Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Kto zostanie liderem po 11. kolejce?

PlusLiga: Kto zostanie liderem po 11. kolejce?

fot. archiwum

W 11. kolejce PlusLigi najciekawsze spotkania rozegrają ekipy Trefla Gdańsk i Resovii Rzeszów oraz Transferu Bydgoszcz i Jastrzębskiego Węgla. Czy Skrze uda się odzyskać fotel lidera, a AZS-owi Olsztyn poprawić sytuację punktową?

W piątek 21 listopada w niezwykle ciekawie zapowiadającym się starciu ekipa z Bydgoszczy podejmie w hali Łuczniczka Jastrzębski Węgiel. Będzie to kolejny mecz, w którym podopieczni Vitala Heynena zmierzą się z drużyną z tzw. „wielkiej czwórki”. Bydgoszczanie we wcześniejszych spotkaniach po 0:3 ulegli Skrze Bełchatów i Resovii Rzeszów. I choć wynik może tego nie oddawać, to z mistrzami Polski stoczyli wyrównany i dobry pojedynek, ale ostatnio w starciu z wicemistrzem Polski nie zaprezentowali najwyższej formy. Najjaśniejszym punktem w szeregach bydgoskiej ekipy był Konstantin Cupković, który zapisał na swoim koncie 15 punktów, i to na jego dobrą postawę będą liczyć kibice bydgoszczan. Podczas gdy siatkarze znad Brdy odpoczywali, jastrzębianie mierzyli się w Lidze Mistrzów. „Pomarańczowi” pewnie wygrali 3:0 z Markiem Union-Ivkoni Dupnica i mają na koncie komplet zwycięstw w tych elitarnych rozgrywkach. Co ciekawe, Wojciech Jurkiewicz i koledzy oraz ich piątkowi rywale sąsiadują ze sobą w tabeli. Podopieczni trenera Roberto Piazzy obecnie zajmują 4. lokatę z dorobkiem 22 punktów, natomiast bydgoszczanie plasują się na 5. miejscu ze stratą 5 oczek do rywali, dlatego możemy liczyć na bardzo zacięty pojedynek.

W drugim meczu, który zostanie rozegrany tego dnia, BBTS Bielsko-Biała zmierzy się z Cuprum Lubin. Siatkarze beniaminka bardzo dobrze radzą sobie w ostatnich meczach. To oni jako pierwsi w tym sezonie zwyciężyli LOTOS Trefl Gdańsk, w dodatku 3:0, sprawiając tym niemałą sensację. W ostatniej kolejce pokonali 3:1 AZS Częstochowa i to właśnie podopieczni Gheorghe Cretu mogą być uznani za pretendentów do wygrania tego starcia. W klasyfikacji generalnej zajmują obecnie 7. lokatę, natomiast bielszczanie plasują się na 11. pozycji. Gracze z Podbeskidzia mają na koncie 3 zwycięstwa, w tym jedno odniesione w ostatniej kolejce z MKS-em Banimexem Będzin. Postawę swoich podopiecznych po tym spotkaniu bardzo chwalił Piotr Gruszka, zwracając uwagę na ogromną determinację, która pozwoliła im wyjechać z terenu rywala z tarczą. Czy podobną wolę walki gracze z Bielska-Białej zaprezentują w meczu z lubinianami?

W sobotę 22 listopada PGE Skra Bełchatów uda się do Częstochowy, aby zmierzyć się z miejscowymi akademikami. Nietrudno stwierdzić, że to siatkarze Miguela Falaski będą zdecydowanymi faworytami tego starcia. Chociaż bełchatowianie utracili pozycję lidera po stracie jednego punktu w bardzo zaciętym meczu z Treflem Gdańsk, to nadal pozostają niezwyciężeni. Znakomicie radzą sobie również w Lidze Mistrzów, gdzie wygrali 3:0 Precurą Antwerpia. Mistrzowie Polski prezentują różnorodną, bogatą siatkówkę i wywalczenie kompletu punktów pod Jasną Górą wydaje się podstawą. – Patrząc na składy i potencjał zespołów, rzeczywiście nie powinniśmy potknąć się w meczu z taką drużyną, ale wiadomo jak jest. Siatkówka już nie raz sprawiła sporo różnych niespodzianek. My nie chcemy sprawić kolejnej i będziemy starać się zwyciężać, zwyciężać i zwyciężać, bo taki jest nasz cel w tym sezonie – mówi przyjmujący Skry Wojciech Włodarczyk. Czy Michał Kaczyński i spółka podejmą rękawicę i sprawią trudności bełchatowskim siatkarzom?



W 11. kolejce spotkań siatkarze AZS-u Politechniki Warszawskiej powalczą o punkty z MKS-em Banimex Będzin. Warszawianie po serii porażek z potentatami wreszcie się przełamali i zgarnęli trzy oczka w Olsztynie. Pomimo kontrowersji towarzyszących temu spotkaniu podopieczni Jakuba Bednaruka pokazali się z bardzo dobrej strony. Siatkarze ze stolicy, zajmujący obecnie w tabeli PlusLigi 8. lokatę, w starciu z 13. drużyną tej klasyfikacji, teoretycznie słabszą, z pewnością będą chcieli zgarnąć pełną pulę na swoim terenie, co podkreśla warszawski środkowy Mateusz Sacharewicz. – Słabsza, czyli na pewno drużyna, która w każdym meczu nie ma nic do stracenia i wszystko stawia na jedną kartę. Ma fajnych zawodników, przecież jest tam Maciek Pawliński, Miłosz Hebda, więc nie są to ludzie z innego świata, którzy nigdy w siatkówkę nie grali. Gdzieś siedzi w głowie, że to jest drużyna, z którą musimy wygrać u siebie. Jeżeli chcemy walczyć o coś więcej niż tylko jakiekolwiek miejsce w tabeli, oby nie ostatnie, to musimy takie mecze wygrywać. Na pewno będziemy się tak przygotowywać, by trzy punkty zostały w Warszawie – dodaje. Czy będzinianom uda się czymś zaskoczyć młodych i walecznych akademików?

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle ma na koncie serię czterech wygranych meczów ligowych z rzędu i będzie chciała powiększyć ten dorobek do pięciu. W sobotę zmierzy się z zajmującym ostatnie miejsce w tabeli Effectorem Kielce, dlatego wydaje się jasne, że podopieczni Sebastiana Świderskiego będą chcieli zgarnąć w tym starciu trzy punkty. Kędzierzynianie krok po kroku wspinają się w górę tabeli, obecnie zajmują 6. miejsce z dorobkiem 16 oczek. W ostatniej kolejce pewnie rozprawili się z Czarnymi Radom, a wyróżniającym się zawodnikiem był lider drużyny z Opolszczyzny, Dick Kooy – zdobył 16 punktów i zanotował 58% skuteczności w ataku. W środę ZAKSA rozegrała mecz z Tiikeritem Kokkola w ramach Pucharu CEV. Choć kędzierzynianie przegrali 2:3, to zaliczka z poprzedniego starcia, wygranego 3:1 na własnym boisku, pozwoliła im awansować do następnej rundy. Kielczanie w tym czasie nie próżnowali i zagrali sparing z reprezentacją Algierii, zakończony rezultatem 2:2. Czy pozostanie w rytmie meczowym pozwoli graczom Dariusza Daszkiewicza podjąć równorzędną walkę z wyżej notowanym rywalem?

W niedzielę Cerrard Czarni Radom podejmą na własnym boisku Indykpol AZS Olsztyn. Radomianie po niezłym początku sezonu zanotowali pięć porażek z rzędu i spadli na 9. miejsce w tabeli. Mierzyli się dotąd z potentatami, dlatego mecz na własnym boisku z rywalem w ich zasięgu będzie ważny, jeśli chodzi o zdobycz punktową. Będzie to również bardzo istotny pojedynek dla siatkarzy z Olsztyna. Zawodnicy Krzysztofa Stelmacha ostatnio nie prezentują się najlepiej, zajmują 12. miejsce w tabeli z jedynie dwoma wygranymi meczami, co może być oceniane bardzo negatywnie po poprzednim dobrym sezonie. W siedzibie klubu odbyło się posiedzenie rady nadzorczej, która zdecydowała, że jeśli w najbliższych trzech spotkaniach (z Czarnymi Radom, Effectorem Kielce i AZS-em Częstochowa), olsztynianie nie pokażą motywacji do gry i nie zdobędą przynajmniej pięciu, sześciu punktów, to mogą zapaść konieczne decyzje personalne. Czy siatkarzom Z Warmii i Mazur uda się pod tą presją uzyskać dobry rezultat?

Hitem kolejki z pewnością będzie spotkanie Lotosu Trefla Gdańsk z Asseco Resovią Rzeszów. Wicemistrzowie Polski mają komplet zwycięstw, także w rozgrywkach Ligi Mistrzów, gdzie w czwartek na wyjeździe pokonali 3:0 ACH Volley Lublana i choć dopisali na swoje konto cenne punkty, to jednak w trakcie spotkania mieli problemy z utrzymaniem koncentracji. Natomiast gdańszczanie w ostatnim spotkaniu przegrali ze Skrą Bełchatów, ale dopiero w tie-breaku, po bardzo wyrównanym i zaciętym meczu. Siatkarze z Pomorza przegrywali już 2:0, ale zdołali się podnieść i doprowadzić do piątej partii. W konfrontacji z mistrzami Polski bardzo dobre zawody rozegrał Murphy Troy, zdobywca 28 punktów. Podopieczni Andrei Anastasiego prezentują się bardzo dobrze i mogą postawić trudne warunki Resovii. – Liczę na to, że będziemy walczyć tak, jak w Bełchatowie. Jeśli pokażemy charakter, to możemy zdziałać naprawdę dużo – mówi kapitan Trefla Bartosz Gawryszewski. Po ostatniej pewnej wygranej 3:0 z Transferem Bydgoszcz rzeszowianie wskoczyli na pozycję lidera tabeli PlusLigi, Trefl nadal zajmuje 3. lokatę. Czy rewelacji rozgrywek uda się jako pierwszej pokonać Resovię?

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved