Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Orlen Liga: W Dąbrowie Górniczej po tie breaku lepsze miejscowe

Orlen Liga: W Dąbrowie Górniczej po tie breaku lepsze miejscowe

fot. Łukasz Krzywański

Siatkarki MKS-u Dąbrowa Górnicza po emocjonującej pięciosetowej walce pokonały BKS Bielsko-Biała. Przyjezdne miały swoje szanse, jednak pozwoliły dojść do głosu rywalkom. Dąbrowianki wróciły do gry mimo przegranego do 13 drugiego seta.

Derbowe spotkanie pomiędzy MKS-em Dąbrowa Górnicza a BKS-em Bielsko-Biała rozpoczęło się od remisu 2:2, a następnie 4:4. Obie ekipy popełniły dużą liczbę błędów własnych w tym okresie gry, szybciej swoje emocje opanowały gospodynie i lepiej spisywały się na boisku. Za sprawą Tamary Kaliszuk dąbrowianki prowadziły na pierwszej przerwie technicznej 8:5. Bielszczanki były w odwrocie, nie potrafiły przebić się przez szczelny blok gospodyń i nie kończyły ataków z pierwszego uderzenia, w efekcie czego przegrywały 12:7. Podopieczne Leszka Rusa częściowo odrobiły straty po tym, jak dobrze w polu zagrywki spisała się Heike Beier (12:10). Następnie ton wydarzeniom na boisku ponownie zaczęły nadawać dąbrowianki i po atakach niezawodnej tego dnia Zakreuskajej miały pięć  „oczek” przewagi (17:12). Chwilę później na skutek obrony i zderzenia z bandami reklamowymi urazu nabawiła się przyjmująca MKS-u Gina Mancuso, a w jej miejsce pojawiła się Joanna Staniucha-Szczurek. Sytuacja ta sprawiła, że w szeregi miejscowej drużyny wkradło się rozluźnienie i skrupulatnie wykorzystała to ekipa z Podbeskidzia, która zniwelowała straty do jednego punktu (18:17). Trudna zagrywka Małgorzaty Lis sprawiła wiele kłopotów miejscowej drużynie i wydawało się, że bialanki pójdą za ciosem. Tak się jednak nie stało, przerwa na żądanie wzięta przez trenera Serramalerę pozytywnie wpłynęła na poczynania jego podopiecznych. W końcówce seta dwa asy serwisowe zanotowała Katarina Zakrewskaja, a przyjezdne miały po raz kolejny problemy z przyjęciem zagrywki, seta atakiem ze środka zakończyła Eleonora Dziękiewicz.

W drugiej partii spotkania role na boisku zupełnie się odwróciły. Bielszczanki wyciągnęły wnioski z pierwszego, przegranego seta i na efekty nie trzeba było długo czekać. Nie do zatrzymania w ataku była Helena Horka, która pojawiła się na boisku i to za jej przyczyną oraz za sprawą Natalii Bamber-Laskowskiej BKS prowadził 8:3. Dąbrowianki nie potrafiły skończyć ataków własnych i miały problemy z przyjęciem zagrywki. Będące w uderzeniu przyjezdne raz za razem powiększały swoją przewagę i na drugiej przerwie technicznej miały osiem punktów więcej od swoich rywalek (16:8). Odrzucone od siatki gospodynie całkowicie oddały pole gry, a zagrywka Heike Beier sprawiła im wiele problemów (8:20). Zadowolone wysoką przewagą bielszczanki straciły pięć „oczek” z rzędu (13:20) na skutek błędów własnych. Trener Leszek Rus dwukrotnie poprosił o czas dla swoich zawodniczek i jak się później okazało, były to dobre decyzje. Bardzo dobrze spisał się Aleksandra Trojan, która zapisała na swoje konto trzy punkty po asach serwisowych. Ostatni punkt w tym secie atakiem ze skrzydła zdobyła Bamber-Laskowska (25:13) i w całym meczu był remis 1:1.

Od mocnego uderzenia rozpoczęły grę w secie numer trzy siatkarki z Zagłębia, które prowadziły 7:2 po tym, jak dobrze w bloku spisały się Tamara Kaliszuk i Eleonora Dziękiewicz. Wówczas o rozmowę z zawodniczkami poprosił Leszek Rus i przerwa ta pozytywnie wpłynęła na poczynania jego podopiecznych. Seria zagrywek Heleny Horki sprawiła wiele problemów gospodyniom, które przegrywały 7:9. Od tego momentu stroną dyktującą warunki gry na boisku były bielszczanki, a miejscowa drużyna nie potrafiła nawiązać wyrównanej gry ze swoimi rywalkami. Trener Serramelera rotował składem, brał przerwy na żądanie, lecz nie przyniosło to zamierzonego efektu. W składzie MKS-u nie było zawodniczki, która poderwałaby ekipę do dobrej i skutecznej gry, pojedynczymi akcjami Tamara Kaliszuk próbowała stawić czoła rywalkom, ale było to za mało. Ekipa z Bielska-Białej zagrała zespołowo, bardzo dobrze przyjmowała zagrywkę i miała w swoich szeregach Heike Beier, która to zdobywała cenne punkty. Ostatecznie BKS wygrał tę partię po tym, jak punkt w bloku zdobyła Bamber-Laskowska (25:17).



Partia czwarta była przysłowiową grą o „wszystko” dla miejscowej ekipy, przegrana oznaczała bowiem zakończenie rywalizacji. Na parkiecie w MKS-ie pojawiła się Gina Mancuso i zmiana ta dobrze wpłynęła na grę dąbrowskiej ekipy. Po atakach ze skrzydła Zakrewskajej oraz błędach własnych BKS-u dąbrowianki prowadziły 8:2. Tym razem w odwrocie były przyjezdne, które miały problemy z przyjęciem, a na domiar tego nie kończyły ataków i nadziewały się na szczelny blok swoich rywalek. Sześciopunktowa przewaga gospodyń utrzymała się do stanu 15:9, po czym uległa powiększeniu do dziesięciu punktów po tym, jak punkty po akcjach w ataku ze środka zdobyła Eleonora Dziękiewicz (20:10). MKS wygrał wysoko tego seta (25:15), a ostatni punkt zdobyła w ataku Tamara Kaliszuk i tym samym o końcowym zwycięstwie jednej z drużyn musiał decydować tie-break.

Seta prawdy lepiej rozpoczęły przyjezdne i po dwóch błędach własnych MKS-u prowadziły 5:3. Odpowiedź gospodyń była szybka, najpierw punkt zdobyła Cemberci, w ataku pomyliła się Horka i był remis 5:5. Przy zmianie stron boisk miejscowa drużyna miała dwa punkty więcej od BKS-u (8:6), a po ataku z piłki przechodzącej Cemberci trzy (9:6). Był to przełomowy moment tego seta, bielszczanki myliły się w ataku i nie potrafiły skutecznie zablokować swoich rywalek. W końcówce tego seta pierwszoplanową postacią była Kaliszuk, która zdobyła wiele cennych punktów i zakończyła to spotkanie.

MVP: Zakrewskaja

MKS Dąbrowa Górnicza – BKS Bielsko-Biała 3:2
(25:19, 13:25, 17:25, 25:15, 15:9)

Składy zespołów:
MKS: Dziękiewicz (9), Mancus (10), Zakrewskaja (18), Cemberci (6), Kaliszuk (13), Sobolska (9), Urban (libero), Staniucha-Szczurek (4), Liniarska, Piekarczyk, Łukaszewska i Strasz (libero)
BKS: Lis (9), Bamber-Laskowska (15), Trojan (9), Strózik (1), Beier (18), Wilk (5), Wojtowicz (libero) oraz Łyszkiewicz (1), Pelc (2), Horka (9) i Piśla

Zobacz również:
Wyniki 8. kolejki i tabela Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved