Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: W starciu beniaminków górą Cuprum Lubin

PlusLiga: W starciu beniaminków górą Cuprum Lubin

fot. Tomasz Szwajkowski / szwajkowski.info

Kolejny komplet punktów zapisali na swoim koncie zawodnicy Cuprum Lubin. Po ubiegłotygodniowym triumfie nad BBTS-em Bielsko-Biała tym razem zawodnicy z Lubina w pokonanym polu zostawili ekipę z Będzina, wygrywając z nią 3:1.

Spotkanie od mocnego uderzenia rozpoczął Marcel Gromadowski, po chwili jednak pomylił się Borovnjak i gra już od początku zaczęła toczyć bardzo zacięcie (2:2, 4:4). Na pierwsze dwupunktowe prowadzenie MKS wyszedł po udanym ataku Sarneckiego, a pierwsza przerwa techniczna rozpoczęła się, kiedy błąd nieczystego odbicia popełnili przyjezdni (8:6). Po wznowieniu gry oczko zdobyli podopieczni trenera Gheorghe’a Cretu, a chwilę później z dobrej strony pokazał się ponownie Borovnjak. Gdy asem serwisowym popisał się Tomasz Kowalski, szkoleniowiec Cuprum Lubin poprosił swoich zawodników do siebie (11:8). W kolejnych akcjach więcej koncentracji zachowali jednak lubinianie, którzy po ataku Trommela zdołali doprowadzić do remisu (12:12). Na drugą regulaminową pauzę oba zespoły schodziły przy minimalnym prowadzeniu siatkarzy z Lubina (16:15). Po powrocie na parkiet ponownie wywiązała się zacięta walka punkt za punkt, w której mocne ataki przeplatały się z błędami w polu serwisowym. Właśnie jeden z takich błędów popełniony przez środkowego gości pomógł MKS-owi powrócić na prowadzenie (20:19). W niesamowicie nerwowej i zaciętej końcówce, w której żółtą kartkę zobaczył jeszcze Hebda, lepsi mimo wszystko okazali się będzinianie, którzy zwyciężyli na przewagi 28:26.

Seta numer dwa otworzył Sarnecki, a gdy na zagrywce pomylił się Kadziewicz, gospodarze prowadzili 2:1. Następne akcje to ponownie wyrównana gra obu zespołów, ale kiedy kolejny punkt dla swojej drużyny zdobył Pashytskyy, o chwilę rozmowy ze swoimi zawodnikami poprosił trener Damian Dacewicz (5:3). Po błędnym ataku Sarneckiego oraz udanej kontrze lubinian, oba zespoły udały się na pierwszą przerwę techniczną, przy prowadzeniu gości 8:5. Coraz liczniejsze błędy w grze zawodników z Będzina pozwalały przyjezdnym odskoczyć aż na cztery oczka (10:6). Dodatkowo swoją siłę pokazał Gromadowski, a po stronie MKS-u dobrze w zagrywce spisywał się Hunek. Gwizdek na drugą przerwę techniczną zabrzmiał po autowej zagrywce gospodarzy, co dało gościom prowadzenie 16:12. Po powrocie na parkiet udanie akcję rozegrali będzinianie, ale już po chwili dał o sobie znać Pashytskyy. Następnie Borovnjak zatrzymany został przez będziński trójblok, a Gaca popisał się atomowy atakiem ze środka siatki, czym zmniejszył różnicę punkową do dwóch oczek (17:19). Emocje znów pojawiły się w decydujących akcjach seta, kiedy to do gry wyraźnie zabrali się siatkarze MKS-u. Bardzo długą wymianę zakończyli goście atakiem w siatkę, co zmusiło jeszcze trenera Cretu do przerwania gry. Ostatecznie po znacznie dłuższej końcówce, seta na przewagi zakończył błąd Miłosza Hebdy i to lubinianie cieszyli się ze zwycięstwa w tej partii (30:28).

Od bloku na Borovnjaku rozpoczął grę w trzecim secie Jakub Oczko. Następnie na czystej siatce zaatakował Pashytskyy, a swój błąd sprzed kilku minut naprawił wspominany już przyjmujący, co znów zapowiadało zaciętą walkę punkt za punkt. Po błędnej zagrywce środkowego z Lubina inicjatywę na boisku przejął będziński MKS, dzięki czemu na pierwszą przerwę techniczną oba zespoły schodziły przy prowadzeniu gospodarzy 8:5. Następnie za ciosem poszedł środkowy MKS-u Adrian Hunek, który bezlitośnie punktował ze środka siatki, czym podwyższył prowadzenie swojej drużyny (10:6). Grę natychmiast przerwał trener Gheorghe Cretu, a po powrocie na parkiet asem serwisowym popisał się Trommel. Do wyrównania stanu na 13:13 doprowadził Marcel Gromadowski, a przewaga na drugiej przerwie technicznej padła łupem gości (16:14). Chwilę później Pashytskyy dotknął siatki, a podwójny blok gości zatrzymał Sarneckiego. Dodatkowo asa serwisowego zapisał na swoim koncie Paweł Siezieniewski, na co natychmiast zareagował trener Dacewicz, przerywając grę. Piłkę setową dał lubinianom błąd dotknięcia siatki przez Sarneckiego, a zwycięstwo w partii numer trzy goście zagwarantowali sobie, zatrzymując atak Hebdy (25:22).



Od prowadzenia 3:0 zaczął seta czwartego klub z Będzina. Punktową serię przerwał jednak Michalski. Za ciosem poszli także jego koledzy, którzy szybko sprowadzili gospodarzy na ziemię i zdołali wyjść na prowadzenie 4:3. Po dwukrotnym błędzie Sarneckiego w ataku o chwilę przerwy poprosił trener Dacewicz. Pierwsza przerwa techniczna rozpoczęła się po kompletnie nieudanym ataku Hebdy (8:5). Grę wznowił błąd Gromadowskiego w polu serwisowym, ale już po chwili oczko zdobył Trommel, a będzinianie stali się zupełnie bezradni (10:6). W kolejnych akcjach meczu do gry poderwał się jeszcze Miłosz Hebda, ale na drugiej przerwie technicznej to siatkarze z Dolnego Śląska prowadzili 16:12. Po powrocie na boisko miejscowi dwukrotnie zatrzymali ataki przeciwnika, ale przy trzeciej próbie przebił się wreszcie Gromadowski. Chwilę później punkt na swoim koncie zapisał Michał Żuk, a kolejny skuteczny blok będzinian doprowadził do wyrównania po 19. Po czasie na życzenie trenera Gheorghe’a Cretu przypomniał o sobie Trommel. W ostatnich akcjach seta, a tym samym meczu, z dużo lepszej strony pokazali się zawodnicy Cuprum Lubin. Piłkę meczową zdobył dla Cuprum Szymon Romać, a ostatniego seta zakończyli goście wynikiem 25:23 i całe spotkanie 3:1.

MVP: Grzegorz Łomacz

MKS Banimex Będzin – MKS Cuprum Lubin 1:3
(28:26, 28:30, 22:25, 23:25)

Składy zespołów:
MKS Będzin: Kowalski (1), Hebda (17), Sarnecki (15), Gaca (11), Hunek (6), Żuk (13), Milczarek (libero) oraz Oczko (2), Warda i Mierzejewski
Cuprum Lubin: Borovnjak (13), Trommel (13), Michalski (7), Paszycki (21), Gromadowski (22), Łomacz (1), Rusek (libero) oraz Łapszyński, Gorzkiewicz, Kadziewicz, Romać i Siezieniewski (6)

Zobacz również:
Wyniki 12. kolejki i tabela PlusLigi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved