Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Chemik jedzie do Czech po kolejne zwycięstwo

Chemik jedzie do Czech po kolejne zwycięstwo

fot. orlenliga.pl

W środowy wieczór mistrzynie Polski zmierzą się z czeskim Agelem Prostejov. Policzanki nie doznały w tym sezonie goryczy porażki ani w lidze, ani w europejskich pucharach i z całą pewnością chcą, by stan ten nie uległ zmianie po tej konfrontacji.

Podopieczne Giuseppe Cuccariniego zameldowały się już na należnym im miejscu w Orlen Lidze, pokonując w bezpośredniej walce o fotel lidera Muszyniankę. Po fantastycznym meczu sprzed dwóch tygodni, kiedy to Chemik rozbił naszpikowaną gwiazdami Rabitę Baku, i tak wysokie aspiracje polskiego zespołu wzrosły niebotycznie. Policzanki nie boją się nikogo również na arenie międzynarodowej i także w Lidze Mistrzyń chcą kroczyć od zwycięstwa do zwycięstwa. Kolejna przeszkoda – Agel Prostejov – to teoretycznie najłatwiejszy rywal w grupie, ale w Policach nikt nie dopisuje sobie trzech punktów przed zakończeniem ostatniej akcji spotkania. W klubie panuje pełna koncentracja i mobilizacja niezbędna do realizacji celu – awansu do fazy play-off. Niemniej jednak siatkarki najlepszej żeńskiej ekipy poprzedniego sezonu są pewne siebie, a wysokie morale budują przekonującymi zwycięstwami w Orlen Lidze. W ostatnim meczu włoski szkoleniowiec nie wystawił najsilniejszego składu, ale jego zawodniczki i tak rozgromiły przeciwniczki z Legionowa (w drugim secie 25:7). Najlepiej zaprezentowała się atakująca Izabela Kowalińska zastępująca Serbkę Anę Bjelicę. Była reprezentantka Polski zdobyła w krótkim, trzysetowym meczu 19 punktów (43% skuteczności, 3 asy serwisowe). Odpoczywała też inna siatkarka z Bałkanów – Sanja Malagurski (w drugim secie pojawiała się zadaniowo, w pierwszej szóstce wyszła na ostatnią partię), a także Małgorzata Glinka-Mogentale i Anna Werblińska (rozegrały po dwa sety). W kadrze meczowej nie znalazła się Katarzyna Gajgał-Anioł. Trener Cuccarini przyznał, że chciał dać odpocząć swoim podopiecznym po tygodniu ciężkich treningów, bowiem priorytetem jest mecz wyjazdowy Ligi Mistrzyń. – Każdy mecz na wyjeździe jest trudny, ponieważ każda drużyna, grając u siebie, chce pokazać swoją najlepszą siatkówkę i wygrać. W Lidze Mistrzyń nie ma słabych zespołów. Ekipa z Prostejova jest bardzo doświadczona, jeżeli chodzi o występy w europejskich pucharach. Gra w nich przecież regularnie od wielu lat. Ponadto ma w składzie doświadczone zawodniczki. Musimy się przygotować na ciężką walkę – w końcu to mistrzynie Czech – powiedział po meczu trener Chemika Police.

Najlepsza ekipa naszych południowych sąsiadów rzeczywiście od wielu lat bierze udział w rozgrywkach Ligi Mistrzyń, ale bez sukcesów – niemal zawsze jej przygoda kończy się na fazie grupowej. W tym roku zapewne będzie podobnie, ponieważ Czeszki miały ogromnego pecha w losowaniu. Trafiły na potentatów – Dynamo Kazań i Rabitę Baku oraz debiutujące, ale bardzo silne policzanki. W konfrontacji z broniącymi tytułu Rosjankami zawodniczki Agela Prostejov nie miały większych szans. Postawiły twardy opór jedynie w trzecim secie przegranym 24:26. Ich atakująca, Liannes Castaneda Simon, została niemal całkowicie wyłączona z gry (skończyła zaledwie 7 z 35 ataków), a gwiazdy z Kazania czyli m.in. Antonella Del Core, Jekaterina Gamowa czy Jewgienija Starcewa nie miały problemów z przełamaniem zasieków obronnych czeskiej drużyny. W środę zawodniczki Miroslava Cady bez wątpienia będą bardzo zdeterminowane, by zdobyć punkty przed własną publicznością i przedłużyć szanse na awans do kolejnej fazy rozgrywek.

Czy Chemik Police przedłuży swoją niesamowitą passę zwycięstw i po raz drugi zgarnie całą pulę w swoim debiutanckim sezonie na arenie międzynarodowej? A może to Czeszki sprawią niespodziankę i urwą punkty pogromczyniom wielkiej Rabity? Przekonamy się już w środę. Początek spotkania o 17:30.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved