Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Czwarta wygrana KS-u Murowana Goślina z rzędu

I liga K: Czwarta wygrana KS-u Murowana Goślina z rzędu

fot. archiwum

W minioną sobotę siatkarki KS-u Murowana Goślina przed własną publicznością pokonały drużynę Joker Mekro Świecie 3:2. Podopieczne trenera Piotra Sobolewskiego odniosły tym samym już czwartą wygraną w tych rozgrywkach z rzędu.

Od początku wiadomo było, że goślinianki czeka trudny mecz z kilkoma podtekstami. W zespole ze Świecia od tego sezonu występuje wychowanka UKS-u Zielone Wzgórza Murowana Goślina Patrycja Wyrwa, gra tam również siostra Beaty Pawlickiej, Andżelika Strządała. Dla trenerów obydwu drużyn było to również szczególny mecz nie tylko ze względu na sytuacje w tabeli drużyn, ale także z tego powodu, iż niegdyś współpracowali ze sobą w Chemiku Police.

Pierwszy set bardzo dobrze rozpoczął zespół z Murowanej Gośliny. Siatkarki Piotra Sobolewskiego nie popełniały wielu błędów, czego nie można powiedzieć o zespole ze Świecia, który popełniał ich całkiem sporo. Zawodniczki KS-u Murowana Goślina potrafiły również wykorzystać wiedzę na temat gry Patrycji Wyrwy i to po jej błędach zdobyły kilka punktów. Dobrze też funkcjonowało przyjęcie, a w szczególności gra z ogromnym poświęceniem libero Martyny Tracz. Wszystkie te czynniki złożyły się na pewną wygraną pierwszego seta przez zawodniczki z Murowanej Gośliny do 18.

Druga partia niestety niczym nie przypominała pierwszego seta tego meczu. Goślinianki zaczęły popełniać błędy, a zespół ze Świecia znacznie poprawił przyjęcie. Nieskutecznie zaczął funkcjonować atak podopiecznych Piotra Sobolewskiego, co pozwoliło zawodniczkom z Jokera wyprowadzać groźne kontry, po których wypracowały sobie kilkupunktową przewagę nad siatkarkami z Murowanej Gośliny. Sygnał do odrabiania strat przez zespół KS-u Murowana Goślina dała Laura Tomsia, jednak mimo zmniejszenia straty do trzech punktów nie udało się podtrzymać tej dobrej passy i tym razem do siedemnastu wygrał zespół ze Świecia.



Trzeci set bardzo przypominał drugą partię, mimo ofiarnych obron Martyny Tracz siatkarki KS-u Murowana Goślina nie potrafiły powrócić to takiej gry, jaką prezentowały w pierwszym secie tego meczu. Zespół ze Świecia natomiast grał coraz lepiej, głównie za sprawą Eweliny Toborek, która dobrze atakowała ale również zdobywała cenne punkty bezpośrednio z zagrywki. Zawodniczki Piotra Sobolewskiego ponownie zaczęły odrabiać straty dopiero w końcówce partii i mimo iż udało się doprowadzić do remisu po 20, to ponownie górą były siatkarki Mariusza Bujka.

W trzecim secie długo mogło się wydawać, że zespół Jokera wywiezie z Murowanej Gośliny trzy punkty. Siatkarki KS-u Murowana Goślina dalej grały bardzo nieskutecznie i popełniały dużo błędów, jednak tym razem Laura Tomsia sygnał do odrabiania strat dała dużo wcześniej niż w poprzednich dwóch partiach. Gra goślinianek od tego momentu znacznie się poprawiła. Skutecznie atakowały Katarzyna Siwek i Laura Tomsia ze skrzydeł, a ze środka Paulina Stroiwąs i Ewelina Janicka. Taka gra pozwoliła na doprowadzenie do remisu po szesnaście. Dalej gra zaczęła się toczyć punkt za punkt, jednak w końcówce więcej zimnej krwi zachowały goślinianki i dzięki dobrze dysponowanej w tym dniu libero Martynie Tracz, która wybroniła sporo trudnych piłek, siatkarki KS-u Murowana Goślina doprowadziły do remisu w setach po dwa, co oznaczało, że do rozstrzygnięcia tego meczu będzie potrzebny tie-break.

Dodatkowa partia lepiej rozpoczęła się dla zespołu z Murowanej Gośliny, który powrócił do dobrej gry, jaką prezentował w pierwszym secie tego spotkania. Goślinianki dominowały we wszystkich aspektach gry i przy zmianie stron prowadziły 8:6. Zawodniczki ze Świecie doprowadziły do remisu po dziewięć, jednak nie potrafiły porodzić sobie z dobrze funkcjonującym atakiem goślinianek i to właśnie zawodniczki z Murowanej Gośliny mogły świętować czwarte zwycięstwo z rzędu.  – Mecz przebiegiem zbliżony był do meczu z Silesią Volley. Po pewnie wygranym pierwszym secie straciliśmy skuteczność zagrywki oraz przyjęcia, co miało diametralny wpływ na naszą grę w ataku. Nie mogliśmy uruchamiać wszystkich stref ataku ani przyspieszać gry, co skutkowało zaniżoną efektywnością, co więcej przeciwnik w tym elemencie radził sobie lepiej, wykorzystując przede wszystkim nasz nieszczelny lub mało agresywny blok. Od początku czwartego seta stopniowo zaczęliśmy odbudowywać pewność siebie, co poskutkowało ostatecznie wygraną w czwartym secie oraz pewnym prowadzeniem i kontrolą gry przez cały tie-break – powiedział trener Piotr Sobolewski. – To, że mecz zakończył się tie breakiem, wcale nie dziwi, bo oba zespoły „lubią” w tym sezonie grać pięciosetówki. Chwała dziewczynom z Murowanej, że choć czwarty set nie układał się po ich myśli, to w końcówce odwróciły jego losy. To pokazuje, że ten zespól ma charakter. Wypada się cieszyć ze zwycięstwa, bowiem Joker do tej pory przegrał tylko z Zawiszą Sulechów i Budowlanymi Toruń, czyli najlepszymi zespołami ligi – dodał Marcin Pawlicki.

MVP meczu: Beata Pawlicka

KS Murowana Goślina – Joker Mekro Świecie 3:2
(25:18, 17:25, 21:25, 25:23, 15:11)

Zobacz również:
Wyniki 10. kolejki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved