Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jakub Jarosz: W tie-breaku ważny jest każdy punkt

Jakub Jarosz: W tie-breaku ważny jest każdy punkt

fot. Mateusz Siwiec

- Tabela jest wyrównana, więc każdy punkt się liczy. Jednak czujemy żal, niedosyt, że nie udało się meczu wygrać - powiedział po spotkaniu atakujący Transferu Bydgoszcz, Jakub Jarosz. Bydgoszczanie przegrali to spotkanie 2:3.

W poprzednim spotkaniu Transfer Bydgoszcz wygrał z Jastrzębskim Węglem 3:1, zdobywając trzy punkty, w meczu z ZAKSĄ przegrał 3:2, zdobywając jeden cenny punkt. – Każdy punkt jest ważny dla naszego zespołu. W tym sezonie wszystkie drużyny grają dobrze. Nie ma co liczyć na to, że być może rywala jest teoretycznie słabszy. Tabela jest wyrównana, więc każdy punkt się liczy. Jednak czujemy żal, niedosyt, że nie udało się meczu wygrać. Piąty set jest zawsze szybką partią. Jeżeli już ktoś obejmie prowadzenie, to rywalowi ciężko odrobić straty. ZAKSA była od nas lepsza o parę punktów w tym pojedynku – powiedział po meczu Jakub Jarosz.

Drużyna z Kędzierzyna-Koźla w pojedynku z drużyna z Bydgoszczy okazała się lepsza, wygrywając spotkanie 3:2. Patrząc na statystyki, nie było wielkich różnic, jeżeli chodzi o atak, nieco gorsi w przyjęciu byli podopieczni Vitala Heynena. Atakujący gości stwierdził, że przyczyną porażki z pewnością była ich nieco słabsza gra w piątym secie. – W tie-breaku ważna jest każda piłka, nie można przeciwnikom dać „uciec” na kilka punktów. Może w którymś momencie nie obroniliśmy piłki, którą mieliśmy szanse podbić, a to mogło się przerodzić w kontratak. Może to zaważyło na tym, że piątego seta przegraliśmy. Być może za bardzo chcieliśmy wygrać mecz i się „podpaliliśmy” – stwierdził popularny Jarski.

Jakub Jarosz pożegnał się w poprzednim sezonie z Treflem Gdańsk, a rozpoczął swoją przygodę z drużyną z Bydgoszczy, jak sam twierdzi, doskonale się czuje w nowym miejscu. – Bydgoszcz bardzo mi się podoba, czuję się fantastycznie w mieście leżącym nad Brdą. Mówiąc krótko, dobrze mi się mieszka, a nawet powiedziałbym, że jestem dość mocno zadomowiony.

Vital Heynen jest znany z tego, że ma niekonwencjonalne podejście do siatkówki, w polskich warunkach z pewnością jest niezmiernie ciekawą osobowością. Jak się współpracuję Jaroszowi z trenerem? – Vital Heynen jest specyficznym trenerem. Z pewnością ma inna szkołę niż Włosi bądź inni trenerzy, z którymi było mi dane pracować. Moim zdaniem to jest dobra szkoła. Sporo już się nauczyłem od trenera, ale wiem, że mogę jeszcze zrobić wiele fajnych rzeczy pod jego kierunkiem. Głęboko wierzę w to, że nasz trener dobrze prowadzi zespół z Bydgoszczy – podsumował atakujący bydgoszczan.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved