Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Winner urwał pierwszy punkt Czarnym Katowice

II liga M: Winner urwał pierwszy punkt Czarnym Katowice

fot. archiwum

Aż 9 ligowych kolejek trwała seria spotkań bez straty punktu w wykonaniu TKKF-u Czarnych Katowice. W ostatnim starciu przed rozpoczęciem rundy rewanżowej w grupie 5 II ligi mężczyzn pierwsze oczko liderowi z Katowic urwali siatkarze z Czechowic-Dziedzic.

Siatkarze Winnera Czechowice-Dziedzice w ostatnich dwóch kolejkach mieli „na rozkładzie” bardzo trudnych rywali. Dwa tygodnie temu we własnej hali przegrali 0:3 z TKS-em Tychy, a już tydzień później jechali do Rybnika, by zmierzyć się z tamtejszymi Volleyem. W hali ubiegłorocznego półfinalisty II ligi Winnerowi udało się ugrać seta, jednak po raz kolejny konto punktowe nie powiększyło się choć o jedno oczko. Zwieńczeniem maratonu trudnych pojedynków było spotkanie we własnej hali z TKKF-em Czarnymi Katowice, którzy do tej pory nie zgubili punktu i mają za sobą serię ośmiu zwycięstw z rzędu. Już w pierwszej partii siatkarze prowadzeni przez trenera Wiesława Czaję poznali siłę katowiczan. Przyjezdni zagrali bardzo pewnie, wykorzystując wszystkie swoje atuty – dobre przyjęcie, trudnych do upilnowania środkowych oraz dynamicznych i wyskakanych skrzydłowych. Praktycznie od pierwszego gwizdka sędziego siatkarze ze stolicy Śląska ustawili sobie grę mocną zagrywką i bez problemów zwyciężyli 25:19.

Sety numer dwa i trzy wyglądały do siebie bliźniaczo podobnie. Gospodarze nie podłamali się porażką w premierowej partii i zdecydowali się mocno zaryzykować zza linii dziewiątego metra. Potężne uderzenia czechowiczan sprawiły wiele kłopotów przyjmującym Czarnych i wymusiły na Łukaszu Szablewskim dosyć prostą i czytelną grę do skrzydeł. Ekipa trenera Przemysława Halapacza wyraźnie się pogubiła w każdym z elementów siatkarskiego rzemiosła i dwukrotnie musiała uznać wyższość gospodarzy (26:24). W czwartej partii w szeregach gości od pierwszego gwizdka sędziego na boisku zameldował się doświadczony Łukasz Jurkojć. Z byłym rozgrywającym Krispolu Września w składzie gra katowiczan znów nabrała kolorów. Playmaker Czarnych, oprócz ciekawego dyrygowania grą swojego zespołu, wyraźnie pomógł swojej ekipie w polu serwisowym, posyłając w kierunku rywali kilka niezwykle kąśliwych zagrywek. Wypracowanej przewagi doświadczony zespół z województwa śląskiego już nie wypuścił i wygrał do 18.

Emocji nie zabrakło w decydującym starciu. Siatkarze z Czechowic-Dziedzic walczyli z rywalami jak równy z równym przez pół seta. Dopiero skuteczny pojedynczy blok Piotra Lisickiego pozwolił katowiczanom powiększyć różnicę do dwóch oczek i jak się później okazało – był to kluczowy moment spotkania. Maciej Naliwajko i spółka nie roztrwonili już tej przewagi i utrzymali ją do samego końca, wygrywając 15:13 i 3:2 w całym spotkaniu.



Winner Czechowice-Dziedzice – TKKF Czarni Katowice 2:3
(19:25, 26:24, 26:24, 18:25, 13:15)

Zobacz również:
Wyniki 9. kolejki oraz tabela grupy 5 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved