Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: GTPS sprawił kolejną niespodziankę, Victoria za burtą

PP: GTPS sprawił kolejną niespodziankę, Victoria za burtą

fot. archiwum

Świetnie w Pucharze Polski radzi sobie GTPS Gorzów Wielkopolski, który w środowy wieczór odprawił z kwitkiem już drugiego pierwszoligowca. Tym razem recepty na ogranie podopiecznych trenera Kocika nie znalazła Victoria PWSZ Wałbrzych, która przegrała 1:3.

Początek spotkania należał do przyjezdnych, którzy po dobrych zagraniach Łukasza Kaczmarka odskoczyli od przeciwników na trzy oczka. Ci jednak nie zamierzali tanio sprzedawać skóry i asami serwisowymi Artura Troski oraz Patryka Wojtysiaka próbowali odrabiać straty. Ta sztuka szybko im się udała, bowiem nie dość, że odrobili straty, to jeszcze mocne zbicia Michała Koconia w połączeniu z dobrą postawą gorzowian w bloku spowodowały, że zaczęli oni przejmować inicjatywę na boisku. W kolejnych minutach Victoria próbowała odrabiać straty, ale nawet dobra postawa Bartłomieja Krulickiego nie była w stanie dać jej chociażby do remisu. Dopiero punktowa zagrywka Macieja Fijałka spowodowała, że wynik zaczął oscylować wokół remisu. W decydujących momentach pierwszoligowiec próbował przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale między innymi as serwisowy Piotra Kramera poprowadził GTPS do sukcesu (25:23).

W drugiej partii gospodarzom nie udało się pójść za ciosem, a błędy Wojtysiaka spowodowały, że to goście zyskali trzypunktowe prowadzenie. Gorzowscy skrzydłowi próbowali odrabiać straty, ale w tej fazie meczu podopieczni trenera Janczaka również odpowiadali udanymi zagraniami, przez co utrzymywali przewagę nad lubuskim przeciwnikiem. Z biegiem czasu w grze gorzowian zaczęło pojawiać się coraz więcej błędów, zaś skuteczna gra Bartosza Filipiaka z akcji na akcję powiększała dystans punktowy pomiędzy oboma zespołami. W dodatku wałbrzyski atakujący dzielnie radził sobie nie tylko w ataku, ale nękał rywali także swoją zagrywką, dzięki czemu w pewnym momencie ekipa z Dolnego Śląska wygrywała już ośmioma punktami. W końcówce podopieczni trenera Kocika straty próbowali odrabiać blokiem, ale ostatecznie i tak ta część meczu padła łupem przyjezdnych (25:20).

Pierwsze minuty kolejnego seta były bardzo zacięte. Oba zespoły szły łeb w łeb, raz po raz popisując się efektownymi zagraniami. Dopiero dwa mocne zbicia Koconia wyprowadziły GTPS na prowadzenie dwupunktowe. Victorię do walki próbował poderwać Szymon Piórkowski, ale wciąż inicjatywa leżała po stronie lubuskiej ekipy. Dopiero punktowa zagrywka Macieja Krzywieckiego spowodowała, że na świetlnej tablicy pojawił się remis. Chwilę później gorzowianie odskoczyli na trzy oczka, ale kilka popsutych zagrywek w połączeniu z czerwoną kartką dla Wojtysiaka sprawiło, że ponownie wynik zaczął oscylować wokół remisu. W kolejnych minutach obie drużyny szły łeb w łeb, a głównymi aktorami byli ich atakujący. Dopiero w decydujących momentach więcej zimnej krwi zachowali gospodarze, a błędy wałbrzyszan zaowocowały ich porażką 22:25.



Taki obrót spraw dodał wiatru w żagle gospodarzom, którzy w czwartej partii postanowili pójść za ciosem. Dobrze prezentowali się w bloku, a rywali zagrywką zaczął nękać Wojtysiak, w efekcie czego GTPS błyskawicznie wypracował sobie czteropunktowe prowadzenie. Chwilę później w ataku nie popisał się Piórkowski, a gorzowianie wygrywali już 10:5. Ale Victoria nie zamierzała odpuszczać, a Kaczmarek poderwał ją do walki. W środkowej fazie tej części meczu zbliżyła się do przeciwników na jedno, dwa oczka, ale nie potrafiła ich przełamać. Wszystko dlatego, że gorzowianie mieli w swoich szeregach Wojtysiaka, dzięki któremu ich przewaga wzrosła do trzech oczek. Wałbrzyszanie za wszelką cenę próbowali odrabiać straty, ale nie mogli znaleźć skutecznej recepty, by przełamać drugoligowca przy własnym serwisie, w efekcie czego gorzowianie pewnie kroczyli do kolejnej rundy Pucharu Polski. Ostatecznie zwyciężyli 25:18, a kropkę nad i postawił Michał Stępień.

GTPS Gorzów Wielkopolski – Victoria PWSZ Wałbrzych 3:1
(25:23, 20:25, 25:22, 25:18)

Składy zespołów

GTPS: Stefaniak, Wojtysiak, Kramer, Troska, Kocoń, Stępień, Janas (libero) oraz Trojan i Pękalski
Victoria: Fijałek, Filipiak, Krulicki, Piórkowski, Kaczmarek, Olszewski, Mihułka (libero) oraz Krzywiecki, Kamiński i Karpiewski

Zobacz również
Wyniki V rundy Pucharu Polski mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved