Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Cztery tie-breaki w 9. kolejce Krispol I ligi, a jak będzie w 10. kolejce?

Cztery tie-breaki w 9. kolejce Krispol I ligi, a jak będzie w 10. kolejce?

fot. archiwum

W środowej kolejce Krispol I ligi mężczyzn aż cztery mecze zakończyły się dopiero po tie-breakach. Wciąż ani jednego punktu nie stracił Camper Wyszków, a zwycięstwa nie zanotowało na koncie Caro Rzeczyca. A kolejne emocje już w weekend.

Od zwycięstwa do zwycięstwa kroczy Camper, choć rywale stawiają mu coraz większy opór. W środowy wieczór tylko w jednej partii zdominował w Krakowie miejscową AGH. W pozostałych setach małopolska drużyna dzielnie dotrzymywała kroku faworytowi, ale ostatecznie zdołała urwać mu zaledwie jedną partię. Zdobycie trzech oczek pod Wawelem i potknięcia rywali spowodowały, że nad wiceliderem podopieczni trenera Sucha mają już siedem punktów przewagi. Oni jednak nie zamierzają zwalniać tempa i chcą śrubować serię wygranych. Już w sobotę zmierzą się u siebie z Kęczaninem, który ostatnio rozgrywa sporo tie-breaków. Nie inaczej było także w środę, kiedy to właśnie po pięciu setach ograł u siebie Espadon Szczecin. Teraz nie będzie faworytem w starciu z liderem, ale może gra na luzie pozwoli mu sprawić niespodziankę…

W Espadonie wciąż trwa zgrywanie zespołu, a efektem tego jest nierówna i falująca gra. Z Kęt szczecinianie mogli nawet wrócić bez punktów, bowiem to gospodarze prowadzili 2:1 w całym spotkaniu. Wprawdzie podopieczni trenera Michalczyka doprowadzili do tie-breaka, ale po raz kolejny nie potrafili rozstrzygnąć go na swoją korzyść. Ich pozycja w czołowej ósemce wciąż jest niepewna, a teraz czeka ich starcie przed własną publicznością z Aluron Wartą Zawiercie, której trenerem ostatnio został Dominik Kwapisiewicz. W środę beniaminek pokazał, że stać go na dobrą grę, gdyż dzielnie stawiał opór wałbrzyskiej Victorii, przegrywając dopiero po tie-breaku. Jednak dopiero kolejne mecze pokażą, czy forma zawiercian faktycznie idzie w górę.

Podopiecznym trenera Janczaka ostatnio spodobały się tie-breaki, bowiem ten grany w Zawierciu był już trzecim z rzędu w ich wykonaniu. Najważniejsze dla nich są jednak dwa zdobyte oczka, które pozwoliły im plasować się w czołowej czwórce ligi, choć rywale depczą im po piętach. W weekend będą musieli bronić swojej pozycji w tabeli w Spale, gdzie zmierzą się z miejscowym SMS-em. Drużyna prowadzona przez trenera Nawrockiego ostatnio przegrała na wyjeździe z APP Krispolem Września 0:3, ale niemal w każdym z setów toczyła wyrównaną walkę z faworytem. U siebie jest jeszcze groźniejsza, więc ekipie z Dolnego Śląska łatwo o punkty nie będzie. Ale dopiero boisko pokaże czy również ona przekona się o sile spalskiej młodzieży.



Krispol szybko pozbierał się po porażce w Nysie. Nie pozwolił uczniom SMS-u rozwinąć skrzydeł, a doświadczenie jego zawodników wzięło górę w kluczowych momentach poszczególnych partii. Dzięki zwycięstwu podopieczni trenera Jankowiaka powrócili na fotel wicelidera, a w sobotę mają okazję umocnić swoją pozycję w czołówce. Przed nimi bowiem starcie z Pekpolem Ostrołęka. Zagrają u siebie, więc będą zdecydowanym faworytem tej potyczki. Wprawdzie gracze znad Narwi ostatnio ograli Stal, z którą nie poradzili sobie wrześnianie, ale o wiele gorzej radzą sobie na wyjazdach, więc można pokusić się o stwierdzenie, że jakikolwiek wywieziony punkt będzie sporym osiągnięciem podopiecznych trenera Dudźca.

Porażka w Ostrołęce była dopiero drugą przegraną nyskich akademików w tym sezonie, w dodatku drugą na wyjeździe. W związku z tym, że w czołówce jest spory ścisk, to kosztowała ich ona spadek na piąte miejsce w tabeli, ale poniesione straty mogą powetować sobie już w sobotę. Wszystko dlatego, że przed własną publicznością zmierzą się z Avią Świdnik. Nie ma co owijać w bawełnę i zaczarowywać rzeczywistości, podopieczni trenera Lemieszka nie będą faworytem tego pojedynku. Ich sytuacja w tabeli z kolejki na kolejkę robi się coraz trudniejsza, a humorów w świdnickim zespole na pewno nie poprawiła środowa porażka u siebie ze Ślepskiem Suwałki. Gospodarze tylko w jednej partii nawiązali wyrównaną walkę z rywalami, co raczej nie jest dobrym zwiastunem przed kolejnymi pojedynkami. Jednak żółto-niebiescy nie mają już nic do stracenia, nie pozostaje im nic innego, jak walczyć w każdym meczu, a przy odrobinie szczęścia być może w końcu uda im się przerwać passę porażek, choć trudno się spodziewać, by stało się to na Opolszczyźnie.

Za to powoli formę łapie Ślepsk, dla którego triumf nad Avią był drugą wygraną z rzędu. Wprawdzie wciąż jest dziesiąty w tabeli, ale ma coraz mniejszą stratę do zespołów z czołowej ósemki. Raczej bez większego ryzyka można pokusić się o prognozę, że ma duże szanse, aby za kilka kolejek się w niej znaleźć. Jednak, aby tak się stało, w weekend musi wygrać u siebie z Caro Rzeczyca. Podopieczni trenera Sobczyńskiego do Suwałk pojadą w nie najlepszych humorach, bowiem ich sytuacja w tabeli daleka jest od idealnej. W środę byli bardzo blisko odniesienia pierwszego zwycięstwa w lidze, gdyż prowadzili już z KPS-em 2:0 i w trzecim secie pięcioma punktami, ale i tym razem nie zeszli z parkietu w glorii sukcesu. Porażka 2:3 może jeszcze bardziej boleć niż gładka przegrana, ale beniaminek z województwa łódzkiego nie ma czasu na rozpamiętywanie niepowodzeń, musi skupić się na kolejnych meczach i liczyć, że w końcu i on zazna smaku wygranej na pierwszoligowym froncie.

Powoli swój dorobek punktowy powiększa także wicemistrz I ligi. Wprawdzie wciąż plasuje się on poza czołową ósemką, ale bez wątpienia wygranie praktycznie przegranego spotkania w Rzeczycy podniesie jego morale. Jest to już jego druga wygrana z rzędu, więc być może zwiastuje to lepsze czasy dla podopiecznych trenera Gerymskiego. W kolejnej serii gier zmierzą się u siebie z AGH AZS Kraków. Pojedynek ten zapowiada się niezwykle interesująco, można nawet stwierdzić, iż może się okazać jednym z najciekawszych w dziesiątej kolejce. Obie drużyny mają w swoich składach sporo młodych zawodników, obie falują formą, obie liczą na zdobycie punktów, a ta, która zaprezentuje równiejszą formę i popełni mniej błędów, ma większe szanse na osiągnięcie korzystnego wyniku.

Zobacz również
Wyniki 9. kolejki oraz tabela Krispol I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved