Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jakub Jarosz: Z ocenami wstrzymam się do końca sezonu

Jakub Jarosz: Z ocenami wstrzymam się do końca sezonu

fot. Joanna Skólimowska

- Co roku jest coraz więcej mocnych zespołów, które mają aspiracje walczyć o medale. Ale nie wolno składać broni, bo bieżące rozgrywki pokazują już, że mieszać w PlusLidze mogą też zespoły bez największych budżetów - mówi Jakub Jarosz.

Przed tymi rozgrywkami przeniósł się pan z Gdańska do Bydgoszczy. Nie lepiej było zostać, przecież Lotos Trefl jest teraz wyżej w tabeli od pańskiego Transferu?

Jakub Jarosz: Jeśli chodzi o wysokie miejsce w tabeli ekipy z Wybrzeża, nie patrzę na nie z zazdrością, to po prostu jedna z moich byłych drużyn, nie ma z tym absolutnie żadnego problemu. W Gdańsku mają kompletnie nowy zespół, który widocznie nie napotkał na problemy, które towarzyszyły nam przed rokiem. W tej chwili jestem bardzo zadowolony z mojej decyzji o przenosinach do Bydgoszczy. Czuję się tu szczęśliwy, wszystko mi się podoba.

Ostatnio prezentujecie się w PlusLidze bardzo dobrze. Czy to będzie sezon Transferu?



Zasuwamy w szalonym tempie, nie mamy nawet czasu na krótką analizę. Zanim się obejrzymy, nastąpi koniec pierwszej rundy i to trochę dziwne, bo jeszcze nie mamy grudnia. Do naszej wygranej z Jastrzębiem i obecnego miejsca w tabeli podchodzimy ze spokojem. Nie podniecamy się, że ograliśmy jeden zespół z czołówki, tylko myślimy o kolejnych wyzwaniach. Przy takiej pędzącej lidze musisz się szybko koncentrować na kolejnym dniu. Na pewno będziemy chcieli wygrywać, ja też spróbuję grać coraz lepiej. Umówmy się, że z ocenami wstrzymam się do końca sezonu, wtedy możemy pogadać o dyspozycji mojej i zespołu.

Po tym sezonie w Bydgoszczy ma pan nadzieję na powrót do kadry?

W tym momencie nie zastanawiam się nad tym, nie spinam się takimi myślami. Skupiam się tylko i wyłącznie na tym, by dobrze prezentować się w klubie, a jakie to da efekty, przekonamy się później. W tym momencie reprezentacja nie zaprząta mi głowy.

Przed wami starcie z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Pana były klub zaczął ligę fatalnie, ale teraz złapał drugi oddech.

Spodziewamy się, że to bardzo mocny przeciwnik. Bazuje na dobrym przyjęciu, mocnym ataku i zagrywce. To zespół, który może wygrać z każdym, ale zdarzają mu się także słabsze chwile. Musimy myśleć w tym spotkaniu o swojej siatkówce. Jeśli utrzymamy odpowiedni poziom, powalczymy o punkty i zwycięstwo. Szanujemy rywala, lecz nie wybraliśmy się taki kawał, by tylko przejechać się do Kędzierzyna.

Rozmawiał Kamil Składowski – cały wywiad w Przeglądzie Sportowym

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved