Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Orlen Liga: Mineralne nie dały szans dąbrowiankom

Orlen Liga: Mineralne nie dały szans dąbrowiankom

fot. Bogusław Krośkiewicz

Siatkarki z Muszyny w meczu z MKS-em Dąbrowa Górnicza rozkręcały się z akcji na akcję i z każdą kolejną piłką coraz bardziej bawiły się siatkówką i cieszyły grą. Tak wyglądało mniej więcej spotkanie w Muszynie, które ekipa Serwińskiego wygrała 3:0.

Dąbrowianki zaczęły od mocnego uderzenia – najpierw skutecznie zagrał podwójny blok, a następnie asa serwisowego na swoim koncie zapisała Cemberci. Gdy Carter dołożyła do tego autowe zbicie, MKS prowadził 3:0. Różnica szybko stopniała, gdy Kaliszuk najpierw uderzyła w siatkę, a następnie w blok (5:4). Przyjezdne nadal utrzymywały inicjatywę po swojej stronie, a pomógł w tym as serwisowy Sobolskiej (7:4). Muszynianki udanie goniły, a same przyjezdne wyciągnęły do nich rękę i po serii błędów w ataku to Muszynianka prowadziła na czasie technicznym (8:7). Od razu po nim nadal błędy popełniała drużyna gości, zagrywką grała Różycka, a blokiem Wojcieska – 11:7. W tej części seta chaotyczna i mało widowiskowa gra obu ekip była szczęśliwsza dla gospodyń, które prowadziły 14:10, a po bloku Carter 16:11. Gdy dąbrowianki chciały walczyć na równi z przeciwnikami, błąd w czasie rozegrania popełniła Cemberci i o przerwę poprosił trener MKS-u. Jego zespół przegrywał wtedy 13:19. Po nim Dziękiewicz próbowała – swoim blokiem, a Kaliszuk – zagrywką poderwać koleżanki do walki. Carter dołożyła na konto dąbrowianek punkt po swoim autowym zbiciu i o przerwę poprosił wtedy trener Serwiński, Muszynianka miała już tylko dwa punkty więcej (20:18). Wtedy Dziękiewicz uderzyła z obejścia, a siatki dotknęły miejscowe i był remis po 20. W kolejnej akcji Staniucha-Szczurek wykorzystała kontrę i to MKS był na czele (21:20). Wymiana zbić w końcówce stała już na najwyższym poziomie, a z walki tej obronną ręką wyszły siatkarki z Muszyny, które wygrały partię po uderzeniu Różyckiej.

Choć w kolejnym secie Plchotova poczęstowała rywalki asem serwisowym, to chwilę później trzy akcje w natarciu Kurnikowskiej i Mancuso oraz błąd Carter zmusiły trenera Serwińskiego do poproszenia o chwilę rozmowy z zespołem. MKS bardzo szybko odskoczył bowiem na 6:2. Choć muszynianki wzmocniły swój atak i starały się uderzać skutecznie, to nadal na wysokim prowadzeniu utrzymywały się przyjezdne (10:6). Kiedy jednak Carter uderzyła z kontry, a Plchotova popisała się asem serwisowym, różnica zniwelowana została do minimum (10:11), a do walki zerwały się podopieczne Bogdana Serwińskiego. Różycka asem serwisowym wyrównała stan seta po 13, a w kolejnej akcji skuteczna w ataku Carter wyprowadziła swój zespół na prowadzenie. To od razu blokiem zwiększyła Wojcieska, a o czas poprosił szkoleniowiec MKS-u. To nic nie dało, ponieważ muszyński blok sprowadził, po kolejnej akcji, obie ekipy na przerwę techniczną (16:13). Wszystko zmieniło po powrocie na boisko, dobre zagrywki gości oraz błędy ekipy z Muszyny sprawiły, że prowadzenie zmieniło strony boiska (17:16). Wtedy sprawy w swoje ręce wzięła Wojcieska i po jej zagrywce znowu na czele była ekipa Bogdana Serwińskiego (19:17). W zaciętej końcówce ponownie dużą rolę odegrał blok gospodarzy, po którym Muszynianka miała dwa oczka więcej (22:20), a chwilę później trzy (24:21) i spokojnie zakończyła partię zwycięstwem.

Już na początku trzeciej odsłony pierwszy czas na żądanie wykorzystał trener przyjezdnych. Skuteczna gra w ataku oraz w polu zagrywki pozwoliła Muszyniance odskoczyć na 4:1. Carter była jednak bezlitosna i jej piłki zza linii końcowej oraz kontra Wojcieskiej tylko zwiększały prowadzenie (6:1). Po przerwie technicznej dąbrowianki zaczęły kąsać rywalki swoją zagrywką i zbliżyły się na 5:8. Mimo to inicjatywa nadal była w rękach gospodyń, które po serii trzech bloków z rzędu miały już siedem punktów nadwyżki (13:6). Kolejne akcje to coraz większa dominacja mineralnych, które przeważały w każdym elemencie i prowadziły już 18:8. MKS próbował jeszcze grać skutecznie blokiem i kontrą, ale były to ostatnie podrygi dobrej gry dąbrowianek w tym meczu. Gdy Dziękiewicz po raz kolejny punktowała blokiem, różnica wynosiła pięć punktów (15:20). Jednak kiedy trzeba było, Wojcieska uruchomiła po raz kolejny swoją zagrywkę, Muszynianka odskoczyła i wygrała pewnie zarówno w secie, jak i w całym meczu.



MVP: Karolina Różycka (Muszynianka Muszyna)

Muszynianka Muszyna – MKS Dąbrowa Górnicza 3:0
(25:23, 25:21, 25:16)

Składy zespołów:

Muszynianka: Radenković (4), Carter (9), Różycka (10), Ciaszkiewicz-Lach (2), Plchotova (13), Wojcieska (13), Maj (libero) oraz Kurnikowska (8) i Gierak
MKS: Cemberci (3), Kaliszuk (8), Mancuso (9), Staniucha-Szczurek (8), Sobolska (10), Dziękiewicz (7) oraz Urban (libero) oraz Strasz (libero), Łukaszewska (1) i Piekarczyk

Zobacz również:
Wyniki 9. kolejki oraz tabela Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved