepiej.

Bartosz Janeczek: Takie są fakty. Przegraliśmy kolejny mecz. Chyba wszystkich denerwuje, że nasza postawa nie była najlepsza, szczególnie w tych dwóch pierwszych setach. Poprawiło się dopiero w trzeciej partii, ale wtedy było już za późno i stąd ta porażka. Mamy półmetek rundy zasadniczej, walczymy dalej. Trzeba wyciągnąć wnioski z tego meczu i przygotować się do następnej części sezonu.

W kolejnej kolejce spotkacie się z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, z którą w pierwszym meczu przegraliście 0:3. Co trzeba poprawić przed tym pojedynkiem?



– Przeanalizujemy mecz z Olsztynem i wyciągniemy wnioski. Na pewno zawiodła gra w pierwszej akcji. Zauważyłem, że na początku pierwszego i drugiego seta po nieskończonych przez nas pierwszych akcjach rywale nam odjeżdżali. Na pewno usiądziemy i przeanalizujemy to dokładnie.

Trener Marek Kardos rotuje pozycjami zawodników. Pan został przesunięty na przyjęcie, dzisiaj środkowy Artur Udrys w trzecim secie zagrał jako atakujący. Czym podyktowane są te zmiany?

– Mamy kilka rozwiązań taktycznych, które próbujemy wdrażać, gdy nam nie idzie. Ja praktycznie od początku sezonu gram na przyjęciu i czuję się na tej pozycji dobrze. Nie sprawia mi to żadnych problemów. Cały czas ćwiczę, żeby to przyjęcie było coraz lepsze. Mamy różne rozwiązania i schematy, a w jednym z nich Artur gra na ataku.

Rozgrywki pędzą. Minęły dwa miesiące od początku PlusLigi, a jesteśmy już w połowie fazy zasadniczej. Czy nie odczuwacie już związanego z tym zmęczenia?

– Trochę odczuwamy zmęczenie, bo takiego szaleńczego tempa nigdy nie było. Moim zdaniem będzie dobrze, jeśli obędzie się bez żadnych przeciążeń i kontuzji. Tak został ustalony terminarz i trzeba się do tego dostosować, bo nie mamy na to żadnego wpływu. Trzeba grać, oby bez kontuzji. Myślę, że damy radę.

Dziesięć punktów na waszym koncie to dużo w porównaniu do poprzednich sezonów, jednak patrząc na początek tegorocznych rozgrywek, stać was było na znacznie więcej.

– Nie zadowala nas taki wynik, bo nie jesteśmy na tym miejscu, na którym zakładaliśmy. Nie jest źle, ale mogliśmy na pewno ugrać więcej punktów.

Spadliście na jedenastą pozycję w tabeli, pierwsza część sezonu pokazała, że obecnie nie ma łatwych meczów. Czy w związku z tym nadal liczycie na miejsce w ósemce czy wasze cele się zmieniły?

– To trudne pytanie. Celem jest zawsze awans do fazy play-off. Nie jesteśmy na straconej pozycji, ale będzie ciężko. Damy z siebie wszystko, co tylko możemy, będziemy się starali, żeby ten cel osiągnąć. Po to się wyznacza cele, by w każdym sezonie starać się je realizować. Będzie ciężko, ale mam nadzieję, że damy radę.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved