Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Trzy punkty dla Czarnych w meczu z AZS-em Olsztyn

PlusLiga: Trzy punkty dla Czarnych w meczu z AZS-em Olsztyn

fot. plusliga.pl

Siatkarze Czarnych Radom pokonali 3:1 AZS Olsztyn i zgarnęli cenne trzy punkty. Radomianie mieli spore problemy w drugiej partii spotkania, w pozostałych trzech jednak pewnie wygrali i umocnili się na 9. miejscu w tabeli PlusLigi.

Przed rokiem zespoły z Radomia i Olsztyna w cuglach zapewniły sobie grę w najlepszej ósemce. W sezonie 2014/2015 nie jest już tak kolorowo. I choć meczów w pierwszej i drugiej rundzie sezonu zasadniczego jest jeszcze do rozegrania sporo, to niewątpliwie prawo gry o najwyższe cele jest dla radomian i olsztynian trudniejsze do osiągnięcia niż kiedykolwiek wcześniej. Do starcia w radomskiej hali akademicy uzbierali ledwie sześć punktów, Czarni więcej, bo 11, ale tak samo jak zespół z Warmii i Mazur wypadli z czołówki.

Bezpośredni mecz pomiędzy tymi drużynami toczył się zatem o przełamanie i podreperowanie bilansu. Za podopiecznymi trenerów Roberta Prygla i Wojciecha Stępnia przemawiał atut własnego boiska. Doping zainspirował miejscowych, którzy szybko rozstrzygnęli partię otwarcia. Gospodarze nie popełniali błędów w ataku, mieli lepsze przyjęcie i skuteczniejszą własną zagrywkę. Co innego olsztynianie, którzy tylko w pierwszej odsłonie oddali 12 punktów po swoich pomyłkach. Wywalczonej przewagi Czarni nie zmarnowali, a ich dobrą grę podsumował Bartłomiej Bołądź, który wykorzystał już pierwszą piłkę setową. Atakujący radomian obił ręce Levi Cabrala i razem z kolegami celebrował triumf w tej odsłonie.

W drugiej partii sytuacja się powtórzyła, bo o przebiegu znów zadecydowały błędy. Tym razem jednak to Czarnych dopadła niemoc, przez co seryjnie punktował Olsztyn. Kiedy Bołądź uderzył poza boisko, AZS zdobył 16. punkt. Rywale po drugiej stronie siatki mieli ich zaledwie osiem. Przerwa techniczna nie podziałała na gospodarzy mobilizująco. Ci wciąż regularnie mylili się (przede wszystkim w odbiorze zagrywki) i w efekcie ledwo przekroczyli pułap 10 „oczek” w partii…



Po raz kolejny w tym spotkaniu okazało się, że psychika rządzi na boisku. Nerwowe poczynania przyjezdnych spowodowały, że „wojskowi” odjechali z wynikiem. W secie nr 3 było m.in. 3:0, 5:1, 8:5, a po kontrze Bołądzia 16:11 – cały czas dla gospodarzy. Trener Krzysztof Stelmach posiłkował się zmianami, wprowadzając m.in. Grzegorza Szymańskiego do ataku. Zabiegi sztabu szkoleniowego akademików okazały się nieskuteczne. Będący na fali siatkarze z Radomia spokojnie dowieźli wyraźną różnicę. Na 2:1 w setach uderzył Daniel Pliński, który wykorzystał błąd w przyjęciu zagrywki i z tzw. przechodzącej posłał bombę nie do obrony.

W kolejnej rozgrywce było o co grać. Czarni pragnęli kompletu punktów, zaś AZS chciał przedłużyć spotkanie o tie-breaka. Po emocjonującej walce cel osiągnęli gracze trenerów Prygla i Stępnia. Kluczowa okazała się skuteczna gra radomian w środkowej fazie tego seta. Od stanu po 10 Czarni zdobyli się na serię (blokując m.in. Pawła Adamajtisa i Cabrala), po której drużyna z Warmii i Mazur, choć próbowała, to nie dała rady odrobić całości strat. Ostatnie „oczko” zostało gospodarzem podarowane przez Adamajtisa, który popełnił błąd w polu zagrywki.

Cerrad Czarni Radom – Indykpol AZS Olsztyn 3:1
(25:18, 14:25, 25:13, 25:22)

Składy zespołów:
Czarni: Bołądź (21), Pliński (8), Grzechnik (10), Żaliński (11), Westphal (6), Kampa, Kowalski (libero) oraz Ratajczak, Kędzierski i Oivanen (2)
AZS: Adamajtis (17), Zajder (6), Łuka (8), Zatko (1), Hain (1), Cabral (20), Potera (libero) oraz Bednorz, Zniszczoł, Szymański i Ogurcak

Zobacz również:
Wyniki 11. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved