Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Lipiński: Przeżywam drugą młodość

Piotr Lipiński: Przeżywam drugą młodość

fot. plusliga.pl

Lotos Trefl Gdańsk to kolejna drużyna z góry tabeli, której akademicy z Warszawy urwali punkty. - Tie-breaki mają to do siebie, że to tak naprawdę jest loteria - powiedział po meczu rozgrywający ekipy AZS-u Politechniki, Piotr Lipiński.

Przegraliście 2:3, ale to był kolejny dobry mecz z waszej strony. Jak może go pan podsumować?

Piotr Lipiński:To spotkanie było bardzo zacięte i na pewno ciekawe. My mogliśmy je wygrać, mieliśmy swoje szanse. Po drugiej stronie znaleźli się jednak bardziej doświadczeni zawodnicy, światowej klasy. My zbieramy doświadczenie na razie, a takie mecze bardzo nam pomagają. Na pewno był to lepszy mecz w naszym wykonaniu niż ten z Czarnymi Radom. Jeżeli utrzymamy ten sam poziom w kolejnych meczach, to myślę, że możemy daleko zajść.



Kontuzja Aleksandra Śliwki podcięła wam nieco skrzydła? Trzeciego seta do połowy graliście łeb w łeb z gdańszczanami.

Myślę, że trochę tak. Jednak każdy z zawodników, który wchodzi na boisko, daje coś dobrego drużynie, nieważne, w jakim momencie się na nim pojawia. Nie myśleliśmy o tym, co się stało Olkowi. Na pewno gdzieś to z tyłu głowy siedziało, ale najważniejsze było się skupić na naszej grze.

W czwartym secie się odbudowaliście i go wygraliście. Czego zabrakło w tie-breaku?

W piątym secie zabrakło nam trochę szczęścia. Tie-breaki mają to do siebie, że to tak naprawdę jest loteria. Wystarczą nawet dwa błędy, żeby przegrać mecz. Wydaje mi się, że brakowało nam w tym spotkaniu kończącego ataku na podwójnym bloku. Dwa razy w końcówce nas przytrzymali gdańszczanie na siatce i byli o krok od zwycięstwa. Wtedy my też zagraliśmy dobrze blokiem i udało nam się doprowadzić do gry na przewagi. Wygrało doświadczenie. Chłopaki z Gdańska na pewno celują w medal przy takiej grze, jaką prezentują. My chcemy jedynie z meczu na mecz grać lepiej.

Jest pan kapitanem i najbardziej doświadczonym zawodnikiem w drużynie. Jak się pan czuje wśród młodzieży?

Super, naprawdę czuję się w drużynie dobrze. Dosłownie tak, jakby moja kariera dopiero się zaczynała. Przeżywam chyba drugą młodość. Najważniejsze jest to, że wygrywamy razem, ale przegrywamy też razem. Jesteśmy drużyną i mamy dobrą atmosferę. Na nią oczywiście wpływają wyniki. Teraz musimy tylko podtrzymać tę formę, którą teraz prezentujemy, a będzie jeszcze lepiej.

Teraz przed wami mecze z zespołami z Bydgoszczy, Kielc i Częstochowy. Na początku sezonu z nimi wygraliście. Jak mogą wyglądać rewanże?

Nie ma co przytaczać wyników z pierwszej rundy. Teraz będzie jeszcze ciężej, bo zespoły się rozegrały. Nasi przeciwnicy pewnie wyciągnęli wnioski z porażek z nami w pierwszej rundzie. Teraz mają więcej materiałów do przeanalizowania i lepszego przygotowania się do rewanżu. Podejrzewam, że te mecze będą się bardzo różnić od tych, które już rozegraliśmy. Druga runda jest zawsze lepsza pod względem sportowym. Ciężko cokolwiek powiedzieć, jaki mamy cel punktowy na te kolejne mecze. My chcemy grać po prostu dobrą siatkówkę i wygrywać. Chcemy walczyć w każdym secie. Z uśmiechem na twarzy jedziemy cały czas do przodu.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved