Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Ekstrim Gorlice za burtą

PP: Ekstrim Gorlice za burtą

fot. archiwum

Po zwycięstwie w pierwszej rundzie Pucharu Polski z AGH Kraków, w drugiej Ekstrim Gorlice trafił na Karpaty Krosno. Ze starcia zwycięsko wyszły krośnianki, tym samym kończąc przygodę Ekstrimu z Pucharem Polski.

Ekstrim do pucharowego meczu podszedł w rezerwowym składzie i nie w pełni sił. W zawodach nie wystąpiła podstawowa zawodniczka Ekstrimu, Katarzyna Wąsowska oraz Magdalena Tyrańska. Absencje spowodowały przesunięcia w pozycjach zawodniczek i tak Magdalena Żochowska wystąpiła w roli przyjmującej, a Paulina Majkowska jako atakująca. Na kłopoty ze zdrowiem narzekała też Magdalena Pytel, która przystąpiła do meczu z silnym przeziębieniem.

Gra gorliczanek nie przypominała obrazu, oglądanego ostatnio przez kibiców. W dodatku zespół Karpat Krosno podszedł do spotkania z wielką wolą zrewanżowania się za porażkę odniesioną dzień wcześniej. Już pierwszy set pokazał, że to zespół przyjezdnych będzie rozdawał karty w tej grze. Bardzo szybkie prowadzenie i konsekwentna gra do końca seta zapewniła wysoką wygraną do 14.

W drugim secie Ekstremalne przebudziły się. Na wzrost jakości gry wpłynęło podwyższenie bloku przez Olę Pasznik, która zmieniła swoją imienniczkę Olę Stachowicz. Gdy wszystkim wydawało się, że ten set padnie łupem gospodyń, przytrafił im się przestój, który trwał… do końca seta. Krośnianki triumfowały. W trzecim secie w końcu udało się podopiecznym Grzegorza Silczuka przełamać napór przyjezdnych, wygrywając do 19. Jednak zmotywowane i podrażnione krośnianki były nie do zatrzymania w czwartym i ostatnim, jak się potem okazało, secie.



O przyczynach porażki mówił po spotkaniu trener Ekstrimu Gorlice, Grzegorz Silczuk. Na początku chciałbym przeprosić kibiców, którzy jak zawsze przyszli nas dopingować. Na naszą słabszą grę złożyło się wiele czynników. Pierwszym są problemy zdrowotne w zespole. Mając na uwadze, iż przed nami najważniejsze mecze z Budowlanymi Toruń, Zawiszą Sulechów i KS-em z Murowanej Gośliny, musiałem dać czas wykurować się zawodniczkom, Kasi Wąsowskiej i Magdzie Tyrańskiej. Magda Pytel też zagrała na dużym przeziębieniu. Drugim problemem jest kalendarz ligowy, który jest bardzo napięty, a perspektywa grania przez trzy następne tygodnie w środę i w sobotę jest trudnym przedsięwzięciem. Miałem jeszcze nadzieję na wsparcie wychowanek Ekstrimu, ale pech chciał, że były one zaangażowane w turnieju, jaki rozgrywały dziś w Rzeszowie. Niestety kolejnym ważnym problemem są finanse, które dodatkowo trzeba ponieść w przypadku wyjazdów na mecze pucharowe. Niestety miasto nie jest w ogóle zainteresowane wsparciem finansowym dla naszych działań. Dziwię się tym podejściem władz miasta, bo wszędzie, gdzie jesteśmy, spotykamy się z ogromnym zainteresowaniem Gorlicami. Inne kluby są wspierane przez swoich włodarzy, bo to świetna promocja w skali ogólnopolskiej. Ostatnio zamiast wykazywać dobrą wolę, rzuca się nam kłody pod nogi – podsumował szkoleniowiec.

Ekstrim Gorlice – AZS PWSZ Karpaty MOSiR KHS Krosno 1:3
(14:25, 22:25, 25:19, 20:25)

Składy zespołów:
Ekstrim: Pytel, Leszek, Stojek, Stachowicz, Żochowska, Majkowska, Guzikiewicz (libero) oraz Pasznik i Olipra
Karpaty: Słonecka, Bałucka, Prokop, Bączyńska, Mikołajewska, Wajda, Czekajska (libero) oraz Oyibo, Czarnowska (libero) i Grzegorczyk

 

Zobacz również:
Wyniki Pucharu Polski kobiet

 

źródło: halogorlice.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved