Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Justyna Raczyńska: O sukcesie decyduje zespołowość

Justyna Raczyńska: O sukcesie decyduje zespołowość

fot. Bogusław Krośkiewicz

Nafta Piła odniosła drugie zwycięstwo w tym sezonie, pokonując bydgoski Pałac. - Było ciężko, ale zagrałyśmy zespołowo i zdobyłyśmy cenne trzy punkty - przyznaje Justyna Raczyńska. Przed nią i jej koleżankami teraz spotkanie z Chemikiem Police.

W ostatniej kolejce pilanki w czterech setach pokonały Pałac Bydgoszcz, ale na pewno nie można powiedzieć, że było to gładkie zwycięstwo. – Najważniejsze jest to, że zwyciężyłyśmy. Było ciężko, ale zagrałyśmy zespołowo i zdobyłyśmy cenne dla nas trzy punkty – wyjaśnia Justyna Raczyńska. Statystycznie podopieczne Łukasza Przybylaka na pewno przeważały w ataku i bloku. Zdaniem przyjmującej PGNiG Nafty Piła niekoniecznie to te dwa elementy zadecydowały o sukcesie. – O sukcesie decyduje zespołowość i tak też było w Bydgoszczy. Czy przeważałyśmy w takim, czy innym elemencie – tego nie powiem. Na pewno ważną rolę odegrały końcówki setów, w których to my zachowałyśmy więcej zimnej krwi – przyznaje siatkarka.

To była dopiero druga wygrana pilanek w tegorocznym sezonie, wcześniej w 6. kolejce pokonały one Developres SkyRes Rzeszów 3:0. Justyna Raczyńska jest jednak pełna optymizmu. – Tak, początek sezonu miałyśmy naprawdę ciężki. Mam jednak nadzieję, że kryzys mamy już za sobą i będziemy z meczu na mecz grały coraz lepiej – nie ukrywa zawodniczka. Wobec słabszych wyników w zespole zdecydowano się na roszadę na pozycji trenera, na razie pełni tę rolę Łukasz Przybylak. – Nie chcę się wypowiadać na temat roszad trenerskich, bo to nie moje decyzje. Każda zmiana na każdą z zawodniczek wpływa inaczej. Ja mogę powiedzieć, iż trener Łukasz Przybylak prowadzi fajne, ciekawe i przemyślane treningi, a na efekty przyjdzie poczekać – mówi Raczyńska.

O kolejne punkty ekipie z Piły na pewno łatwo nie będzie, bo przed nią w sobotę starcie na własnym boisku z Chemikiem Police. W Pile doskonale zdają sobie sprawę, że drużynę czeka bardzo ciężki mecz. – W końcu to mistrz Polski, ale my na pewno nie przestraszymy się przeciwnika i będziemy walczyć do ostatniej piłki – zapewnia Justyna Raczyńska. Dla tej zawodniczki na pewno będzie to szczególny pojedynek, jest ona wychowanką klubu z Polic, spędziła tam ostatnie jedenaście sezonów (lata 2003-2014). – Spędziłam w Policach cudowne chwile. Mam i zawsze będę miała sentyment do klubu, który dał mi tak wiele. Na obecną chwilę jestem jednak zawodniczką PGNiG Nafty Piła i będę ze wszystkich sił broniła jej barw – mówi siatkarka, która dobrze czuje się w nowym zespole. – Odnajduję się w drużynie nawet dobrze, chociaż jest to mój pierwszy transfer. Początki aklimatyzacji były ciężkie, ale z tygodnia na tydzień jest coraz lepiej – kończy Justyna Raczyńska.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved