Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Bez niespodzianki w Częstochowie, zwycięstwo Skry

PlusLiga: Bez niespodzianki w Częstochowie, zwycięstwo Skry

fot. Tomasz Szwajkowski / szwajkowski.info

Podopieczni Miguela Falaski wygrali w Częstochowie z tamtejszym AZS-em 3:0 i nadal są niepokonaną drużyną w PlusLidze. Ekipa spod Jasnej Góry dzielnie stawiała opór swoim rywalom, lecz nie zdołała wygrać nawet seta.

Mecz otworzył skuteczny atak Mariusza Marcyniaka. Częstochowianie grali spokojnie, nie pozwalając przyjezdnym odskoczyć na więcej niż dwa punkty (6:6). Gospodarze prowadzili podczas pierwszej przerwy technicznej, na którą zeszli po efektownym podwójnym bloku Marcyniaka i Michała Kaczyńskiego (8:7). Walka przez cały czas była bardzo wyrównana, a obaj rozgrywający równo rozkładali atak pomiędzy swoich zawodników. Zagrywka w siatkę Facundo Conte sprowadziła drużyny na drugi regulaminowy czas (16:15). Po asie serwisowym Marcyniaka przewaga gospodarzy wzrosła do trzech punktów, a o pierwszy w tym meczu czas poprosił trener Falasca (18:15). Przy stanie 19:16 dla częstochowian ogłoszono alarm. Licznie zgromadzona publiczność opuściła halę, a zawodnicy zeszli do szatni. Po kilkudziesięciu minutach przerwy ponownie wpuszczono kibiców, dopiero o godzinie 18:35 wznowiono spotkanie. Po powrocie na boisko najpierw w siatkę zaserwował Michał Kaczyński a następnie ten sam zawodnik zaatakował w aut, przez co trener Kardos poprosił o przerwę (19:18). Bełchatowianie szybko za sprawą dwóch efektownych bloków wyszli na prowadzenie. Proste błędy częstochowian w końcówce nie pozwoliły im podjąć walki. Plas Macieja Muzaja po bloku zakończył seta.

Dwa asy serwisowe Bartosza Janeczka dały gospodarzom pierwsze punkty w drugiej odsłonie spotkania. Szybko jednak to przyjezdni przejęli kontrolę nad grą, po ataku Macieja Muzaja drużyny zeszły na pierwszą przerwę techniczną, podczas której bełchatowianie prowadzili trzema punktami. Częstochowianie mieli problem z powrotem do gry, którą prezentowali przed ogłoszeniem alarmu. Po kolejnym bloku na Kaczyńskim w jego miejsce wprowadzony został Patryk Napiórkowski. Gra nie miała większego tempa. Obie drużyny skuteczne ataki przeplatały prostymi błędami (11:14). Zagranie po bloku w aut Muzaja sprowadziło drużyny na kolejny regulaminowy czas (16:14). Pomimo roszad, akademikom wychodziły tylko pojedyncze akcje. Podopieczni trenera Falaski do końca seta kontrolowali grę. Mocny atak Macieja Muzaja zamknął kolejną odsłonę spotkania.

Początek trzeciej partii należał do przyjezdnych, jednak dzięki trudnym zagrywkom Miguela Angela de Amo to częstochowianie wyszli na prowadzenie (7:5). Gra wyrównała się, a podopieczni trenera Marka Kardosa utrzymywali niewielką przewagę. Przy serwisie Nicolasa Marechala przyjezdni doprowadzili do remisu (12:12). Bardzo dobra postawa na środku Artura Udrysa pozwoliła gospodarzom ponownie wyjść na prowadzenie. Gra wciąż była jednak bardzo szarpana, przez co częstochowianie nie mogli utrzymać przewagi. W decydującym momencie błędy zaczęli popełniać atakujący AZS-u (18:20). Agresywna kiwka Nicolasa Uriarte dała kolejne piłki meczowe Skrze (24:20). Atak pomiędzy rękami blokujących Facundo Conte zakończył cały pojedynek.




MVP meczu: Maciej Muzaj


AZS Częstochowa – Skra Bełchatów 0:3

(23:25, 20:25, 20:25)

Składy zespołów:
AZS: Udrys (4), Marcyniak (10), De Amo Miguel (1), Szymura (6), Kaczyński (4), Janeczek (6), Stańczak (libero) oraz Napiórkowski (9), Buczek i Khilko (2)
Skra: Lisiniac (12), Conte (12), Wrona (6), Muzaj (15), Uriarte (4), Marechal (8), Piechocki (libero) oraz Kłos, Brdjović, Włodarczyk i Tille (libero)

Zobacz również:
Wyniki 11. kolejki i tabela PlusLigi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved