Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: KPS nie podjął walki, Ślepsk gra dalej

PP: KPS nie podjął walki, Ślepsk gra dalej

fot. archiwum

Ślepsk Suwałki zaskakująco gładko uporał się z KPS-em Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPS w V rundzie Pucharu Polski. Wicemistrzowie I ligi tylko w jednym secie dobrnęli do 20 punktów, a porażka 0:3 sprawiła, że nie powtórzą sukcesu z minionego sezonu.

Mecz od mocnego uderzenia rozpoczęli gospodarze, którzy raz po raz zatrzymywali rywali w bloku, a autowe zbicia siedlczan sprawiły, że błyskawicznie ich strata urosła do sześciu punktów. Jednak goście szybko otrząsnęli się po słabym początku, a sygnał do walki dał im Piotr Łukasik. Kiedy swoje ataki zaczęli kończyć także Jakub Guz i Karol Butryn, wynik zaczął oscylować wokół remisu. Jednak taka sytuacja nie trwała zbyt długo, bowiem dobra postawa w polu serwisowym Kamila Skrzypkowskiego spowodowała, że na drugim czasie technicznym suwalczanie ponownie osiągnęli bezpieczne prowadzenie. Mimo że przyjezdni starali się odrabiać straty, to zbyt często nie potrafili przedrzeć się przez blok rywali, przez co nie byli w stanie nawiązać z nimi wyrównanej walki. W końcówce obraz gry nie uległ zmianie, a pewne zbicia podopiecznych trenera Poskrobko poprowadziły ich do sukcesu (25:20).

Najwyraźniej jednak goście nie wyciągnęli wniosków z premierowej odsłony, bowiem drugą rozpoczęli podobnie słabo. Nie potrafili znaleźć skutecznej recepty na zatrzymanie ani Wojciecha Winnika, ani Jakuba Urbanowicza, a sami raz po raz natrafiali na szczelny blok rywali, w efekcie czego już po kilku minutach mieli cztery oczka straty do Ślepska. Im dalej w las, tym było jeszcze gorzej. Siedlczanom nie pomagały ani czasy brane przez trenera Gerymskiego, ani dokonywane przez niego zmiany. Na boisku dzielili i rządzili gospodarze, którzy akcja po akcji uciekali rywalom. Nie dość, że suwalscy skrzydłowi wciąż byli nie do zatrzymania, to jeszcze KPS oddawał gospodarzom sporo punktów po własnych błędach, przez co w pewnym momencie różnica pomiędzy oboma zespołami wyniosła dziesięć punktów. Ostatecznie w tej części meczu Ślepsk rozgromił wicemistrza I ligi, wygrywając 25:13.

Nic nie zmieniło się w trzeciej partii, w której przyjezdni nadal popełniali sporo błędów, za to podopieczni trenera Poskrobko konsekwentnie dążyli do końcowego sukcesu. W dodatku z dobrej strony w polu serwisowym pokazał się Przemysław Smoliński, a zbicie ze środka Mariusza Schamlewskiego spowodowało, że już na przerwie technicznej Ślepsk uzyskał czteropunktową przewagę. W kolejnych minutach siedlczanie próbowali odrabiać straty, ale pojedyncze udane akcje Łukasika i Koziury to było zbyt mało, aby byli w stanie doprowadzić przynajmniej do remisu. Po drugiej przerwie technicznej gospodarze ponownie zatrzymali KPS blokiem, a resztki ochoty do walki odebrał przyjezdnym Urbanowicz. Końcówka meczu obfitowała w sporo błędów, ale nie ma się co temu dziwić, gdyż spotkanie było praktycznie rozstrzygnięte. Ostatecznie Ślepsk wygrał 25:15 i w dobrym stylu awansował do VI rundy Pucharu Polski.



Ślepsk Suwałki – KPS Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPS 3:0
(25:20, 25:13, 25:15)

Zobacz również
Wyniki V rundy Pucharu Polski mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved